Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1524 posty 676 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J23 na angielskiej prowincji alias ruski agent ps. "Moherowe Walonki Putina"

Operacja "27-1" zakończyła się pełnym sukcesem.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Za portalem wRealu24: Media głównego nurtu przeżywają dziki okres ataku na Polaków i polski rząd.

 ( por. S.Michalkiewicz  Folksdojcze się radują – licząc zapewne na to, że zaraz do Polski wkroczy Bundeswehra i zaprowadzi pruski porządek, „żeby było tak, jak było” )

Wszyscy wkoło twierdzą, że jest to kompletna porażka Kaczyńskiego i PiS-u, ale czy na pewno, a może to jednak sukces i świetna gra polityczna?

 

Przeczytajcie 10 rzeczy jakie ugrał bądź ugra Jarosław Kaczyński na tym własnie ruchu:

 

Operacja o kryptonimie "27-1" zakończyła się pełnym sukcesem.

 

1. Donald Tusk uziemiony na mało znaczącym stanowisku, na dodatek z łatką "przydupasa Makreli" ( patrz zdjęcie wprowadzające z okładką „GaPola”  )

 

2. J.S.-Wolski wyciągnięty z Platformy ( i jak się okazało, potrafiący mówić językiem polskiego interesu państwowego i narodowego:„Nie akceptuję donoszenia na własny kraj i popierania przeciw niemu sankcji. Nie po to wprowadzałem Polskę do Unii Europejskiej” oraz „Wysiadam z Platformy na przystanku Polska” )

 

3. Polska pokazała Europejczykom, że w UE można mieć zdanie odrębne.

 

4. Francuzi chwalą nas za odwagę.

 

5. Niemcy zastanawiają się, czy warto było wkurzać Jarka i jakie tego będą dla nich konsekwencje. Poprawi to naszą pozycję w negocjacjach w ramach UE.

 

6. Orban się kaja. Poprawi to naszą pozycję w negocjacjach w ramach Grupy. ( por. Legutko: Przedstawiciele Wyszehradu przeprosili )

 

7. Przywódcy unijni powoli dochodzą do wniosku, że Polska jest zbyt silnym krajem, aby nim pomiatać.

 

8. Rząd polski się skonsolidował.

 

9. Totalna opozycja dostała gumową kość, którą się będzie bawić, nie przeszkadzając w reformach.

 

10. Grzegorz Schetyna pozostaje przywódcą Platformy i może spokojnie kontynuować dzieło doprowadzania tej formacji do upadku.

 

Reasumując: ziarno zostało zasiane, teraz możemy spokojnie czekać, aż wyda plony.

 

Napisał na swoim profilu na Facebooku, Zbigniew Kozłów. Zgadzacie się z jego scenariuszem?

 

Źródło: http://wrealu24.pl/4741-10-rzeczy-jakie-ugral-kaczynski-na-wyborze-tuska-a-jednak-sukces-rzadu-pis

 

Od siebie dodałbym, iż Prezes dokonał w jakimś sensie „rozpoznania bojem”, obawiam się tylko, czy wyniki tego rozpoznania dotarły do niego samego i do PiS-owskich Minionków. To nie skutkiem niezgodny na rudego folksdojcza Polska została osamotniona – dotychczasowa polska polityka zagraniczna oparta jest na różnych dziwacznych mirażach, zaś kręcących się przy niej ekspertów ( np. Grajewskiego vel Żurawskiego ) należałoby popędzić precz batem vel kańczugiem po gołej dupie, w Kijowie ukraińskego ambasadora Piekło zastąpić takim POLSKIM ambasadorem, który w przypadku zesrania sie w gacie nie oskarżał o to Putina itd itd.

Bardzo dobrze podsumował to Xiądz Isakowicz-Zaleski:

Rząd Polski przegrał stosunkiem 1 : 27. To pokazuje jakim mitomaństwem jest tzw. „Trójmorze”. Kraje tej strefy głosowały jak jeden mąż za Tuskiem. Także Ukraina od razu pokazała, po której jest stronie.

Tusk jest oczywiście zły, ale jeszcze gorsza jest utopijna polityka zagraniczna PiS.I nie ma co się czepiać Victora Orbana.

Jeśliby Prezes i jego Minionki zrozumieli utopijność I mitomaństwo “Trójmorza” ( vel Międzymorza ) to zwycięstwo operacji “27:1” byłoby całkowite i naprawdę wiekopomne. 

KOMENTARZE

  • A co dopiero,
    jak genialny strateg wdroży swój "pan B, atomowy".

    Wtedy to będzie można zadąć fanfary.
  • ha:))!!
    ...czyli sukces stronnictwa jankesko-żydowskiego nad stronnictwem pruskim:))...a co kuźwa mają z tego zwykli Polacy...ano goowno jak zwykle...tylko polityczne igrzyska i piwo tyskie (pruskie)...

    tylko czekać, kiedy Naczelnik Kaczyński zatknie polską flagę na Reichstagu...nooo:))
  • kaczyński jest
    ciężką pi... ale naumiał ogladać sie blogów na jewtubie. niestety wszystko wskazuje na to że lada moment bedzie rzeźnia w jewrolandzie - najpóźniej 13 maja ale ćwirćwirki ze wsi ćwierkają że wcześniej - szczęśliwie dla Polski wszystko to z czym obecnie mamy do czynienia w pełni koresponduje z przepowiedniami aretuzy. FAJNIE BĘDZIE :)
  • Myślę, że Kaczyński na kontakty z Unią się po prostu umysłowo się nie nadaje.
    Patrząc w jego życiorys, jeszcze z czasów KOR, on nigdy nie potrafił z ludźmi się dogadywać, zawsze działał na zasadzie, albo robisz tak jak ja, albo ja idę do innej piaskownicy.
    Stworzył sobie partię (za szemrane pieniądze), niszcząc całą prawicę, partie narodowców, w której mamy teatrzyk marionetek. Próby w stylu PJN, spaliły na panewce. Dziś ma w Polsce marionetki, którymi realizuje swoje pomysły rodem z poprzedniego wieku, a, że nie ma pojęcia o wielu sprawach, a nikt się nie odważy mu wskazać rozwiązania, tworząc wazelinowy świat wielkiego myśliciela, to niszczą kraj niemiłosiernie, zadłużając, realizując idiotyczne pomysły...
    Przy takim wyniku wyborczym, który załatwiła Szydło, w Polsce może sobie na to pozwolić. Na arenie unijnej po prostu odpowiadają mu, idź sobie do innej piaskownicy, stąd wynik 27:1. Nikt w unii nie będzie marionetką Kaczyńskiego. Kaczyński w polityce międzynarodowej staje się śmiesznym człowiekiem. Niestety śmiesznymi stajemy się i my i to jest smutne, choć to należna nam kara demokratyczna za ślepotę polityczną. Trzeba było wiedzieć, że to nie młodzi Duda i Szydło będą rządzić.

