Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1752 posty 1580 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Leszek Żebrowski kontra Wojciech Olszański.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nie ukrywam, że ze sporym niesmakiem śledzę najnowszy cykl artykułów na portalu „Dziennika narodowego” mających „zdemaskować ruskiego agenta” Wojciecha Olszańskiego.

Swego czasu G.K.Chesterton przestrzegał przed niszczeniem języka na przykładzie słowa „gentleman”. Tradycyjnie słowo to oznaczało członka określonej klasy społecznej ( szlachetnie urodzony, związany z dworem królewskim ). Przeniesienie tego znaczenia na cechę charakteru sprawiło, iż zakres znaczeniowy tego słowa stopniowo rozciagnął sie jak guma od gaci ( to juz nie Czestertona, ale moje prymitywne porównanie ) – język na tym stracił, bo wyrazów określających przymioty charakteru i tak było pod dostatkiem, „gentleman” w tym znaczeniu jest nieprecyzyjne i przypomina wytrych, zaś tradycyjne znaczenie zostało zapoznane albo wymaga dopowiedzenia.

Podobnie dzisiaj w języku polskim – dzięki szalbierstwu intelektualnemu środowisk giedroyciowskich ( Gazeta Wyborcza ręka w rękę z Gazetą Polską ), „ruski agent” równie dobrze może oznaczać, zgodnie z pierwotnym znaczeniem „rosyjskiego agenta wpływu, lobbystę”, szpiega, jak i przeciwnika zabójczej dla polskości „doktryny Giedroycia”

( tak naprawdę nie jest to nawet jakakolwiek doktryna, zaś jej autor zasługuje na Lem-owski tytuł „ujemnego geniusza kretynizmu” – jedynie lenistwo umysłowe i wyjątkowa ociężałość sprawia, że wciąż są ludzie traktujący giedroycizm poważnie, który intelektualnie jest chyba poniżej genderyzmu  ).

Pojawia się zatem niebezpieczeństwo, że przyzwyczajeni przez gazety Wyborczą i Polską do faktu, że każdy, kto nie popiera banderowców to ruski agent, nie zauważymy prawdziwych ruskich agentów ( bo w to, że Polska jest spenetrowana na trzy metry w głąb przez wywiady obcych państw, szczególnie niemiecki, rosyjski, amerykański i izraelski, chyba nikt nie wątpi ). Bladzi Angielczykowie nazywają sprawcę takiej niebezpiecznej sytuacji „the boy who cried wolf”, co jest tytułem bajki Ezopa o chłopcu, który wołał ‘wilk!’ Co więcej, któż z nas uwierzyłby dzis jednemu z takich chłopców ( np. red. Sakiewiczowi ), nawet jeśliby się przysięgał, że widział ruskie tanki jadące na Warszawę? ( znudzony chłopczyk z bajki Ezopa nabrał okolicznych wieśniaków dwa razy, zaś redaktor Sakiewicz robi to dwa razy ... ale dziennie! ) Tak to głupota jednego może nas wszystkich drogo kosztować.

Wracając wszelako do sprawy Wojciecha Olszańskiego ps. Aleksander Jabłonowski ( patrz Wojciech Olszański ), oglądałem jego wspólne wystąpienie z panem Leszkiem Żebrowskim i odniosłem wrazenie, że od samego początku pan Leszek byl nastawiony do swojego rozmówcy dość negatywnie. O ile ten ostatni jest wybitnym historykiem o nieposzlakowanym warsztacie naukowym, ten pierwszy jest raczej trybunem ludowym, choć słuchając go nigdy nie zauważyłem w jego wypowiedziach czegoś, co uragałoby prawdzie historycznej czy zdrowemu rozsądkowi.

[ Np. podczas wspomnianego wystąpienia p. Olszański określil Jacka Kuronia jako Żyda, czemu zaoponował  p.Żebrowski twierdząc, iż nie ma na to dowodów i że Kuroń nie pochodzil wcale z „braci strasznych” – w świetle bolszewickiego i antypolskiego zaangażowania Jacka Kuronia osobiście uważam to za mało istotne „technikalia” ].

Tymczasem okazuje się, iż z jakichś powodów panom nerwy puściły, ze strony bardziej krewkiego Olszańskiego doszło to jakichs bluzgów, co poskutkowało nie do końca merytoryczną ripostą drugiego oraz małym cyklem denuncjacji i demaskacji w Dzienniku Narodowym (por. najnowszy: Żebrowski: Myślącym ku rozwadze. ).

