Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1655 postów 1202 komentarze

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Grzegorz Braun: Polityka pobożnych życzeń.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jak wynika z najnowszego raportu amerykańskiego Centrum Analiz Strategicznych i Budżetowych – w interesie Stanów Zjednoczonych leży, aby eskalacja wojenna w Europie Środkowej doprowadziła do zawarcia korzystnego kompromisu z Rosją.

Czy polska krew, ruina majątkowa i upadek państwa mają po raz kolejny pieczętować sojusz mocarstw ponad naszymi głowami?

Aktualny obóz władzy w tej akurat kwestii na pewno ani o jotę nie różni się od poprzedniego – konsekwentnie dezinformuje Polaków w sprawach bezpieczeństwa narodowego. Pan minister obrony narodowej, uczestnicząc w ostatnich dniach w natowskiej konferencji w Monachium, znów wystąpił ochotniczo w roli rzecznika naszych sojuszników – by po raz nie wiedzieć już który zapewniać o ich niezłomnej determinacji „wypełnienia wszelkich zobowiązań”. Czy łudzi i mami tylko nas – czy również sam siebie? Czy zdaje sobie sprawę, jak bliski jest przejścia do historii jako ten, któremu udało się doprowadzić do tragifarsowej powtórki – wraz z całą grupą „rekonstruktorów”: on sam, Macierewicz – cień Rydza Śmigłego, Waszczykowski – pół Becka, Duda – ćwierć Mościcki – z rodziną Kaczyńskich na Wawelu jako kolektywnym echem i światłem odbitym ducha marszałka –? Któż im wszystkim dał prawo do uprawiania takich gier hazardowych – w których stawką jest już nie tylko suwerenność, ale i byt materialny, i sama nawet biologiczna substancja narodu?

Zarówno warszawski rząd, jak i belwederski prezydent nie mówią Polakom prawdy o potencjalnie tragicznej sytuacji geostrategicznej w obliczu całkiem już jawnych, wręcz manifestacyjnych i prowokacyjnych przygotowań do wojny – którą imperialni gracze z obu stron przymierzają się rozstrzygnąć naszym kosztem i na naszym terytorium. Co w świetle wielowiekowej praktyki jest zresztą oczywistością. Np. w tzw. wojnie północnej na początku XVIII w. znaczną część kampanii, bitew i potyczek w tym ciągnącym się kilkanaście lat konflikcie Polacy stoczyli sami ze sobą, umiejętnie napuszczani przez bardziej wyrachowanych graczy: Niemców (Sasów), Moskali i Szwedów. Nie znalazły się wówczas w ogniu walk ościenne stolice: Moskwa ani Petersburg, Berlin ani Drezno, o Sztokholmie nawet nie mówiąc – za to po zakończeniu działań wojennych na takim np. Mazowszu większości spustoszonych miast, miasteczek i wsi nie miał już nawet kto podnosić ze zgliszcz i ruin.

Analogie do współczesności są wbrew pozorom niepokojąco ścisłe. Gry wojenne i manewry prowadzone przez obie strony potencjalnego konfliktu mają scenariusze poniekąd symetryczne, stanowiące lustrzane odbicie – bowiem z Moskwy i z Waszyngtonu patrzy się na Polskę podobnie, jako na przyszły teatr wojny. Sztabowcy rosyjscy i amerykańscy, rzecz jasna, różnie typują zwycięzców – ale przecież pozostają zgodni co do wyboru strategicznych celów i najważniejszych kierunków uderzeń, których największe koszta ludzkie i materialne ponosić ma Polska. Z takich założeń wychodziły i do takich samych konkluzji zmierzały wszystkie ćwiczenia poligonowe przeprowadzane w ostatnich latach. Zarówno powtarzane w różnych wariantach ćwiczenia rosyjskie, jak i natowska „Anakonda” 2016 – wszystkie one kalkulują podobne elementy: „kocioł suwalski”, „twierdza Toruń”, bombardowanie Warszawy.