    Kaczyński to emeryt niezdolny rozumieć zasad polityki międzynarodowej. Póki Polską będzie on rządzić będą wyniki 27:1. a z Polski nawet Orban będzie się śmiał.
  • A wy znowu na tego biednego
    posła Kaczyńskiego... Fuj!
    Jak wam nie wstyd? Toż to nasza jutrzenka nadziei i latarnia morska.
    Zaprawdę powiadam wam - opanujcie się bo jak wpadną tutaj aktywiści od Sakevycza albo Gawriona to tylko kamień na kamieniu zostanie.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 22:13:18
    Będziemy się bronić, jak pewna twierdza w Trembowli :). Piękna historia, nasza historia... Rycerze chcieli się poddać Turkom, żona dowódcy powiedziała, że jeśli się poddadzą, to ona zrobi "se-kuku". No i panowie wzięli sprawdzili co tam w spodniach mają i bronili się dalej, a niedługo przyszła odsiecz. No cóż, my też od najazdu tych spod Odessy będziemy się bronili, albo my gorsi :)?
  • @trybeus 19:15:48
    prezes i jego ferajna jest na odstrzał. Ponad 50% Polaków, którzy systematycznie odmawiaja głosowania na pacynki lada chwila upomni sie o swoje i biada popisowskim sprzedawczykom :)
  • @Zawisza Niebieski 22:36:31
    ci spod odessy to akurat po naszej stronie walczą, gorzej z tymi ze lwowa:/ szczęsliwie dziewoje nasze materialnie nastawione zatem w jakbyco obronie szanse mamy. inna sprawa że ukraińskie dziewoje wolą Polaków bo ukraińcy to bydło a szacunku do płci pięknej maja tyle co pohaniec do kozy. albo husky do owcy.
  • @Zawisza Niebieski 22:36:31
    Weź w dłoń na niebiesko szmelcowaną lancę i pędź!
    Zapewniam cię, że możliwości umysłowe unijnich socjal-demokratów są jeszcze słabsze niż Kaczyńskiego.
  • Niemiecka kasa ekologów i Platformy. Wiatraki i polityka za berlińskie euro
    http://niezalezna.pl/uploads/still2017/148956220115384395404.jpg http://niezalezna.pl/95404-niemiecka-kasa-ekologow-i-platformy-wiatraki-i-polityka-za-berlinskie-euro
  • Historia się powtarza
    Z zeszłotygodniowego brukselskiego zamieszania, zakończonego wyborem Donalda Tuska na drugą kadencję na bardzo dobrze płatne i nic nieznaczące stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej, wynika prosty wniosek. Wniosek, który potwierdził, odzierając ze złudzeń ostatnich naiwnych, swoimi jakże miłymi, ale zarazem oddającymi istotę długoletniej tradycji polsko-francuskiej słowami, prezydent François Hollande: „Wy macie zasady. My mamy fundusze strukturalne”. Tłumacząc na nasze, znaczy to mniej więcej tyle: „My, UE, mamy was gdzieś. Będziemy wykorzystywać was z uśmiechem na ustach, gdy, tak jak w latach 2007–2015, będziecie wypinać ku nam najmniej szlachetną część ciała, a gdy będziecie się upominać o swoje prawa, tak jak teraz, pokażemy wam drzwi”. I to tyle w sprawie europejskiej solidarności. Od roku 1939 naprawdę nic w tej kwestii na Starym Kontynencie się nie zmieniło. Wniosek z zeszłotygodniowej historii płynie bardzo prosty. Jeśli chcemy, żeby nas szanowano, musimy być silni; mieć silną armię i przemysł, musimy chronić prawnie polskie interesy. Inaczej wciąż będziemy uznawani za frajerów, których można do woli wykorzystywać. Jak podczas II wojny światowej.

    Autor: Igor Szczęsnowicz
  • Sen o Europie
    27:1 – gruchnęło po Polsce z ust wszystkich, którzy odmawiają polskiemu rządowi mandatu do reprezentowania całego kraju na arenie międzynarodowej. Ludzie, dla których głosy ich redakcyjnych kolegów drukowane w zagranicznej prasie są opiniami Francji, Niemiec czy Słowacji o Polsce, nie słyszą głosu Warszawy w wypowiedziach polityków cieszącego się wciąż wysokim społecznym zaufaniem rządu.

    To paradoks, na który zwracają uwagę ich polemiści pytający, wzorem premier Szydło, o mandat choćby prezydenta Hollande’a, cieszącego się obecnie poparciem zbliżającym się do granicy błędu statystycznego. Francuski prezydent miał zdefiniować zasady panujące w Unii słowami: „Wy macie zasady, my fundusze strukturalne”. Po wszystkim, co obserwowaliśmy w ostatnim czasie, nie dziwi, że nawet ten ordynarny szantaż ekonomiczny spotkał się z uznaniem środowisk opozycyjnych. „To musiało zaboleć. Hollande uciszył Szydło jednym zdaniem” – z podziwem pisze Piotr Rodzik z portalu Tomasza Lisa naTemat.pl. W Sejmie opozycja skanduje „Donald Tusk”, zaś blokujący kolejną miesięcznicę Obywatele RP poczynają sobie wyjątkowo śmiało, śpiewając hymn Unii Europejskiej, jednocześnie zagłuszając „Mazurek Dąbrowskiego”. Może więc i dla nich jest to przegrana Polski, będąca jednak okazją do świętowania?

    Gorąco u Timmermansa

    Donald Tusk nie miał okazji zbyt długo cieszyć się swoją wygraną z Polską. Unia Europejska także nie mogła wyśnić swojego snu o stabilizacji, zagrożonej jedynie przez chwilowo spacyfikowanych „polskich warchołów”. Najpierw kolejne napaści na mieszkańców Niemiec, chwilę później w kochającej demokrację Holandii Fransa Timmermansa doszło do zamieszek z udziałem mniejszości tureckiej, sprowokowanych przez postawę władz wobec rządu w Ankarze i jego służb dyplomatycznych. Jednocześnie niezgodne z przyjętymi zwyczajami potraktowanie tureckiej minister (tej odmówiono wejścia na teren placówki dyplomatycznej) prowokuje władze Turcji do ostrych wypowiedzi, nas zaś do pytania o obowiązujące w UE standardy. Cóż, Timmermans miałby czym zajmować się na własnym podwórku. Konflikt z Turcją może doprowadzić do kolejnego kryzysu migracyjnego. Między innymi dlatego tak łagodnie odnoszono się do jego rządów, koncentrując się na wyimaginowanych zagrożeniach dla polskiej demokracji.