Rozumiem emocje Autora, który pisze o „przebierańcu dwojga imion i nazwisk” ( mimo, że p. Olszewski bodaj sto razy tłumaczył, że Aleksander Jabłonowski to pseudonim nawiązujący do historyka i powstańca styczniowego ). Moge się tez zgodzić co do zasadności zarzutu, że p. Olszański jest w polityce człowiekiem znikąd – mówi o sobie, że w wieku 16 lat został wtajemniczony i wstąpił do tajemniczego Związku Jaszczurczego prowadzonego w konspirze przez byłych żołnierzy NSZ, której to informacji p. Żebrowski, zawodowo zajmujący się historią NSZ nie jest w stanie zweryfikować. Jeśli w tej sprawie p. Olszański kłamie, to rzeczywiście jego wiarygodność spada do zera, a więc uważam, że dla dobra sprawy powinien umożliwić jej weryfikację.

Większość pozostałych zarzutów formułowanych wobec niego przez p. Żebrowskiego jest  uważam dyskusyjna.

Ogranicze się może do jednego fragmentu, który uważam spada poniżej właściwego dla profesjonalisty poziomu:

Człowiek, który sławi "dobre imię" zaborców rosyjskich, bo nam rzekomo uniwersytet zbudowali, wodociągi itp. i walczy równocześnie, z maniakalnym uporem godnym lepszej sprawy, z rzekomym "genem" vel "wirusem" rusofobii w Polsce, którego Polacy w sobie nie mają (bo to nie jest sprawa biologii) po prostu ma bardzo ograniczone pojęcie o polskiej historii.
Budowali nam Rosjanie, budowali, i to jak. Więzienia i areszty (tiurmy), szubienice, cytadele. Gnali zakutych w łańcuchy Polaków na Sybir, na zatracenie. Były "branki" do carskiego wojska, duża część nieszczęśników już nie wracała po latach do domu. Rugowali polskość nie tylko na dalekich Kresach jeszcze przed bolszewikami, którzy zaraz po zdobyciu władzy dokończyli dzieła. Zawłaszczali polski stan posiadania... A kim byliby bolszewicy bez carskich oficerów, bez carskiej Ochrany, bez carskiej administracji? Rosja zrosła się z bolszewizmem, do dziś mamy symbiozę tych dwóch czynników.

Słuchałem akurat tej wypowiedzi Olszewskiego, do której złośliwie pije pan Żebrowski i innych i nigdy nie słyszałem, by sławił zaborców ( niejednokrotnie słyszałem za to, jak metrykalnie polscy politycy i Umiłowani Przy-wódce sławili dobre imię banderowskich zbrodniarzy ). Zwracał jedynie uwagę na zapomniany fakt, że Uniwersytet Warszawski został założony w 1816 roku ( cztery lata po przegranej przez nas  „Wojnie polskiej” 1812 ) przez ... cara Aleksandra I.

 Panie Leszku, prawda to jest czy propaganda bolszewickich „wydwiżeńców”?

 Napoleon nigdy nie ośmielił się złamać postanowień rozbiorowych 1795 wymazujących imię Polski z mapy Europy, dlatego nawet utworzone przez niego w 1807 roku karłowate księstwo nie nazwał polskim, jeno warszawskim, a potem długo opierał się przed uznaniem polskich nabytków po wojnie austriacko-polskiej 1809, przekazując część z nich ... Rosji. Tymczasem Aleksander I, wbrew wszystkim wymusił podczas kongresu utworzenie nie księstwa, ale Krolestwa i nie warszawskiego, a Polskiego ( por. MacG: ironia polskiego losu ). Co więcej, w roku 1830 była szansa na rozbicie Prus i odebranie im ziem Polsce zagrabionych i zjednoczenie ich pod berłem Konstantego Pawłowicza ... No ale dlatego też trzeba było wszystko spier ...  wszak odbudowa Krolestwa Polskiego zagrażała interesom handlowym Anglii, politycznym Francji i stanowiła śmiertelne zagrożenie dla samego istnienia Prus. Była alternatywa: albo odbudować docelowo zupełnie niepodległe Królestwo Polskie pod berłem Romanowych, albo zrobić wszystko, by Rosjanie zbudowali nam tiurmy i cytadele. Z podszeptu fałszywych przyjaciół wybraliśmy to drugie.

I jeszcze końcowe zdanie:

„A kim byliby bolszewicy bez carskich oficerów, bez carskiej Ochrany, bez carskiej administracji?”

Historykiem nie jestem, ale czy chodzi o carskich oficerów takich jak Bułak-Bałachowicz, Denikin, Judenicz, Kołczak, Korniłow, Wrangel? Czy może o wcześniejszych, takich jak kandydat na ołtarze, Romuald Traugutt? Czym byliby bolszewicy bez Romulada Traugutta???

