Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1541 postów 726 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J23 na angielskiej prowincji alias ruski agent ps. "Moherowe Walonki Putina"

Granica wschodnia w przyszłości.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nieuzasadniona niczym innym jak przemocą utrata wschodnich połaci Rzeczpospolitej po II wojnie oderwała od Polski dwa spośród pięciu centrów naszej duchowej kultury, tj. Wilno i zawsze wierny Lwów.

Komuniści uzasadniali to w swojej propagandzie „powrotem do granic piastowskich”, a robili to tak długo, że aż w końcu część rodaków przyjęła to bezsensowne tłumaczenie za prawdziwe. Co smutne, ta sama komunistyczna propaganda żyje nadal w tzw. koncepcji Giedroycia ( równie racjonalnej co genderyzm – Giedroyć z Genderem w jednym stali domu!  ), pociągającej w konsekwencji samo-kastrację polityczną, demograficzną i kulturową Polaków. Wierni Giedroyciowi musimy napisać naszą historię na nowo, żeby broń Boże nie przekroczyć linii Bugu, tyle tylko, iż większość naszych poetów, bohaterów, hetmanów, królów staje się wówczas kosmitami, przybyłymi nie wiadomo skąd.

[ Dziwi mnie niepomiernie, iż wciąż gorącym zwolennikiem tej tak naprawdę niegodnej wzruszenia ramion pseudokoncepcji jest tak dobry historyk i publicysta jak prof. Andrzej Nowak – tłumaczę to sobie typowo ludzką inercją myślenia, od której ostatecznie nie był wolny na starość sam Einstein ].

Tymczasem ubolewać należy, iż wschodnia granica PRL nie została wyznaczona przynajmniej wg linii Curzona jak na rysunku wprowadzającym. Uratowałaby ona odwieczny i arcyważny ośrodek kultury polskiej ( scil. Lwów – nota bene do dziś 30% mieszkańców zaznaczonego na mapie woj. lwowskiego to Polacy! ) przed barbarzyńskim zniszczeniem rękoma nowych administratorów, nie mówiąc o zachowaniu tradycji akademickiej oraz unikalnej kulturze.

Znowuż okręg królewiecki w sposób radykalny utrwaliłby geopolityczną pozycję Polski nad Bałtykiem.

Odrzućmy dominujący dziś wśród PiS-owców paradygmat, iż racją stanu Polski jest spłonąć z nienawiści do Rosji i idąc na całość założmy nawet, że z Rosją można ... rozmawiać ... handlować ... i nawet politykować!

[ Co za śmiałość! Czy czasem nie kwalifikuje ona piszącego te słowa na szpiega rosyjsko-chińsko-irańskiego, który powinien dołączyć w areszcie tymczasowym do dr Mateusza Piskorskiego??? N.B. z partią „Zmiana” jest mi zupełnie nie po drodze, co nie zmienia pewnych faktów.

A tymczasem jak podaje wzburzony portal „w Wazelinie”:

Maski opadły! Le Pen otwarcie staje po stronie Kremla: "Rosja będzie strażnikiem równowagi europejskiej przy odchodzeniu od globalizacji"

Najwyraźniej według wWazeliniarzy, pani Le Pen po to walczy o prezydenturę słodkiej Francji, żeby móc poświęcić jej zasoby w interesie fabryk czekolady Poroszenki, ukraińskich eksporterów broni do Rosji oraz sekty Chabad-Lubawicz i finansującego ich Kołomojskiego ... ].

Ale wracając do tematu, jak może wyglądać nasza wschodnia granica w niedalekiej przyszłości?

Zaczynając od góry:

Zmianę przynależności politycznej okregu królewieckiego możemy sobie póki co wybić z głowy, a to ze względu na militarne znaczenie tej enklawy dla Rosji ( i nie mam tu wcale na myśli bazy wypadowej do ataku rosyjskich czołgów na Polskę przecinką leśną na wysokości Gołdapi, którym nie tak dawno straszył GaPol głupszych od siebie ).

 

W jakimś sensie podobnie jest z brytyjskim Gibraltarem: gdzie brytyjskie bladawce, a gdzie Gibraltar, a jednak! Rząd hiszpański co jakiś czas wykorzystuje status Gibraltaru do odwrócenia uwagi swojego społeczeństwa od problemów wewnętrznych, ale zwykle trwa to dość krótko.