    Spływające już po reelekcji Donalda Tuska informacje wskazują na to, że czynnikiem decydującym o jego wyborze nie były kompetencje dawnego szefa PO, a chęć zagrania na nosie Warszawie. Unia, wbrew oficjalnemu optymizmowi, pogrąża się w chaosie. O nowych aktach przemocy słyszymy praktycznie codziennie, jednak elity bardziej niepokoi idący za nimi wzrost popularności ugrupowań radykalnych, które chcą zerwać z dyktatem poprawności politycznej. O tym, że zapotrzebowanie na takie partie wynika z bankructwa dotychczasowej polityki, dzisiejsi rozgrywający zdają się nie wiedzieć. Co więcej, niektóre z ich zapowiedzi pozwalają obawiać się wręcz zwiększenia dawek trucizny niszczącej dzisiejszą Europę. Przymusowe kwoty uchodźców czy pomysły na „Europę dwóch prędkości” w miejsce faktycznej demokratyzacji i rozwiązywania problemów z agresywnymi mniejszościami (będącymi na dobrej drodze, by stać się narzucającymi własne prawo większościami) idą w parze z dyskutowaniem i wpleceniem w normy prawne Starego Kontynentu przepisów prawa koranicznego. Czy wszystkie te problemy da się zagłuszyć skandowaniem nazwiska miernego przewodniczącego Rady Europejskiej?

    Sami wybraliście Tuska

    W poprzednim tekście wykazywałem, dlaczego ruch z wystawieniem Jacka Saryusza-Wolskiego przeciw Donaldowi Tuskowi uważam za racjonalny. Gdy media ogłosiły porażkę naszej dyplomacji, z miejsca podniosły się głosy, które można przypisać do nurtu tzw. realizmu politycznego, głoszące, że skoro bitwa ta była nie do wygrania, należało milczeć lub przyłączyć się do silniejszego. W ten sposób część polskich prawicowych publicystów wezwała (post factum) do poparcia Tuska. Jednak recepty te należy uznać za szkodliwe również z punktu widzenia realizmu. Godząc się na symboliczne złamanie w pozornie mało istotnej kwestii, rząd pokazałby, że zupełnie za darmo jest gotów do poświęcenia własnych politycznych celów i ideałów. Przypomnijmy, że za poparcie Tuska niczego nam nie obiecywano, sam szef RE zaś nawet o nie w Warszawie nie zabiegał. Gdyby jednak uzyskał jej wsparcie, przy kolejnej fali krytyki polskich reform unijny urzędnicy zyskaliby dodatkowy argument – przecież sami wybraliście Tuska, musicie więc liczyć się z jego zdaniem. A także żyrować jego pomysły na Unię, choćby dotyczące polityki imigracyjnej. Jeśli zaś widzimy, że zmierza ona w kierunku nieuchronnego fiaska, najlepiej jest nie mieć z nią, i jej twarzą w UE, niczego wspólnego.

    Arytmetyka nie wróży powodzenia

    Opozycja zdaje się jednak, po raz pierwszy od dłuższego czasu, łapać wiatr w żagle. I choć coraz mocniej czuć w tym wietrze gaz łzawiący z ulic miast „starej Unii”, uzbrojeni w kartki z napisem „27:1” politycy przymierzają się do ataku. Pierwszym pomysłem jest wotum nieufności dla rządu. „Zrobimy to dlatego, żeby dać wyraźny sygnał, że polityka prowadzona przez panią premier Beatę Szydło, prezesa PiS u Jarosława Kaczyńskiego z tylnego siedzenia, ale także przez prezydenta Andrzeja Dudę, wyprowadza Polskę z Europy” – mówi Grzegorz Schetyna. Arytmetyka nie wróży Schetynie powodzenia, choć wsparcie w odwołaniu rządu zapowiada Nowoczesna. Co jednak ciekawe, politycy tej ostatniej partii w naturalny sposób za lepszego kandydata na nowego premiera uznają Ryszarda Petru. Wątpliwe jednak, by PO zdobyła się na taki gest wobec kolegów, zwłaszcza gdy ostatnio to ich kosztem zyskuje najbardziej w sondażach. Pozostałe partie opozycji, czyli PSL i Kukiz’15, na razie wobec pomysłów Schetyny wykazują wstrzemięźliwość. Sam lider PO zapomniał najwyraźniej o słowach Tadeusza Mazowieckiego. „Konstruktywne wotum nieufności w parlamentach podejmuje się wtedy, gdy istnieje szansa jego przeprowadzenia” – mówił nieżyjący już były premier, późniejszy doradca Bronisława Komorowskiego, gdy PiS planowało zgłoszenie kandydatury Piotra Glińskiego. Warto przypomnieć, że wówczas, wyprzedzająco, Donald Tusk zdecydował się na zgłoszenie do Sejmu wniosku o udzielenie swojemu gabinetowi wotum zaufania (później powtórzył to jeszcze po wybuchu afery taśmowej). Schetyna tak komentował wówczas sejmową wygraną Tuska i plany PiS u, które zmaterializowały się wraz z pamiętnym wystąpieniem Jarosława Kaczyńskiego z tabletem kilka miesięcy później: „Jeśli ktoś chce poważnie robić politykę w parlamencie, to musi wiedzieć, że trzeba liczyć na matematykę sejmową, na większość parlamentarną. Wtedy można zgłaszać kandydatów, pisać im program i koncepcję funkcjonowania. Jeśli ktoś tego nie ma, nie powinien tego robić”.

    Trochę niespodziewanie dowiadujemy się, że i prokuratura przypomniała sobie o Donaldzie Tusku, konkretnie zaś o sprawie tajnej umowy ze służbami Putina. Tusk chce śnić o Europie, opozycja o Tusku, coraz głośniej jednak zaczynają dzwonić budziki.

    Autor: ​Krzysztof Karnkowski
  • Nienawistnie milczący biernie demontuje
    Powiedzenie „kłamstwo zdoła obiec świat, zanim prawda włoży buty” przypisywane Markowi Twainowi doskonale pasuje do ostatnich wyczynów dziennika „Rzeczpospolita”. Wymyślił on wypowiedź Marine Le Pen o tym, że chce ona wraz z Kaczyńskim „demontować” Unię Europejską. Nieprawdziwy news błyskawicznie rozszedł się w internecie, a media niechętne rządowi zareagowały na tę „informację” z co najmniej niezdrowym entuzjazmem. Wszyscy tak bardzo chcieli, by to było prawdą, że nie zadali sobie trudu sprawdzenia informacji podanej przez dziennikarza „Rzepy”. Mało tego, gdy już się okazało, że to nieprawda, nikt nie chce przeprosić. Przykre to, a zarazem stanowi kolejny dowód, że żyjemy w alternatywnych rzeczywistościach. Zastanawiam się, ile razy Jarosław Kaczyński musi powtórzyć, że nie chce wyprowadzać Polski z UE, żeby wreszcie do pustych łbów na lewicy to dotarło? To, co się dzieje, każe wątpić, czy nawet codzienna konferencja na ten temat byłaby skuteczna. W ich świecie bowiem milczący nienawistnie Kaczor wywołuje pokojową wojnę, żeby dokonać biernego demontażu. A że fakty są inne? Tym gorzej dla nich.

    Autor: Jacek Liziniewicz
  • @Zawisza Niebieski 21:57:59 Pewnie ty się nadajesz? - tylko jesteś na to za głupi!
    Orban o „Europie dwóch prędkości” i współpracy polsko-węgierskiej. W odniesieniu do jutrzejszego wystąpienia Viktora Orbana, najczęściej mówi się na Węgrzech o wątku bezpośrednio dotyczącym Polski. Zgodnie z nieoficjalnymi informacjami Orban miałby podkreślić, że Polska jest dla Budapesztu strategicznym partnerem i w ważnych sprawach oba kraje powinny się wspierać.