Kawę na ławę wyłożył nam goszczący ostatnio w Warszawie Philip A. Petersen z fundacji Potomac, który fachowo objaśniał w jednym z wywiadów: „Co więc muszą zrobić Rosjanie? Muszą okrążyć polską armię w północno-wschodnim kwadrancie kraju. Warszawa musi być bezpośrednio zagrożona atakiem. To oznacza, że Rosjanie muszą przekroczyć Bug, Narew oraz Wisłę. Są miejsca, gdzie łatwiej jest te rzeki przestąpić, i takie, gdzie jest to trudniejsze. Weźmy dolny odcinek Wisły. Płock i Toruń to miasta, które Rosjanie muszą zająć, bo znajdują się one na prawym, podwyższonym brzegu Wisły i bronią mostów”. Akurat Petersen dobrze wie, o czym mówi – w ostatniej dekadzie zimnej wojny uczestniczył wszak w opracowaniu tzw. Air Land Battle Concept, tj. koncepcji powstrzymania Sowietów zmasowanym kontruderzeniem atomowym – przede wszystkim na trasy domarszu prowadzące przez Polskę – musiał więc doskonale znać mapę naszego kraju z naniesionymi na nią celami dla rakiet amerykańskich. Dlatego skóra cierpnie, kiedy ciągnie dalej: „Pomysł ministra Macierewicza, by stworzyć coś w rodzaju Gwardii Narodowej, jeśli będzie ona oczywiście dobrze wyposażona i wyszkolona, jest dobry. Może ona bowiem zamienić te miasta, po ewakuacji ludności, w twierdze, bronione bez problemu przez wiele tygodni – o wiele dłużej, niż są w stanie wytrzymać Rosjanie. Gwardia Narodowa mogłaby także trudzić się odbudową baz lotniczych. W ten sposób zdjęłaby część ciężaru z regularnych sił. Można by czerpać też z sił rezerwy”.

Sęk w tym, że wszystkie tego typu scenariusze są pozbawione jakichkolwiek optymistycznych zakończeń. Zarówno operacja „Boxer” symulowana na stołach sztabowych w roku ubiegłym (w Waszyngtonie), jak i operacja „Hegemon” symulowana z początkiem tego roku (w Warszawie) – obie te gry wojenne, jeśli idzie o Polskę, miały niemal identyczny horyzont zdarzeń: kompletne wyczerpanie stanów i rezerw Wojska Polskiego, a ze strony Rosjan – „deeskalacyjne” uderzenia bronią jądrową w szereg strategicznych celów na mapie Polski. Dodatkowo wszystkie te wojenne scenariusze projektują jeszcze jedną tragedię dziejową: zbrojną konfrontację Polaków i Białorusinów – do czego doprowadzenie byłoby największą zbrodnią przeciwko polskiej racji stanu.

Jaki w tym nasz interes? Żaden. A jaki interes mają nasi amerykańscy patroni? Proszę czytać świeży, styczniowy raport amerykańskiego Centrum Analiz Strategicznych i Budżetowych [Center for Strategic and Budgetary Assesments] – dostępny na stronie: //csbaonline.org/research/publications/preserving-the-balance-a-u.s.-eurasia-defense-strategy – w którym wszystko wyłożono tak, że jaśniej już niepodobna.