W kontekscie tej enklawy i faktycznego blokowania przez Ruskich Zalewu Wiślanego i Żuław Wiślanych od otwartych wód Zatoki Gdańskiej niezbędny jest przekop Mierzei ( vide   Kanał żeglugowy na Mierzei Wiślanej ), którą to inwestycję mającą przypaść na lata 2017-2022 należy zapisać PiS-owi na PLUS.

O ile nie ma mowy o zmianie przynależności politycznej enklawy, o tyle należy ją związać gospodarczo i komunikacyjnie z polskim „Hinterlandem” czyli po naszemu zapleczem, o ile bowiem my tego nie zrobimy, to zrobią to bardzo chętnie Niemcy, którzy od dawna proponują Rosji szereg inwestycji na tym terenie. Należy też jak najszybciej przywrócić mały ruch graniczny z Królewcem, którego uruchomienie było jedną z niewielu dobrych decyzji „księcia-małżonka” Sikorskiego.

Przesuwając się nieco na południe: w Republice Litewskej Polska nie ma żadnych interesów poza naszymi Rodakami i to jakimi! To od nich powinnismy się uczyć umiłowania Ojczyzny i języka, ale też zorganizowania i umiętnej polityki! ( Waldemar Tomaszewski z AWPL to jeden z najzdolniejszych i najskuteczniejszych polityków polskich ). Polacy na Litwie mogą też posłużyć jako pomost do współpracy z Rosją, czego obawiają się i litewscy nacjonaliści, i banderowcy i Niemcy. Co ciekawe, nawet prezes Kaczyński, którego ugrupowanie zdradziło i wciąż zdradza Kresy, dla Polaków na Litwie zdaje się czynić nieśmiały wyjątek ( patrz zaproszenie Waldemara Tomaszewskiego do studia wyborczego PiS-u ). Uzwględniając fakt gwałtownego wyludniania się Litwy oraz jej sytuację geopolityczną, jedynym sensownym, docelowym rozwiązaniem jest bardzo szeroka autonomia dzisiejszej Litwy w ramach RP. Nie będzie mowy o jakiejkolwiek przymusowej polonizacji Żmudzinów czy zabranianiu im pisania swoich nazwisk litewskim alfabetem,albowiem jak słusznie mówił Roman Dmowski: językowi litewskiemu ( w sensie Lietuviu kalba ) należy się szacunek jako jednemu z historycznch języków polskich.

Dalej na południe mamy najbliższe nam historycznie i kulturowo państwo, bezpośredniego spadkobiercę Wielkiego Księstwa Litewskiego czyli Białoruś pod autorytarnymi rządami Baćki. Polska polityka prowadzona przez ostatnie 25 lat wobec Białorusi to najbardziej krzyczący dowód na wewnętrzne skolonizowanie Polski, która realizowała interesy żydowskie, niemieckie, rosyjskie, tylko nie polskie ( co do interesów rosyjskich: to własnie izolowanie Białorusi ze strony polskiej – pamiętam haniebne impertynencje „księcia-małżonka” Sikorskiego wykrzykiwane wobec Łukaszenki, co za wstyd! – wpychało ją wbrew woli Baćki w ręce rosyjskie ). Tymczasem Mińsk to jedyne wciąż dziś niedomknięte geopolityczne okienko dla naszego kraju, z wciąż otwartą możliwoscią nawet federacji. Tymczasem należy jak najszybciej odsunąć od spraw białoruskich wszystkie ptasie móżdżki pokroju pani Agnieszki Romaszewskiej, zaś publicznym symbolem nowego otwarcia mogłoby być uroczyste zaproszenie Aleksandra Łukaszenki na uroczystości rocznicowe bitwy pod Grunwaldem w lipcu br ( zalecałbym jednocześnie pominąć w zaproszeniu starą, farbowaną komunistkę Dalię Grzybowską / Grybauskaite – na szczaw i mirabelki, jeśli nie dorosła do poważnej polityki ).