    Odnosząc się do bieżących wydarzeń na arenie międzynarodowej, nasi informatorzy zapowiadają jednoznaczne odcięcie się węgierskiego rządu od koncepcji „Europy dwóch prędkości” i położenie nacisku na niemal tysiącletnią przyjaźń polsko-węgierską, której nic nie powinno zepsuć. Ps..Bardzo słusznie, tak trzymać. Nie wolna tracić poparcia z duperelnych powodów. Z grupy Wyszehradzkiej trzeba wycisnąć ile się da. Cały czas mam nadzieję, ogromną nadzieję, że Polski Rząd, że Pan Kaczyński, będą wytrwale dążyli wybraną drogą. Na taki Rząd, na taki sposób prowadzenia Polski głosowałem. Jak mówią przysłowia, które są mądrościami Narodów: "Psy szczekają ale karawana idzie dalej". Mamy opozycję jaką mamy, ponieważ jeszcze nikt nie wynalazł tabletki na rozum. Jestem emerytowanym nauczycielem; i dlatego jest mi szczególnie wstyd kiedy widzę w marszach zaprzańców kodowskich, w marszach niby obrońców demokracji - prawie samych emerytów! Krótką mają ci ludzie pamięć. Gadają co chcą, łażą kiedy tylko chcą, nikt im nie przeszkadza; mało - jeszcze są chronieni!!! NO I, NIE MA DEMOKRACJI! Wstyd nie tylko dla nich samych, wstyd dla ich najbliższych, że nie umieją zapanować nad głupotą... Ludzie !!! Opamiętajcie się!!! Bo któregoś dnia może być już za późno... Autor: rz Źródło: niezalezna.pl
  • Jarosław Kaczyński:
    "Państwo, które potrafi postawić się wszystkim, także Niemcom, to państwo o bardzo wysokim statusie"
    "Jeśli "Polexit" Polsce grozi, to ze strony tych, których reprezentuje Tusk. "Polexit" to inna nazwa rozbicia Unii na dwie lub więcej prędkości." - ma rację to będzie koniec jewrolewackiej unii.
  • Kaczyński niczego nie ugrał, jakby wyniku 1:27 nie interpretować
    Kaczyński niczego nie ugrał, jakby wyniku 1:27 nie interpretować, a zwłaszcza niczego nie ugrał dla Polski. On tylko probował Tuska ściągnąć do Polski, żeby jego zgraja kundelkow mogła szarpać go za nogawki. O interwencję Bundeswehry w takiej sprawie nie ma się czego obawiać. Jak na razie, bardziej należy sie obawiać interwencji USArmy, którą już (z wielkim przyklaskiem PiS-u) mamy na karku, i która zamiast nas bronić wyrządza nam szkody, z ofiarami śmiertelnymi włącznie.
  • Autorze sprostowanie.
    On nie jest zdrajcą, bo swej ojczyzny Niemiec nie zdradził. On ma tylko i tylko jako swe drugie polskie obywatelstwo, bo trzecie to Izraela jako zabezpieczenie by w razie czego gdzie nawiać, a tam nie ma ekstradycji.. Dla nas Polaków jest wyłącznie agentem i niemieckim szpiegiem i tylko za to powinien być sądzony, osądzony i powieszony. Bardzo ciekawe ile to polskich tajemnic będąc "premierem" przekazał Makreli i BND? Jego rodzina po prostu nie zdążyła zwiać przed Armią Czerwoną, zabrakło miejsca dla nich na Gustloffie wśród których byli funkcjonariusze organizacji Todta, junkrzy, policjanci, gestapowcy, działacze NSDAP i rodziny urzędników hitlerowskich, uciekające z zajmowanych przez wojska radzieckie terenów choć ciotka z gdańskiego Gestapo z jego kuzynami się załapała i było po problemie dzięki rosyjskiemu kapitanowi okrętu podwodnego S-13 dowodzony przez komandora podporucznika Aleksandra Marineskę. Gdyby się załapali to by ryżego na świecie nie było. Po wojnie nie wiem czy wiecie tym co nie zdążyli zwiać nadawano za 25 zł polskie obywatelstwo!
  • @kula Lis 66 10:46:36
    O czym ty człowieku piszesz?
    Przecież ten rząd jest największym wrogiem Polski i Polaków.
    Poparcie dla CETA jest dla naszej gospodarki zabójcze, wprowadzenie przymusu szczepień, poparcie dla GMO, popieranie banderowskiej Ukrainy, dalsze wspieranie programu gender a ostatnio Min. Sprawiedliwości pracuje nad nowym prawem według którego "za zabicie świniaka przez rolnika przewiduje 1-10 tysięcy kary lub 3 lata więzienia ( zwiększył z dwóch lat poprzedni przepis PO), albo zabranie przez sąd gospodarstwa, czyli warsztatu pracy, utrzymania i zamieszkania."!!!
    To jest OKUPANT a nie nasz rząd!
  • @Zdzich 05:52:10
    Zysk, stał się miarą wszechrzeczy. Sekretne niemieckie elity gospodarczo-polityczne pod programową przykrywką państwowej władzy tworzą rzeczywisty cel "tajnego kręgu władzy" w Europie, a jest nim, poza maksymalizacja zysków program zorganizowanego rabunku gospodarczego na zrzeszonych państwach narodowych w EU i na obywatelach. Zawłaszczenie rynku medialnego, stosowana socjotechnika i propaganda są nie do przecenienia w sterowaniu opinią publiczną, co ma wpływ na maksymalne ograniczenie w mediach diagnoz krytycznych wobec niemieckiego systemu technokratycznego.
    Przyjęty na niemiecki sposób "uzdrawiania" gospodarek innych państw jest niczym innym, jak niekończącym się procesem pauperyzacji społeczeństwa, maksymalne przejęcie własności państwowej i prywatnej, będącej w rękach mniejszych firm, klasy średniej i obywateli oraz rozmontowanie systemu demokratycznego zgodnie z zasadą: "budżet uzdrowiony - wspólnota martwa". Przeciętny absolwent uczelni w Baden-Baden, oportunistyczny do granic możliwości odrzucał liberalne państwo konstytucyjne i demokrację, oddając się etniczno-filozoficznym uzasadnieniom dla niemieckiej wspólnoty narodowej, jako wspólnoty gatunkowej narodu niemieckiego. Baden-Baden jest źródłem wirusa ideologii neoliberalizmu i technokratycznego na sposób niemiecki społeczeństwa wzrostu. Niemieckie ośrodki szkolenia managerów w Baden-Baden i Bad Harzburg, w których odbywa się ideologiczna indoktrynacja czołowych niemieckich biznesmenów. Są to mateczniki niemieckiej przedsiębiorczości. Czyje interesy reprezentują najważniejsi politycy władz Unii Europejskiej jak, Juncker, Schultz, Timmermanss, czy Tusk? Mannuel Barosso, jako ówczesny premier Portugalii w latach 2002-2004 jest politycznie współodpowiedzialny za spowodowanie wszechogarniającej korupcji w tym kraju, będącej istotną przyczyną obecnego kryzysu zadłużeniowego Portugalii. Zaraz po tym, gdy Barosso odszedł z funkcji Premiera, wraz z żoną popłynął w rejs luksusowym jachtem najbogatszego greckiego armatora i bankiera Spirosa Latsisa. Kiedy przedostało się to zdarzenie do mediów, polityk ów "ściemniał", że było to czysto prywatne, koleżeńskie zaproszenie ze strony dobrego przyjaciela. Kiedy Barosso został ponownie wybrany na urząd przewodniczącego Komisji Europejskiej, w trzy lata później bank należący do Spirosa Latsisa otrzymał 4.2 mld bezzwrotnej pomocy od przyjaciela Barosso, z finansowanej z kieszeni europejskich podatników. Czy Donald Tusk, były premier, "król" wielu finansowych afer w Polsce, promotor likwidacji przemysłu i sprawca ogromnego zadłużenia Polski to nie jest drugi Barosso?