1. Utrzymanie przez imperium amerykańskie pozycji globalnego hegemona wymaga: przede wszystkim (a) położenia kresu mocarstwowym aspiracjom „państw rewizjonistycznych”: Chin, Rosji i Iranu, oraz (b) położenia kresu kryzysowi wewnętrznemu własnego państwa. 2. Jedno i drugie wymaga zrównoważenia wydatków przez wzrost podatków – co jest nie do przeprowadzenia bez WOJNY, której pilną potrzebę dyktuje z jednej strony tempo rozwoju gospodarczego i militarnego „państw rewizjonistycznych”, a z drugiej tempo wzrostu deficytu budżetowego USA. 3. Z trzech teatrów wojennych przyszłej wojny: zachodniego Pacyfiku, Bliskiego Wschodu i Europy – ten ostatni rejon ma dla Amerykanów znaczenie DRUGORZĘDNE. Państwa europejskie nie powinny być przez USA wspierane militarnie bardziej, niż wymaga tego kluczowa strategia: „czas za terytorium”. 4. Owo „terytorium”, którego utratę w Europie na rzecz Rosji specjaliści amerykańscy z góry zakładają, to oczywiście przede wszystkim Polska. Strategia amerykańska nie zakłada tu niczego więcej poza prowadzeniem DZIAŁAŃ OPÓŹNIAJĄCYCH – i to możliwie niskim kosztem – a bez użycia potencjału równoważącego ani środków odstraszających. 5. A jak minimalizować koszta? To oczywiste – przerzucić je na ludność tubylczą, która powinna prowadzić „zaawansowaną wojnę nieregularną”, tj. DZIAŁANIA PARTYZANCKIE na kształt Hezbollahu (sic!). Efektywność tych działań Amerykanie mogą oczywiście wzmocnić własnymi środkami rozpoznania i odpowiednim instruktażem – ale w żadnym wypadku nie wysyłką jakichś potężnych korpusów ekspedycyjnych.

Kim jest autor tego raportu – który jeśli o nas chodzi, można by równie dobrze zatytułować: „PORZUĆCIE WSZELKĄ NADZIEJĘ”? Czy to jakiś „ruski agent”, jakiś „kret” w szeregach administracji amerykańskiej, którego zadaniem jest sianie defetyzmu i niewiary w szczerość intencji naszych sojuszników? Nic podobnego – to dr Andrew F. Krepinevich, doświadczony pułkownik armii amerykańskiej i wybitny analityk Pentagonu, ekspert Kongresu, pracujący dla Białego Domu za kadencji paru prezydentów – to on nie pozostawia żadnych złudzeń co do strategicznych celów imperium. Celem ewentualnej wojny w naszym regionie w żadnym wypadku nie jest ostateczne rozgromienie przeciwnika – bo przecież silna i zintegrowana Rosja jest Ameryce żywotnie potrzebna w konflikcie z Chinami. Istotnym celem na naszym odcinku jest więc nakłonienie Moskwy do przyjęcia roli lojalnego sojusznika Waszyngtonu – a jeśli uda się to osiągnąć bez wojny, tym lepiej. Pan doktor pułkownik Krepinevich bez specjalnego owijania w bawełnę stawia tę kropkę nad „i”: „Russia could become a U.S. security partner”. A więc zakładana utrata 100 proc. stanów osobowych oraz rezerw mobilizacyjnych Wojska Polskiego, gruzy i zgliszcza lub nawet leje po bombach atomowych w miejsce Suwałk, Torunia, Płocka, a może i Warszawy – to śmiertelne ryzyko przyjmujemy na siebie po to, by Amerykanie i tak w końcu dogadali się z Moskalami – ?!

 

Źródło: //polskaniepodlegla.pl

[

PS – z dużym opóźnieniem, ale obejrzałem niedawno film Jana Komasy „Miasto 44”.

Film uważam znakomity i bijący na głowę wiele przereklamowanych, wojennych produkcji hollywodzkich. Pierwsza scena bitewna wbiła mnie w fotel – pełna entuzjazmu, wspaniała, piękna,  patriotyczna polska młodzież nie idzie, nie biegnie, a leci bić się o wolność ... i tylko znów „poszli nasi w bój bez broni” i w pierwszej potyczce z uzbrojonymi po zęby Niemcami ginie 90% stanu osobowego powstańczego oddziału.

I przypomniał mi się minister Macierewicz, wg którego młodzież z WOT miałaby odpierać ataki rosyjskiego specnazu – ze skutkiem dokładnie jak na filmie. W tym samym czasie minister Macierewicz zabiegałby w bezpiecznym Waszyngtonie DC o pomoc sojuszniczą ...  równie skutecznie jak dziś zabiega o zwrot wraku tupolewa - McG ].