Najtrwardszy orzech do zgryzienia do rzecz jasna Ukraina, a raczej to, co pozostanie po jej rozpadzie. Gdyby Polska była normalnym krajem, to wówczas naturalna byłaby współpraca polsko-rosyjska dla zapewnienia stabilizacji na terenach byłej USSR. Obawiam się wszelako, iż skutkiem dotychczasowej, samobójczej wręcz polityki polskiej na tym odcinku ( a której symbolem mogą być kabotyńskie okrzyki wznoszone przez Prezesa na kijowskim majdanie, między Tiahnybokiem a Kliczką – grzeszę przeciwko II Przykazaniu, ale mój Boże, mój Boże! Za coś nas pokarał takimi ... ) będzie to, że zostaniemy – ku zadowoleniu Niemców i tyleż złośliwej co zasłużonej satysfakcji Rosjan – sam na sam ze wściekłymi z nienawiści banderowcami, których ani uśpić u weterynarza, ani uczłowieczyć się nie da, a którzy swojej frustracji nie będą bynajmniej wylewać widłami i siekierami na Moskalach.

Przy obecnym stanie naszej gospodarki i finansów jakiekolwiek próby przyłączania zrujnowanego województwa lwowskiego do Polski ( np. w formie republiki autonomicznej ) spowodowałyby zapaść cywilizacyjną południowo-wschodnich terenów Polski na dziesięciolecia, albowiem ... „gospodarka, głupcze!”

Powyżej zarysowane granice nie są tak porywające i przemawiające do wyobraźni jak mityczne Międzymorze, ale mają w odróżnieniu od niego jedną zaletę: są REALNE.

PS

Nie należy mylić granic politycznych z granicą narodowej kultury. W przypadku Polski ta druga sięga swoimi wyspami daleko na wschód, niejednokrotnie poza granice II rozbioru i nie wolno jej trwonić dla doraźnych, partyjnych korzyści. 

KOMENTARZE

  • ledwo skończyłem pisać, a tu proszę ;)
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,gospodarka?zobacz/budowa-kanalu-przez-mierzeje-wislana-rozpocznie-sie-w-2018-roku

    - tak trzymać!
  • Polski sen o koloniach
    https://www.youtube.com/watch?v=phW3CjwoJAM
  • Po co ten tekst?
    W Polsce ogólnie żyje się źle, generalnie to policyjne państwo. Kara za wszystko, drożyzna. W jakim celu unieszczęśliwiać kolejnych mieszkańców ?
    Po co zmuszać nas do jakiejś wojny, w jakim celu, bym w przyszłości pojechał do Królewca, w którym parkowanie będzie płatne, a hotele bardzo drogie, oraz służby które będą się czaiły by wlepić mandat ?
    Neon wg mnie zaczyna odlatywać.
    Artykuły piszą tu zamożni ludzie w różnych krajów, nie mając najczęściej do czynienia z "polskimi" służbami i urzędnikami różnej maści.
    To państwo wielkiej niesprawiedliwości społecznej.
  • Niemcy chcą zwrotu Gdańska!
    Tylko u nas! Niemcy chcą zwrotu Gdańska! Samozwańczy senat „Wolnego Miasta Gdańsk” kwestionuje polskie granice!

    http://warszawskagazeta.pl/kraj/item/4595-tylko-u-nas-niemcy-chca-zwrotu-gdanska-samozwanczy-senat-wolnego-miasta-gdansk-kwestionuje-polskie-granice
  • Obecne granice Polski są niewystarczające?
    Jesteśmy już drugą Szwajcarią albo Japonią?
    Tak jest u nas dobrze, że z nudów i dobrobytu szukamy nowych ziem i silnych wrażeń?
    Większość polskich miast, miasteczek i wiosek wyludnia się, mnóstwo ziemi leży odłogiem, bieda gdzieniegdzie aż piszczy lecz my będziemy przyłączać.
    Niemcy też sobie mogą myśleć o przyłączaniu naszych Ziem Odzyskanych.
    Albo Ukraina; burdel na kółkach, cietrzewią się o Donbas i Krym, myslą o "swoim" Kubaniu w Rosji i o "swoich" powiatach w Polsce, o Chełmie i Przemyślu a tym co mają nie potrafią zarządzać.
    Trzeba sobie wbić do gorejących niektórym głów, że obecne nasze granice to świętość! Naszym obowiązkiem jest ich bronić a nie prowokować!
    Nie wiem komu zależy na destabilizacji czyli przyłączaniu czegokolwiek do Polski.
    Lawina może ruszyć w każdej chwili.
  • @thomx 17:59:22
    W samej rzeczy! To tak wyglada.