  • @trybeus 19:15:48
    Na początku marca 1940 w Zakopanem miała miejsce wspólna konferencja sowieckiego NKWD i Gestapo, na której omówiono metody pracy operacyjnej przeciwko podziemiu polskiemu i wymieniono się informacjami, Rosjanie wydali Niemcom zbiegłych do ZSRR komunistów niemieckich i austriackich (por. Aleksander Weissberg-Cybulski). Nie trzeba wysyłać dziś Schleswig-Holstein do Gdańska ani tygrysów i Luftwaffe. "Fundacje" i żydokomunistyczna V kolumna "platformy" zlikwidują opór polskich "faszystów" i "nacjonalistów". O ile przed wybuchem II wojny światowej V kolumna rekrutowała się z biologicznych Niemców o tyle obecna V kolumna to element sowiecko-chazarsko-niemiecki działający pod przykryciem polskich dowodów osobistych. Najważniejszym zadaniem polskiego państwa obecnie jest eliminacja niemieckiej bojówki jaką jest "platforma" i kilka innych ugrupowań żydokomunistycznych. Przecież od samego początku było wiadomo co się stanie z państwami okupowanymi przez Rosję po upadku jej imperium! Przed wstąpieniem do tej Czwartej Rzeszy uczciwy Niemiec Karl Bederman w Radiu Maryja przestrzegał Polaków przed tym, ale któż go wtedy słuchał!
  • @trybeus 19:15:48
    Niemieckie interesy a Tusk
    https://www.youtube.com/watch?...
    Chodzi o odszkodowania.
    https://vod.tvp.pl/27030704/12...
    Niemcy za pomocą państw zależnych od Euro niszczą Polskę !!
    Drukarnia Euro jest we Frankfurcie.
    Polecam książkę .
    https://www.youtube.com/watch?... Niemiecka ekspansja na Polskę jest tak przeogromna i to w każdej dziedzinie , że -nie sposób przejść 5-ciu metrów, aby o hakenkrojca się nie potknąć..Za Tuska ...ale i POprzednio, od tzw "okrągłego stołu" Niemcy nas systematycznie zniewalały. Od mediów poprzez sklepy ale i obsadzanie stanowisk przez dojczlanda. Fundacje i stowarzyszenia ..opłaty dla "artystów" (Janda, Mieszkowski & co). Problem polega na MĄDREJ strategii wypychania " niemieckich POdziękowań, za ..zjednoczenie NRD i NRF" . RAŚ jest na Górnym ale na Dolnym DRS (Dolnośląski Ruch Samorządowy)..jako MODEL na inne województwa na odrywanie i dzielenie Polski. Tak to jest nastawione. Warto przeanalizować ;-JAK Niemcy opanowywali Polskę i zrobić "odwrotkę", z niezbędnymi korektami. Media z pewnością są na pierwszym miejscu. jest jeszcze jedna "ciekawostka" czy: Niemcy , penetrując każdą dziedzinę naszego życia mogły nie wiedzieć o Smoleńsku, Mirosławcu..i seryjnym? Czy "wybuchowe reakcje "- totalnej na utratę władzy..koło w samochodzie PAD i INNE..choćby-wczoraj pod MSZ uszły uwadze Niemców?
  • @trybeus 19:15:48
    Tajna wiedza majora..B
    https://www.youtube.com/watch?...
    chodzi o gaz?
    https://www.youtube.com/watch?...
  • Kaczyński: Dominacja Angeli Merkel w UE może doprowadzić do jej rozpadu
    Komentując wyniki głosowania przywódców krajów UE w kwestii wyboru Tuska na kolejną kadencję, Kaczyński powiedział, że wynik głosowania można wytłumaczyć dominacją jednego państwa w Unii Europejskiej. Wcześniej polskie władze łączyły fakt, że Warszawy nie poparło żadne państwo członkowskie UE, z naciskiem ze strony Berlina. „To, co się stało, jest wynikiem tego, że w Unii dominuje jedno państwo. A dokładniej jedna osoba. Jest to niebezpieczna dla Wspólnoty sytuacja” powiedział Kaczyński w wywiadzie dla gazety Rzeczpospolita. Wyjaśniając swoje słowa o tym, że ​​popiera ponowny wybór Merkel na stanowisko kanclerza Niemiec, polityk powiedział, że na tle konkurentów ona wygląda nie najgorzej. „Ale różne błędy popełniane przez nią, nie wspominając o obecnym kryzysie, który niewątpliwie jest jej autorstwa, odbijają się na przyszłości. Mam na myśli kwestię uchodźców i Brexit, który częściowo był jej rezultatem. Może to doprowadzić do tego, że Unia w rzeczywiści upadnie” stwierdził polityk.
  • "POLEXIT to absurd! Będzie EUREXIT!" Prezydent Duda ma nowy plan odnośnie Polski w UE?
    Rzecznik Prezydenta Andrzeja Dudy w mocnych słowach odniósł się do obecnie funkcjonującej Unii Europejskiej. Zbił wszystkie dziwaczne plotki, że Polska chce wychodzić ze wspólnot. Unia Europejska jako twór jest mentalnie praktycznie martwa. Rząd PiS nawołuje do powrotu do państw narodowych, ale oczywiście w ramach wspólnot i grupy Wyszehradzkiej. "Nie ma takiej koncepcji i prawdopodobnie nigdy nie powstanie, dlatego że Prawo i Sprawiedliwość, wbrew temu co twierdzą niektórzy komentatorzy, szczególnie prasy zachodniej, nie jest partią eurosceptyczną. Ma swoje wątpliwości co do obecnego funkcjonowania Unii, chciałoby Unię naprawiać" - powiedział ostro rzecznik prezydenta. Islamiści przejmują Europę a włodarze Unii myślą jedynie o nowych stanowiskach i podwyżkach. Nie widzą, że przez nich Europa spływa krwią niewinnych rdzennych mieszkańców. Czy jest na to rada? Unia Europejska się rozpadnie? "O ile Polexit w moim przekonaniu w ogóle nie wchodzi w grę, ale wchodzi w grę Eurexit, czyli rozpad UE. Jeśli UE sama się nie naprawi, to możemy być świadkami dużo gorszych scenariuszy niż ten wydumany Polexit" - skomentował Marek Magierowski.