    

KOMENTARZE

  • Prezydent Duda Maciarewicz Kaczyński to stronnictwo WOJNY !!!!
    Słowianie ! te wyżej wymienione osoby mogą skończyć jak Musolini !
    bo Polacy nie chcą żadnych awantur żydowskich ! chcą żyć w spokoju !
    !
    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach ! te osoby nie reprezentują Polaków !!!

    https://pishor.strefa.pl/WTC/duce%202.JPG
  • Polityka wg Żyda, G.Braun
    Polscy goje coraz częściej zdają już sobie sprawę, że USA w rzeczywistości nie jest nam przyjazne.

    Jednak niech polscy goje wiedzą - przestrzega Żyd, Braun, że Rosja jest jednak jeszcze gorsza, bo nad naszymi głowami dogada się z USA.

    Oto, cały sens przesłania G.Brana dla polskich goi.
  • @Rzeczpospolita 15:29:43
    od kiedy Grzegorz Braun jest Żydem, bo nie zauważyłem?

    "Rosja jest jednak jeszcze gorsza, bo nad naszymi głowami dogada się z USA" - zawsze uważałem, że czytanie ze zrozumieniem to ważna umiejętność i nie każdemu dostępna

    pozdr
  • @MacGregor 16:30:25
    Debil żydo-Kosiur znowu poodwracał wszystko do góry nogami.
    1) Braun nie jest żydem,
    2) Polscy goje nie postrzegają USA jako swojego wroga.
    3) Grzegorz Braun nie przestrzega „polskich goi” przed Rosją.

    Prawdziwym podtekstem żydo-Kosiura jest "likwidacja" Goi oraz powieszenie na krzyżu katolików Grzegorza Brauna i Wiktora Węgrzyna, byłego szefa kampanii wyborczej Grzegorza Brauna. (Rzeczpospolita - POLITYKA 26.03.2015 12:40)

    W odróżnieniu od morderczych fantazji żydo-Kosiura, inteligentny i elokwentny GRZEGORZ BRAUN mógłby obecnie wziąść udział w przełomowej i dziejowej dyskusji n.t. Polski w towarzystwie Wladimira Putina i Donalda Trumpa, … gdyby był polskim Prezydentem.
    Ale niestety, pod wpływem takich debili jak żydo-Kosiur, Polacy wybrali sobie na prezydenta drużynę kurdupli politycznych Kaczyński – Duda, których nie da się traktować poważnie, tak samo jak żydo-Kosiura.
  • WOT kontra specnaz rosyjski
    "Nawet Herkules jest dupa, kiedy wrogów jest kupa".
    Tym stwierdzeniem określę do czego można wykorzystać chłopaków z WOT.
    Nie będzie to pierwsza linia.
    Nie będą to ataki w stylu wojsk specjalnych, po za linią wroga.
    Ale zwyczajna służba patrolowa i wartownicza. Pilnowanie magazynów i innych obiektów strategicznych. Wspomaganie policji i żandarmerii w patrolowaniu ulic, miast i wiosek. Do tego można dodać ochronę konwojów. W tych zadaniach będą pomocni i utrudnią działania sabotażystów i oddziałów specjalnych przeciwnika. Szczególnie podczas poszukiwania i pościgu znajomość terenu, wszystkich zakamarków i skrótów by się przydała.
    Można wykorzystać ich do obsadzenia trzeciej lub drugiej linii frontu. W ostateczności do kontrataków. Weteranów WOT, obeznanych z walką, można by wcielić do oddziałów bojowych. Siły amerykańskie to nie tylko marines i inne oddziały zawodowe, ale też wspierające ich milicje stanowe Gwardii Narodowej.
    W Syrii milicje też, spełniły swoją rolę. Może w starciu z doborowymi oddziałami przeciwnika były bez szans, ale pozwalały zapanować nad zapleczem frontu, wspierały kontrataki, operowały w pierwszej linii na spokojnych i mało znaczących frontach.
  • @MacGregor 16:30:25 - No właśnie, ta umiejętność czytania ze zrozumieniem okropnie szwankuje w narodzie gojów
    Metody manipulacji Polakami – Grzegorz Braun jako przykład - https://wps.neon24.pl.neon24.pl/post/120664,metody-manipulacji-polakami-grzegorz-braun-jako-przyklad
    ______________________________