  

KOMENTARZE

  • @Nibiru 17:06:28
    Cha cha ;)

    genialne!

    pozdr
  • Ruski szpieg, troll itd.
    Te słowa działają dzisiaj , jak powojenny kulak. Wykorzystuje się je chętnie, bo rzeczywiście działają niczym bomba atomowa.
    I jest w tym wszystkim problem.Bo gdy obrzucają się tym terminem przeciwnicy polityczni, mieści się to w granicach retoryki.Gdy jednak obrzucają się swoi, świadczy to ze poziom polityków(?), to rzeczywiście rynsztok.I na koniec.Patriotyzm nie ma nic wspólnego z opcja polityczna, miłością czy nienawiścią do państw innych.To tylko wspólne nasze podwórko i od nas samych zależny czy będziemy w nim po kolana stąpać w gównie
  • Pajacyk
    To taki "nawiedzony chlopaczek' w zielonym mundurku udajacy zolnierzyka
    pajac - sowiecki szczekacz
  • Pan Olszański jest potrzebny a pan Żebrowski niekoniecznie.
    Takich panów Żebrowskich jest wszędzie pełno, aż do odruchów wymiotnych.
    Pana Olszańskiego miło posłuchać pośród tej sieczki pseudo narodowców z podszewką żydowską,
    Oni modlą się pod figurą a diabła mają za skórą.
  • @Husky 18:05:23
    A ubierz sobie jakiś mundurek i tak jak Olszański miej odwagę wystąpić publicznie! Na pewno chętnie wielu Neonowców zobaczy Twoją twarz na żywo.
  • @lorenco 18:50:40
    Nie zrobi tego, bo jak określił go któryś z blogerów to "słoik z okolic Hajfy.
  • @lorenco 18:50:40
    chętnie ????

    to prosze :
    http://www.auntyacid.com/wp-content/uploads/2016/06/jack-nicholson.png
  • @ZBYSZEK49 19:02:36
    pokaż swoją facjatę słoiku z Tel Avivu
  • Tak
    Obydwaj jak widać z foto genetyczni Słowianie.

    pozdr
  • @Husky 19:35:03
    Eeeee, ja sobie Ciebie wyobrażam tak: Husky ze swoją połowicą.

    http://old.vp.donetsk.ua/Image/4358_2.jpg
  • @Netwalker 19:59:41
    Ale pierdoły.
    Po rosyjsku Rosjanin to ruskij
    rosyjski to ruskij.

    Rosyjski, Rosjanin
    русский, русский

    rosyjski agent:
    русский агент - ruskij agent
  • @lorenco 20:05:54
    A ja sobie Ciebie wyobrażam tak:


    http://odkrywca.pl/forum_pics/picsforum20/bud2.jpg
  • @Husky 20:30:39
    A który to ja jestem?
  • @lorenco 18:47:42
    Jabłonowski ma talent wyartykułować przed mikrofonem skomplikowane fakty. Jest przy tym po naszej - patriotów stronie. Dziwię się Leszkowi Żebrowskiemu, że mu Jabłonowski przeszkadza.
    On mówi uczciwie i prosto o faktach, broni praw mieszkańców, jak trybun ludowy w starożytnym Rzymie.

    Dlatego obojętnie jest mi tło historyczne Wojciecha Olszańskiego vel Jabłonowskiego. Swego czasu przedstawiał się, że jest członkiem towarzystwa Virtuum - już wtedy sobie pomyślałem zabawny człowiek z dużą wyobraźnią- I nie tylko.

    Tu link do wywiadu z Jabłonowskim z przed 5 lat, który zauważyłem, gdyż jego argumenty zostały żywcem przejęte z mojej strony http://iddd.de/Frac.htm

    Wywiad z Jabłonowskim tu:
    http://idb.neon24.pl/post/53092,nowa-sztuka-sonika-pt-gaz-lapowkowy

    P.S.
    Związek Jaszczurczy działa bardziej na wyobraźnię niż Towarzystwo Virtuum..
  • @
    Maciej Gawlikowski o TW "Leszku" Żebrowskim.
    https://www.facebook.com/maciej.gawlikowski/posts/1074099602624935?hc_location=ufi

    Ciekawych czasów dożyliśmy. Były TW, w pisowskim proteście przeciw udziałowi TW w życiu publicznym, będzie protestował przed TVP, w której do dziś programami informacyjnymi 2 Programu kieruje były TW, mianowany przez pisowskiego prezesa TVP. Monty Python przy tym to pestka!
    Zdekomunizować TVP, zabronić pracy byłym TW bezpieki, stworzyć nową, narodową Telewizję Polską i Polskie Radio - pod takimi hasłami zwołuje ludzi na dzisiejszy marsz pod siedzibę Wyborczej pisowski Ruch Kontroli Wyborów. Będą przemawiać "ludzie kultury i mediów". Jednym z nich ma być... Leszek Żebrowski. Po przeczytaniu tej informacji długo przecierałem oczy ze zdumienia. Na czele protestu przeciw byłym TW SB staje człowiek rejestrowany przez SB jako TW!
    Informacja na temat jego przeszłości - muszę się przyznać - nie jest jakimś wielkim odkryciem. Wiedza o tym jest powszechna w środowiskach prawicowych, ale wiadomo przecież, że "swój" TW czy "swój" esbek jest w porządku. Tylko czekać, jak na fali "dobrej zmiany" Żebrowski obejmie jakąś ważną funkcję. Oczywiście taką, przy której nie trzeba składać oświadczenia lustracyjnego.
    Jako znajomy i dawny współpracownik Antoniego Macierewicza, promowany od lat przez Kluby Gazety Polskiej, przez Ruch Narodowy i TV Trwam, ma spore szanse, wydawałoby się, że większe niż Kowalski, nowy prezes PKP :-)