  • @kula Lis 66 12:34:05
    Logika durnego prezesa: "Komentując wyniki głosowania przywódców krajów UE w kwestii wyboru Tuska na kolejną kadencję, Kaczyński powiedział, że wynik głosowania można wytłumaczyć dominacją jednego państwa w Unii Europejskiej."
    Przypominam, po jednej stronie 27 krajów wspólnie głosujących za Tuskiem po przeciwnej osamotniona Polska.
    Na tym polega dominacja jednego państwa!
    27:1
    W jaki sposób Polska zdominowała pozostałe?
  • Autorze trochę poza tematem, lecz to się wszystko zazębia.
    http://media.wplm.pl/pictures/825/upscale_True/path/2017/03/15/835/432/ba314970fe9a492db0ff9f31d8a99a36.png Tego z pewnością nie wymyśliłby Michael Houellebecq. Może wpadłoby to do głowy twórcom „South Park”, choć i autorzy najbardziej bezkompromisowej satyry współczesnej popkultury uznaliby, że zbyt naciągają żarty z lewaków. A jednak rzeczywistość prześciga największe absurdy „Nowego Wspaniałego Świata”. Jak donosi Sunday Express Alice Bah Kuhnke, minister ds. Kultury i Demokracji Szwecji domaga się, by bojownicy najbardziej krwawej terrorystycznej organizacji na świecie ISIS dostawali od szwedzkiego rządu…pomoc socjalną. Wszystko po to by zintegrować ich ze Szwedami.
    Tak drogi czytelniku. Nie przewidziało ci się. Nie ściemniam. Nie oszukuję. Nie jestem rasistą antylewackim demonizującym współczesnych „postępowców”. Autor tego tekstu nie najarał się „włoszczyzny Holandii”, co w dniu możliwego triumfu antyislamskiej partii byłoby i tak nonsensem. Pani ministra, czy jak tam postępowo się zwie dziś ministrów w spódnicach, chce by bojownikom Państwa Islamskiego szwedzcy podatnicy fundowali darmowe mieszkania, edukację i pomoc finansową. Wszystko w imię integracji. Pani minister oczywiście odcina się od bojowników ścinających głowy niewiernym. „Jeżeli istnieje podejrzenie popełnienia przestępstwa, trzeba je zbadać. Wszystkie przestępstwa powinny być karane”- mówi pani minister, której ojcem jest Gambijczyk. Tym, którym władze Szwecji nie udowodnią zbrodni w Syrii mają zaś dostać zasiłki, darmowe mieszkanie i dostęp do edukacji. Jak służby mają sprawdzać możliwość popełnienia przestępstwa przez bojowników ISIS? Tego pani minister nie wyjaśniła. Według szwedzkich służb ponad 300 osiadłych w Szwecji imigrantów wyruszyło budować Państwo Islamskie na Bliskim Wchodzie. Powrócić miało już około 150 bojowników. Według pani minister około 30 bojowników już dostało wsparcie rządu. „Wciąż za mało”- dodała. W tym miejscu zaczynałem pisać komentarz do słów pani minister. Jednak nie zamierzam tego robić. Jaki jest sens rozbudowywania komentarza do słów minister ds. Kultury i Demokracji Szwecji? Mniej zatruci politpoprawnymi bredniami szwedzcy politycy, jak liberał Jan Björklund nazywają jej wypowiedź przykładem „ignorancji”. Ja użyję innego słowa. Pani Kuhnke jest albo skończoną idiotką ( już nawet nie pożyteczną) albo jej działania celowo prowadzą do wyhodowania w Szwecji przyczółku ISIS. Zbyt mocne słowa? Jeżeli pani minister nie zdaje sobie sprawy, że radykalny islamista nie zmieni się pod wpływem zasiłku, to można uznać, że stopień jej inteligencji jest równy wzrostowi Papy Smerfa. Jeżeli mówi to z wyrachowania, to ma jakiś ukryty cel w swoim stanowisku. Premier Szwecji Stefan Löfven odciął się od jej słów, podkreślając, że jego podwładna została źle zrozumiana. Czyżby? Obserwując rozwój dyktatury poprawności politycznej wcale nie zdziwiłbym się, gdyby takie pomysły krążyły po głowach europejskich liderów. No chyba, że ludzie pokroju Alice Bah Kuhnke są agenturą Trumpa, Wildersa i Le Pen. Miałoby to przynajmniej jakiś sens. autor: Łukasz Adamski Ps...No to już po Szwecji. A pani minister była już na szkoleniu ISIS w Syrii albo gdzieś? Widać rdzenna Szwedka...Szwedki to zawsze lubiły się pierdolić z czarnymi. A, gdzie Błąd włosy i niebieskie oczy...Czysta Szwedka... dlatego ma parcie na islamistów...Jak ona Szwedką, to ja Marsjanin lub Chińczyk. Wystarczy popatrzeć na fotkę, by stracić wątpliwości co do IQ tej pani. Ma akurat tyle, by dawać dupy i zbierać bawełnę. Ja pierdolę to nie możliwe tą babę trzeba zamknąć w psychiatryku, a Szwecję odizolować od świata jak Koreę Północną, bo Szwedom już odjebało i to równo. Mam pomysła, niech zacznie od dawania dupy zaraz jak zejdą z promu. Na zasadzie "witajcie chłopaki w domu"! W rządzie szwedzkim musi być parytet lesbij, pedałów i parytet głupoty - wylosowali. Do tego moda na brodatych facetów, u kobiet koniecznie odstające wielkie pupy. Od czegoś trzeba zacząć, dla pełnej integracji uchwalą wprowadzenie szariatu w eurokołchozie, a jak nie, to zastosują artykuły braterskiej pomocy. Taką autodestrukcję swojego państwa dokonało lewactwo szwedzkie w mózgach obywateli i w strukturach państwa. A był to kiedyś zasobny kraj. :-)
  • @Robik 14:00:55
    Ty tak na poważnie z tym 27-1, masakra no nie, ale powiedz mi, co by było, gdyby tak ta jedna dominująca ponad poziomy osoba, wcale nie państwo, nie chciała poprzeć Tuska, a już był taki moment, no to co wtedy by było, również masakra?
    A tego durnego prezesa to sobie daruj i tak tego, co on robi nie zrozumiesz. Ciekawe jacy są inni polscy politycy, jeżeli Kaczor jest durny
  • Orban miażdży argumentami UE! Zobacz co powiedział!?