    "od kiedy Grzegorz Braun jest Żydem, bo nie zauważyłem?"
    ______________________

    Rodzina - to podstawa
    Ojciec G.Brauna, Kazimierz – reżyser, uczony, pisarz, od 1985 mieszka w USA, gdzie również wykłada na wielu uniwersytetach. W 1992 został profesorem nauk humanistycznych.

    https://wiernipolsce1.files.wordpress.com/2015/03/pbm2a.jpg


    Wuj G.Brauna, Juliusz – od 2009 dyrektor Departamentu Strategii i Analiz w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, od 2011 prezes Zarządu TVP

    https://wiernipolsce1.files.wordpress.com/2015/03/high_j14_juliusz-braun-staral-sie-mowic-nie-tylko-o-reklamie.jpg


    Siostra G.Brauna, Monika oraz Lev Stern wydali wspólną książkę pt. „Wrocław Jerozolima Wrocław”

    https://wiernipolsce1.files.wordpress.com/2015/03/z16035024aalev-stern-i-monika-braun.jpg
    ________________

    Polityczne kredo G.Brauna
    https://www.youtube.com/watch?v=PjI_TTeDPwU

    G.Braun zagaja:
    1. W IIIRP działają wszystkie obce agentury – (sama prawda!)
    2. Nie ufajmy USA, Izraelowi, UE i przede wszystkim Rosji – (to należy poddać analizie politycznej)
    3. Nie budujmy Polski plecami do Kościoła – (to wyjaśnia już wszystko i nie pozostawia złudzeń)

    Kościół (czyli jego hierarchia, która popiera PO i PiS) wskaże owieczkom jedynie słuszną drogę do niepodległego Państwa Polskiego: kierunek cywilizacja Zachodu – USA i zacieśnianie integracji z UE.
    Kościół jest miłosierny i potrafi przymknąć oko na niszczenie praw boskich, naturalnych, etyki, moralności i na walkę z samym katolicyzmem - wszak sam św. JPII zapędzał nas do UE i do integracji z Zachodem.
    Tak więc zgodnie z zaleceniem Brauna, ustawieni frontem do Kościoła znajdziemy się tam, skąd chcemy i musimy się wydostać.
  • @Zdzich 18:03:15
    Dziduś, robaczku,
    daj sobie spokój z komentowaniem - myślenie nie jest twoją mocną stroną, zostań lepiej przy modłach.
  • @Zdzich 18:03:15
    Masz u mnie duże piwo.

    Ukłony
  • @Zdzich 18:03:15
    //Ale niestety, pod wpływem takich debili jak żydo-Kosiur//

    to właśnie Polska tak wygląda jak wygląda.
    I nie traktuj tego muzealnego eskponatu inaczej niż dotychczas,
    to tylko marny Otwocki Rabin z przybranym nazwiskiem
  • @Husky 19:41:25
    kundel,
    nie uważasz, że to zadziwiająca prawidłowość:
    ile razy jakiś tekst lub komentarz dotyczą antypolskiego żydowstwa i Kościoła natychmiast znajdują się anonimowe ścierwa atakujące autora.
    Z treścią ścierwa nie są w stanie polemizować.

    kundel,
    masz jakiś stopień w Mossadzie, czy tylko za dniówkę trolujesz?
  • @Rzeczpospolita 18:40:03
    Skomponowany przez ciebie (WPS) życiorys Grzegorza Brauna jest tyle warty co bączek funkcjonariusza ideologicznego, lub papierowy samolocik rezydenta Zakładu dla Psychicznie Chorych Żydów.
    https://www.youtube.com/watch?v=iz7PhSSgMRc