    Pozdr.
  • @Talbot 18:13:50
    No właśnie, już malutka kuleczka do przyszłej lawiny zaczęła się toczyć.
  • Autor
    Tak jest -Polska jest popychadlem niemiecko-amerykansko-zydowskim i taka realizuje polityke jak na kondominium przystalo.
    Jezeli Polska ma realizowac niezalezna pro-polska polityke w stosunku do regionow wschodnich musi najpierw uzyskac niezaleznosc od w/w sil a nie bedzie to zadanie proste.
  • wygląda na to ,że
    świński łeb chazara-mongoła na polskim tułowi już się nie mieści i potrzeba terenów życiowych.
  • @mac 19:20:54
    Warto nad tym się zastanowić. Pozdrawiam. https://farm2.static.flickr.com/1467/25675516174_ace803d864_b.jpg
  • @thomx 17:59:22
    Nic dodać, nic ująć. Pozdrawiam.
  • advocatus diaboli -J23
    "Nie należy mylić granic politycznych z granicą narodowej kultury. W przypadku Polski ta druga sięga swoimi wyspami daleko na wschód, niejednokrotnie poza granice II rozbioru..."

    ... i zatacza koło wzdłuż całego globu docierając aż do angielskiej prowincji.


    5* dla "thomx" za komentarz. A szczególnie to zdanie: Artykuły piszą tu zamożni ludzie w różnych krajów..."
  • @thomx i reszta
    Jak pan może już gdzie na mieście zasłyszałeś, ten represyjny rakotwór, który się na naszej Ojczyźnie utworzył, już długo nie potrwa.

    Zachód cały dogorywa galopująco, to już ostatnie agonalne podrygi tak zwanego Abendlandu. A okupująca Polskę żydokomuna jest tylko małym wrzodem na wielkiej dupie gnijącego Zachodu, wiec padnie wraz z nim.

    Aż nam dziwno, że oni aż tak długo się utrzymali, na tych Francjach, Italiach i Prusach. Bo podług zdroworozsądkowego rachunku już dawno powinny dzikie ludy zza rzeki granicznej Odry wyginąć poprzez samozagładę. Do szpiku kości zdegenerowane i dziesiątkowane poprzez pedalstwo, aborcję, weganizm i aids ludy zachodnich krain trzymią się jeszcze już chyba tylko na sztucznym podtrzymaniu. Pewnie im jakieś dragi do żarcia zapodają, albo z samolotów im sztuczne dopy rozpylają, bo inaczej toto by się już dawno rozmnażać z lenistwa zaprzestało i utraciło resztki witalności, siedząc dupami w korporacyjnych biurach i przed ichnimi telewizorniami, takie zombiki w postagonalnym stanie rozkładu. Ale że gnilizna Zagodu aż tak długo gnić potrafi zanim zdechnie, to nikt by nie przypuszczał.

    Ale nasz dobry Pan Bóg jest miłosierny, nikogo nad miarę nie karze. Pewnikiem już w tem roku przesilenie nastąpi, Zachód padnie. Koziojebne hordy muzułmańskie bardzo Zachodowi w zejściu dopomogą. Na wiosnę pewnie będzie na Paryżewie lub na Berlinie drugi Wołyń, ale większy i lepszy, taki zachodni. Tak przynajmniej zapowiadają otwartym tekstem Turki z miasta Goerlitz, a pewnie oni coś tam wiedzą od swojego muftiego.