    Wklejam tu trochę dokumentów z teczki TW "Leszka", każdy może je ocenić (najlepiej zapisać je na dysku i powiększać do czytania).
    Zwracam uwagę na opisy rozmów "Leszka" z oficerem prowadzącym, na temat pomocy bezpiece w zwalczaniu żydowskiego KOR-u. Tego na pewno nie zmyślił esbek.
    Z treści notatek wynika, że "Leszek" udzielał bezpiece informacji. Czy był to tylko wycinek jego wiedzy na temat opozycji, którą mógł się podzielić? Na pewno tak, niemniej fakt składania informacji wydaje się bezsprzeczny.
    Dziś Żebrowski idzie w zaparte, twierdzi że współpracownikiem nie był, wbrew temu, o czym świadczą dokumenty. Za to chętnie lustruje innych, przykładem jego wpis na facebooku na temat Michała Boniego.
    Zdumienie może budzić też współpraca IPN-u z Żebrowskim, jego zasiadanie w komitecie honorowym senatora Jana Żaryna, udział w kampanii prezydenckiej u boku Grzegorza Brauna...
    Prowadzącym "Leszka" był nie byle kto - kpt. Witold Gierałt - szef sekcji, oficer którego pracę wysoko oceniało szefostwo, robiący karierę nie tylko w PRL-u, ale też w III RP. Był przez wiele lat rzecznikiem policji, jej medialną twarzą.
    Czy ta historia i jej bohaterowie nie są znakomitym symbolem tego, w jakim pokręconym kraju żyjemy? :-)
    Marcin Ludwik Rey, Wojciech Mucha, Witold Jurasz, Andrzej Mikosz - to mały suplement do dyskusji na temat łagodnego traktowania "swoich" TW
  • Agenci ruscy i inni...
    Zastanówmy się przez moment na poważnie, jak zachowywałby się prawdziwy ruski agent?
    Tak jak Olszański czy też tak jak Macierewicz?
    Moim zdaniem prawdziwy ruski agent każdego dnia pluł by na Rosję i najgłośniej by ją krytykował.
  • @McGregor/ Stara sprawdzona sztuczka: Lapac zlodzieja!
    .
    Skad my to znamy? Otaczaja nas przyklady niezliczone zlodziei, ktorzy unikaja rozpoznania, krzyczac glosno i wskazujac palcem na Bogu ducha winnych ludzi, nazywajac ich zlodziejami. Zdezorientowany tlum rzuca sie w pogon za niewinnymi, a zlodzieje smieja sie do rozpuku!

    Gdy ktos krzyczy, nazywajac innych zlodziejami, sprawdzmy najpierw tego goscia.
  • Język w gębie
    .
    „Swego czasu G.K.Chesterton przestrzegał przed niszczeniem języka ”, istotnie jest to niedbałość, której konsekwencje mogą być katastrofalną, a właściwie są

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/slowni/

    „kto nie popiera banderowców”, tzn. „żołnierzy wyklętych” dla Ukraińców, jak wiadomo Żebrowski uważa się za powołanego do obrony honoru w/w „żołnierzy wyklętych” dla Polaków, czyli NSZ, i w ten sposób zarabiać na swe bułeczki, nie dziw, że łatwo przenosi swą misję na podobne zjawiska w krainie U.

    Tym, którzy mają trudności ze zrozumieniem rzeczywistości, przypominam, że po odwrocie oddziałów USA z Polski i Europy i zostawieniu nam wywołanego przez nie rozp...dolu, jak to uczyniły już tam, gdzie tylko się pojawiły, jak choćby w Iraku, Libii, Syrii, Afganistanie, Gruzji …, jedyne co nam pozostanie, to bliskie sąsiedztwo takich krajów jak Rosja, Białoruś, RFN, czy krain w rodzaju krainy U.
  • @adevo 20:38:23
    .

    Bez sprawnego systemu demokracji, nic się nie zmieni, ciągle będą nieodpowiedzialni ludzie na odpowiedzialnych stanowiskach :)

    Pozdrawiam
  • @ewinia 00:14:46
    Bzdury.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31