    Debilku: nie każdy św. Mikołaj jest żydem! ;)

    Serdecznie radzę zacząć praktykę pisania życiorysów od siebie, czyli pod jakim warunkiem WRON/ MSW wydał paszport „Na Wszystkie Kraje Świata” Dariuszowi Kosiurowi w okresie, kiedy opracowywano zamachy na papieża JPII i synów płk-a Kuklińskiego.
    Podobny życiorys można by napisać o Grzegorzu Piotrowskim, który obecnie nazywa się „Grzegorz Pietrzak”. Itd., itd.
    Szczęść Boże!
  • @Rzeczpospolita 21:31:16
    to zadziwiająca prawidłowość:
    ile razy jakiś tekst lub komentarz dotyczący Polski i Polaków to natychmiast znajdują się żydowskie ścierwa z WPS atakujące jak te bolszewickie bydło.
    Bo to bydło jest i basta
  • Braun bredzi...
    Dużo fantazji a mało konkretów.
    Na koniec jedno proste pytanie; to po co Rosja zaatakuje Polskę?
  • @MacGregor 16:30:25
    @MacGregor

    Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.
  • @Zdzich 18:03:15
    Dokładnie.
    Robiono wszystko, żeby Braun i podobni kandydaci nawet nie myśleli o braniu udziału w wyborach.
    To nawet nie są jacyś "żydzi", czy Żydzi, bo ci ludzie tu żyją, przeżyli II WŚ kiedy wszystko zaczynało się podobnie z głupoty "naszych" władz, i nie zamierzają dać się posiekać na mielone albo odparować w płomieniu atomowym.

    To banda sprzedajnych mend z korzeniami w Ochranie, agenturze policji austriackich, pruskich, gestapo i NKWD, które przefarbowały się na agenturę razwiedki i przywiezionego z ZSRR aparatu bezpieczeństwa.
    Cały czas pozostając do dyspozycji Wefwolfu, jak i CIAP, tudzież wszelkich innych obcych sił.
    Ta banda została na dodatek wzmocniona lolaknymi bandziorami, psychopatami i zboczeńcami z braku chętnych kadr ludzkich po II WŚ.

    Przerażona stopniowym oczyszczaniem i mądrzeniem PRLowskich służb bezpieczeństwa, przetrąciła im kręgosłup, oddając państwo we władanie obcych ośrodków władzy.

    I teraz mamy rewelacyjną dla Polski koniunkturę polityczną, kolejną po upływie ćwierćwiecza, która zostanie przegrana na własne życzenie, nawet wbrew ciągnięciu za uszy przez Orbana, Łukaszenkę, czy nawet samobójcze działania innych sąsiadów.
  • @Daro 18:10:05
    Człowieku walnij się młotem drewnianym w łeb.
    Czy ty nie rozumiesz, że w momencie przystąpienia do walki, już przegraliśmy??
    Wojna ma się toczyć na naszym terytorium - to jest klęska.
    Niezależnie od czegokolwiek taka wojna jest przegrana.

    Zapamiętaj sobie, że wojnę wygrywa ten, kto w niej nie bierze udziału.
    A jak już nie ma wyjścia, to ten kto toczy ją na na obcym terytorium, najlepiej obcymi wojskami.
    A jak już nie ma żadnej z powyższych możliwości, to ten, który przystępuje do niej jako ostatni.

    Nie toczy się też wojny, której nie można wygrać.
    Lepiej wtedy się nawet poddać, jak Czechosłowacja, przeczekać na koniunkturę, ewentualnie zrobić sobie powstanie praskie na 3 dni od 5 do 8 maja, po kapitulacji Berlina 2 maja i przed kapitulacją Niemiec w nocy z 8 na 9 maja.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031