    Gdy zaś Zachód zdechnie a żydokomuna u nas na Ojczyźnie polegnie wraz z nim, konieczny będzie na szybko Plan Odbudowy. Odzyskanie Ziem Utraconych będzie w takiej sytuacji świetnym, motywującym celem operacyjnym. Celem, który cały pozostający jeszcze przy życiu i niewyniszczony Naród zintegruje i popchnie ku nowem horyzontom. To będzie nasza Wizja przewodnia, nasza nowa Misja. Dobrze więc, że chłopaki dalekosiężnie myślą.
  • No fajnie
    ale najpierw zróbmy porządek w granicach, które posiadamy. Dopóki takie, przepraszam, kurwy "rzondzo" tym grajdołem z gówna się nie wydobędziemy

    https://www.youtube.com/watch?v=uxIekOvRsVc
  • @Pan podporucznik 21:34:18
    Pan podporucznik zapewne oreintuje się że nasza Ojczyzna pozbyła sie fabryk prochu wielobazowego po upadku tzw komuny? Pan porucznik powinien wiedzieć że komponenty do produkcji amunicji sprowadzamy z zachodu, który ma upaść a konkretnie od niemiaszków. Szczęśliwie, Bóg mądrością obdarzył ateistycznych Czechów, którzy fabryk amunicji się nie pozbyli. Może nam pomogą... Maczetkę albo bagnet Pan podporucznik posiada? Albo czarnoprochowca chociaż, bo w produkcji czarnego prochu potęgą europejską jesteśmy.
  • @czerwony baron 21:54:15
    Tylko ćwiczebnej jest dosyć , pewnie jak zwykle możemy postrzelać na wiwat . :))) http://polska-zbrojna.pl/home/articleinmagazineshow/19850?t=Wynalezc-proch-od-nowa- Ps. : Antoni idzie z nami na Moskwę .
  • @Repsol 22:07:36
    Otóż to. antoś podobno przy okazji zakupu karakanów :) chciał zakupic licencję na produkcję amunicji - której sie pozbylismy, ale się nie udało. Dziwne że nasi kochani sojusznicy z usa nie sprezentowali nam jej za darmochę. podobnie jak w '39, niemiaszkom sprzedawali a nam embargo.
  • @czerwony baron 22:14:14
    Wybacz o kretynie nie piszmy . On jest objęty jako niepełnosprawny opieką specjalną . Ave.
  • @Pan podporucznik 21:34:18
    Jak się podporucznik nudzisz, Odzyskanie Ziem Utraconych, masz na wyciągnięcie ręki - ziemie łużyckie też kiedyś należały do Polski.
    Teraz jest doskonała okazja skoro tzw. Zachód zdycha. A jak nie zdechnie, taka okazja może już się nie trafić.
    Zatem bierz podporucznik swoich szwoleżerów i na koń i Niemców z naszej ziemi goń.
  • MON
    Ciekawe,że do tej pory ani MON, ani sejm nie zareagował na oświadczenie francuskiej agencji prasowej,że nasi GROMOWCY walczą w Syrii. My tu gadu,gadu o porządkach w Polsce a zapominamy,że nasi żołnierze gdzieś znowu walczą a może giną. Czy to nie chore?? Czy my nie możemy walczyć o NASZE interesy??
    Excalibur
  • @excalibur 23:03:39
    //Ciekawe,że do tej pory ani MON, ani sejm nie zareagował na oświadczenie francuskiej agencji prasowej,że nasi GROMOWCY walczą w Syrii.//

    całkiem niezła propaganda 8-))))

    czytaj,czytaj , czytaj a.....
    znajdziesz

    Środa, 22 lutego (16:31)

    MON dementuje doniesienia portalu "Intelligence Online" o komandosach GROM-u działających na terenie Syrii. W oświadczeniu przesłanym reporterowi RMF FM Pawłowi Balinowskiemu resort stwierdza wprost, że informacja ta "jest informacją nieprawdziwą".

    //"Uprzejmie informujemy, że polscy żołnierze jednostki GROM nie operują w Syrii i Iraku. Informacja podana przez Intelligenceonline.com nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości i jest informacją nieprawdziwą"//

    http://www.rmf24.pl/raporty/raport-swiat-kontra-panstwo-islamskie/najnowsze-fakty/news-mon-komandosi-grom-u-nie-operuja-w-syrii-i-iraku,nId,2357200
  • @Husky 23:13:57
    Powinno być " Uprzejmie informujemy, że polscy żołnierze nie operują w Syrii i Iraku. " Wniosek jest prosty pomylono tylko nazwę jednostki. Dziadostwo jak zwykle. Pozdrawiam.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031