    Premier Węgier - Viktor Orban mocno odniósł się do sytuacji w Unii Europejskiej. Niemiłosiernie zgasił włodarzy teraźniejszej Unii, którzy nie radzą sobie praktycznie z niczym. "W ubiegłym roku narody zbuntowały się. Zbuntowały się przeciwko dwulicowemu przymierzu biurokratów z Brukseli, liberalnych mediów światowych i zachłannego kapitału międzynarodowego (...) Bruksela powinna zaprzestać dwulicowości, potrzebujemy szczerej rozmowy i otwartej dyskusji o przyszłości. Należy skończyć z machinacjami, kryjącymi się za pięknymi hasłami" - powiedział premier Węgier.
    Orban liczy na ludzi...
    "Możliwe, że dla Brukseli i kapitału międzynarodowego nie liczy się przeszłość ani przyszłość węgierskiego narodu. Ale dla nas się liczy. Możliwe, że dla Brukseli i kapitału międzynarodowego nie liczy się bezpieczeństwo Europejczyków. Ale dla nas się liczy" - powiedział Viktor Orban. W dalszym ciągu nie ma szans na przyjęcie islamistów, Orban wyraził całkowity sprzeciw i zażądał przejrzystości w UE, odnośnie finansów. "Nie ma jednak takiej jedności, na utrzymanie której nie trzeba by było codziennie pracować. Nie ma takich rezultatów, które obroniłyby się same. To my musimy stać w ich obronie. Nigdy nie ma gotowego państwa. Nigdy nic nie będzie za darmo i rywale z własnej dobrej woli nie ustąpią. Nie oddadzą miejsca, szans, pracy, ani zysku czy dobrobytu" - powiedział Viktor Orban.
  • Stanisław Michalkiewicz: Adolf Hitler chciał dobrze!
    Podczas kiedy w naszym nieszczęśliwym kraju nosiciele nieubłaganego postępu przekomarzają się z reakcją i wstecznikami, na świecie dzieją się rzeczy, które nie tylko nie śniły się filozofom, ale nawet – fizjologom. Nawiasem mówiąc, ci nasi nosiciele nieubłaganego postępu, to jakieś matoły, nie mające pojęcia, czym żyje postępowa awangarda. Oto tak zwane „dziewuchy” postanowiły urządzić 8 marca potężną manifestację, żeby zaprotestować – no właśnie, przeciwko czemu? Przesłuchiwana na tę okoliczność przez pana red. Mazurka Wielce Czcigodna Joanna Scheuring-Wielgus nie bardzo potrafiła na to proste pytanie odpowiedzieć, a w końcu wybąkała, że przeciwko niemożności zapłodnienia in vitro. Najwyraźniej w demi-mondzie małego żydowskiego miasteczka na niemieckim pograniczu, bez pochwalenia się zapłodnieniem w szklance, nie można już pokazać się w towarzystwie. Tymczasem awangarda postępu zmierza w kierunku dokładnie odwrotnym, czego tubylczy postępowcy najwyraźniej jeszcze nie wiedzą.Oto w dniach ostatnich (chyba rzeczywiście zbliżają się przepowiadane „dni ostatnie”) odbył się zorganizowany przez Papieską Akademię Nauk i Papieską Akademię Nauk Społecznych sympozjon na temat „Zagłada biologiczna”. Domyślam się, że intencją organizatorów sympozjonu jest sprawdzenie, w jaki sposób grożącej ludzkości zagłady biologicznej uniknąć, a nie jak ją na ludzkość sprowadzić, ale cóż z tego, skoro jednym z prelegentów zaproszonych na sympozjon, któremu Watykan podobno nawet zapłacił za przeloty, jest niejaki Paweł Ralf Ehrlich, urodzony w 1932 roku w Pensylwanii syn Ruty Rosenberg i Williama Ehrlicha – jak widać z pierwszorzędnymi korzeniami - co nie jest okolicznością bez znaczenia. Ten pan Ehrlich uważa, że ludzkość nie powinna liczyć więcej, jak miliard osobników, a ponieważ liczy ponad siedem razy więcej, to trzeba tę liczbę jakoś zredukować. Fakt, że Papieska Akademia Nauk i Papieska Akademia Nauk Społecznych zaprosiła również pana Ehrlicha na wspomniany sympozjon, wystawia chlubne świadectwo panującej w Kościele katolickim otwartości i tolerancji, chociaż z drugiej strony trudno nie zauważyć ryzyka - co mianowicie by się stało, gdyby pan Ehrlich przekonał do swoich tez nie tylko uczestników sympozjonu, ale również samego papieża Franciszka? A takie ryzyko dopuszczać trzeba, bo trudno przypuszczać, by Papieska Akademia Nauk organizowała sympozjony z założeniem, że nie da się przekonać do niczego, czego by już przedtem nie wiedziała. Zatem ryzyko, że pan Ehrlich przekona najpierw uczestników sympozjonu, a potem jeszcze inne osobistości, jest jak najbardziej realne. Jakie byłyby następstwa tego faktu dla Kościoła katolickiego – trudno tak od razu zgadnąć – ale doświadczenie II Soboru Watykańskiego pokazuje, że jakoś by tam było. Tak właśnie myślał ks. prof. Stefan Pawlicki. Uczestniczył pewnego razu w przedłużającym się posiedzeniu Senatu Uniwersytetu Jagiellońskiego, a był właśnie tego wieczora zaproszony na kolację do domu słynącego z dobrej kuchni. Wielki smakosz kręcił się więc niespokojnie, a kiedy widać było, iż prześwietny Senat nie może poradzić sobie z zajęciem stanowiska, opuścił obrady zdawkowo się ekskuzując i oświadczając na odchodnem, że bez względu na to, jakie stanowisko zostanie przyjęte, to „uzasadnienie znajdą już panowie koledzy z Wydziału Prawnego”.Jak widać, Kościołowi katolickiemu żadne niebezpieczeństwo nie grozi, nawet gdyby pan Ehrlich przekonał do swoich tez samego papieża Franciszka. Nie znaczy to jednak, że nie ma już żadnego problemu. Przeciwnie – już na pierwszy rzut oka widać, że są co najmniej dwa. Po pierwsze – co zauważył kiedyś prezydent Ronald Reagan – wszyscy ci, co chcą zredukować liczbę rodzaju ludzkiego, ani przez chwilę nie dopuszczają myśli, by rozpocząć tę redukcję od siebie. Najwyraźniej własną egzystencję uważają dlaczegoś za niezbędną. W przeciwnym razie pan Paweł Ralf Ehrlich już dawno byłby starym nieboszczykiem, podobnie jak pani Wanda Nowicka, odważnie zmywając tłustą plamę na ludzkości. Z zagadkowych przyczyn uznając własną egzystencję za niezbędną, uważają zarazem, że dla ludzkości poświęcać powinni się inni, a właściwie nie tyle „się” poświęcać, co być poświęcanymi przez jakichś dobroczyńców rodzaju ludzkiego.Skoro jednak tak, to znaczy, że – po drugie - od czegoś, a właściwie nie tyle od „czegoś”, co od kogoś, taki dobroczyńca ludzkości powinien przecież zacząć. Tak właśnie pomyślał sobie wybitny przywódca socjalistyczny Adolf Hitler, który ulepszanie sytuacji rodzaju ludzkiego i „środowiska”, postanowił rozpocząć od eksterminacji Żydów. Jeśli nawet nie przyświecał mu identyczny cel, co panu Ehrlichowi, to trzeba przyznać, że zamiast tylko gadać po sympozjonach i produkować makulaturę, jednak coś w tym kierunku zrobił i gdyby zapoczątkowany przez niego eksperyment nie został przedwcześnie przerwany, to można by ocenić jego rezultaty w sposób bardziej zobiektywizowany, niż to się robi dotychczas. Wprawdzie Żydzi nie mogą Adolfowi Hitlerowi wybaczyć, że właśnie od nich rozpoczął redukowanie liczebności rodzaju ludzkiego, ale przecież nie wszyscy muszą podzielać ten partykularny i – co tu ukrywać – egoistyczny punkt widzenia, zwłaszcza w sytuacji, gdy chodzi o szczęście Ludzkości. Zatem ocena postępowania Adolfa Hitlera powinna zostać zrewidowana i to nie tylko z powodów, które przedstawił Janusz Szpotański w nieśmiertelnym poemacie „Caryca i zwierciadło”: („Wot Gitler, kakoj to durak! On się przechwalał zbrodnią swoją. A mudriec, to by sdiełał tak: nu czto, że gdzieś koncłagry stoją? Nu czto, że dymią krematoria? Toż w nich przetapia się historia! Niewoli topią się okowy! Powstaje sprawiedliwszy świat! Rodzi się typ człowieka nowy!”) - ale przede wszystkim z powodów zasadniczych. Wszystko, co prowadzi do redukcji liczebności gatunku ludzkiego do optymalnego poziomu, ustalonego przez pana Pawła Ralfa Ehrlicha i pozostałych docentów, jest zasadniczo („obiektywnie”) słuszne i postępowe, nawet jeśli z takich, czy innych powodów towarzyszą temu nie zawsze fortunne uzasadnienia. Skoro wszystkie drogi prowadzą na szczyt, to szczyt nie tylko legitymizuje, ale nawet nobilituje każdą drogę!Tymczasem w naszym nieszczęśliwym kraju nie tylko „dziewuchy”, którym wydaje się, że wyjąc za zapłodnieniem w szklance wskakują do pierwszego szeregu awangardy postępu, tak naprawdę wloką się w ariergardzie maruderów, ale również żydowskie gestapo w postaci Stowarzyszenia Otwarta Rzeczpospolita, próbuje sypać piasek w szprychy rozpędzonego parowozu dziejów, piętnując nieubłaganym palcem wszelkie, nawet urojone postawy antysemickie. Tymczasem antysemityzm – jak mawiał pewien zmarły niedawno mecenas – to „piękna idea”, zwłaszcza, gdyby dzięki niej działania na rzecz „środowiska”, postulowane na watykańskim sympozjonie przez Pawła Ralfa Ehrlicha, wreszcie ruszyły z martwego punktu.
    Stanisław Michalkiewicz
  • Moja opcja jest najlepsza.
    Czytam co piszą blogerzy.A oni piszą to, co według nich jest patriotyzmem i zarazem zdrada. Szczególnie uzasadnienie maja zdrajcy.I okazuje sie ze w Polsce brak patriotów. Obecnie partia Kaczyńskiego, jedyne możliwe antidotum, które legalnie może cos zmienić. Nie będzie się to podobać wszystkim, ale nie o to chodzi.Jest to jedyna partia w Polsce, co moze jeszcze cokolwiek zrobić. Reszta po prostu sie nie liczy.I takie sa fakty.Nawet przyspieszone wybory, nic nie zmienia, skoro tylu mamy zdrajcow.Owi zdrajcy i tak nie sa w stanie nic zmienic.I jestesmy przy murze.Dlatego kazda ustawa polonizacyjna, powinna byc przyjmowana z przyklaskiem.Tyle narazie mozemy
  • @prese 21:22:20
    Masz rację. Jedynie PiS w dzisiejszej rzeczywistości może coś zmienić.
    I zmienia!
    Wprowadza GMO do Polski.
    Popiera zabójczy dla polskiej ekonomii układ CETA.
    Popiera banderowców.
    Sprowadza obce wojska na polskie ziemie.
    Wprowadza obowiązkowe szczepienia które zrujnowały życie wielu osobom.
    Popiera polskie uczestnictwo w UE co zrujowało Polskę do tego stopnia iż obecnie rolnicy sprowadzają gnój do Polski z UE!
    Chociaż propagandowo krytykuje politykę gender w rzeczywistości ciągle jest finansowana w szkołach.
    Niszczy polskie rolnictwo.
    Projekt Min. Sprawiedliwości przedwiduje że za zabicie świniaka rolnik będzie karany 10 tysięcy zł lub 3 latami więzienia ( zwiększył z dwóch lat poprzedni przepis PO), albo zabranie przez sąd gospodarstwa, czyli warsztatu pracy, utrzymania i zamieszkania. Tego nie robił nawet okupant niemiecki w czasie wojny, a Prawo i Sprawiedliwość!
  • @Robik 23:59:46/ Nic ujac,...
    .
    mozna tylko jeszcze dodac:
    - rozszerzenie ustawy 1066 o zezwolenie na uzycie broni przez obce wojska przeciwko obywatelom RP,
    - tzw ustawe o ochronie ziemi rolnej (warto poczytac),
    - rozdawanie pieniedzy obcym narodom, jak Ukraina ($4mld plus) i Izrael (renty dla poszkodowanych w czasie wojny),
    - itd, itd.
    Wszystkie dopuszczone do rzadzenia partie sa antypolskie.
  • @Robik 23:59:46
    Piszesz bzdury wyssane z lewackich palców. Nikt mi z MS i PK nie potwierdził, wyśmiano to wszystko.
  • @kula Lis 66 09:35:03
    Rozmawiałeś z ministrem?
  • @Robik 10:43:49
    Tak, w mojej sprawie kasacji, a przy okazji pytałem i oto, Ziobrę i Warchoła. Z Jakim tu w Opolu, cała trójka śmiała się z tych bzdur.
  • @kula Lis 66 11:24:21
    No to minister wprowadził Ciebie w błąd.
    Więcej znajdziesz w Polonia Christiana:
    http://www.pch24.pl/wiezienie-za-niezgloszony-uboj-swini--resort-sprawiedliwosci-proponuje--rolnicy-protestuja-,49696,i.html
    "Zwiększenie kar za zabijanie zwierząt i znęcanie się nad nimi przewiduje przygotowana przez Ministerstwo Sprawiedliwości nowelizacja ustaw o ochronie zwierząt oraz Kodeks karny. Przeciwna zaostrzeniu kar jest Krajowa Rada Izb Rolniczych, według której obecne przepisy są wystarczające.(...)
    Rolnikowi, który ubije świnię na potrzeby własnego gospodarstwa, ale bez obowiązkowego zezwolenia będzie grozić kara pozbawieniem wolności do lat 3. Resort sprawiedliwości proponuje, aby sądy karały bezwzględnie finansowo takich rolników na cele związane z ochroną zwierząt. Propozycja kar ma wahać się od 1000 do nawet 100 tys. zł."

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930