Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1753 posty 1585 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

„Pakt Piłsudski-Lenin” Zychowicza i wnioski na dziś.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dostałem od szwagra tytułową książkę napisaną w konwencji „emocjonalnej historii alternatywnej”.

Jej treść jest w zasadzie rozwinięciem podtytułu „czyli jak Polacy uratowali bolszewizm i zmarnowali szanse na budowe imperium”. Nie za bardzo mogę zrozumieć tych recenzentów, którzy upatrują w tej książce jakiejś specyjalnej odkrywczości, jako że temat jest od dawna znany ( odrzucenie propozycji najpierw Denikina, a poźniej Wrangla, wspólnego wygniecenia bolszewickiej zarazy, podpisanie w pażdzierniku 1920 roku rozejmu z bolszewikami, ku zdziwieniu i radości tych ostatnich, i podpisanie w marcu nastepnego roku pokoju ryskiego z okrojoną granica wschodnią, pozostawiającą na pewną śmierć półtora miliona Polaków ... oraz miliony Rusinów, Białorusinów, Litwinów i in.

Autor pompuje temat do prawie 500 stron, snując miraże polskiej defilady w Moskwie oraz chłosta: Piłsudskiego za zdradę Kresów ( rozumianych jako ziemie pierwszego rozbioru rosyjskiego ) i Dmowskiego za jego „karłowatą Polske dla Polaków”. Wartość poznawcza tej książki jest dość wątła, choć w pewnym sensie pomaga czytelnikowi zrzucić mentalny gorset odziedziczony po PRL-u z jego propagandą powrotu w wyimaginowane „granice piastowskie”.

Zgadzam się z autorem książki w tym sensie, że restytucja białej Rosji przy jednoczesnej likwidacji bolszewizu byłaby nie tylko dla Rosjan, ale i dla Polski oraz całego świata rozwiązaniem po stokroć lepszym. Tyle tylko, że dla Piłsudskiego to nie bolszewia z piekła rodem, ale „carat” czyli biała, imperialna Rosja była – cytując min. Waszczykowskiego -  „zagrożeniem egzystencjalnym”. Czyż to samo myślenie nie pokutuje w Polsce do dzisiaj? Dziś w miejsce dziczy bolszewickiej mamy bezkarnie panoszącą się dzicz banderowską ( póki co mającą na koncie mniej ofiar [ ale za to jaka jakość!!! ] tylko dlatego, że nie było im dane realizowac swoich założeń bez przeszkód przez kilkadziesiąt lat ), ale nasi „piłsudczykowie” i „sanatorzy” z PiS-u i tak upatrują nasze zagrożenie egzystencjalne przede wszystkim w Rosji. A tymczasem, jak zauważa w swojej błyskotliwej publicytyce Marcin Skalski:

W istocie [ współczesna ] Rosja nie stworzyła szczególnie wyjątkowej metody formułowania własnych oczekiwań co do tzw. bliskiej zagranicy. Bez względu na mniej lub bardziej przekonującą retorykę stosowaną przez mocarstwa, każdemu z nich chodzi mniej więcej o to samo - aby status żadnego z państw sąsiednich nie naruszał ich własnej mocarstwowej pozycji. ( ... )

Albo więc uznajemy Rosję - za Witoldem Waszczykowskim - za „egzystencjonalne zagrożenie”, albo nie wychodzimy z tego założenia i traktujemy Rosję jako państwo, które – tak jak każde inne – chce być otoczone łańcuchem krajów neutralnych, przede wszystkim nie wrogich. ( ... )

Tymczasem, w Wilnie i Lwowie, a teraz już nawet Kijowie, niczego się tak nie obawiają, jak taktycznego choćby porozumienia polsko-rosyjskiego, ułożenia modus vivendi w Europie Wschodniej. Aktualnie polskie i rosyjskie interesy nie znoszą się wzajemnie na Litwie czy Ukrainie, chyba że Rosja zechce te kraje w całości połknąć. Na to się jednak nie zanosi, więc Litwini i Ukraińcy skutecznie wyzyskują polski strach przed Rosją, szantażując nas Putinem czy to przy okazji zbyt daleko posuniętego poparcia dla postulatów polskiej mniejszości na Litwie, czy to przy okazji podkreślania, że banderowscy zbrodniarze dokonali ludobójstwa na kresowych Polakach. To paradoks, ale i signum temporis, że taktycznym sojusznikiem polskości na dawnych Kresach jest Rosja, a konkretnie strach przed nią w Wilnie i Kijowie. Pod warunkiem oczywiście, że my ten strach wyzyskamy. 

Całość na KRESY.PL

No ale, żeby ułożyć sobie jakikolwiek modus vivendiz Rosją ( skądinąd niezbędny nam jak powietrze ) oraz realizować polskie interesy narodowe na ziemiach zabranych potrzebny byłby szef dyplomacji o horyzontach wykraczających poza kierowanie urzędem pocztowym w Wołkowysku ( juz starożytni zauwazyli, że idiota zapuściwszy brodę nadal pozostaje idiotą por. barba non facit philosophum ).

Kiedy w końcu odwrócimy obowiązujący od czasów idiotycznej doktryny Giedroycia paradygmat: „szaulisi zniszczą polskość na Litwie, a banderowcy na sztucznie rozdętej Ukrainie, ale nic nie możemy na to poradzić, bo tylko oni bronią nas przed Putinem ( bronią uciekając setkami tysięcy do Polski  )”  zupełnie przeciwnym: „albo sami dokonacie odcięcia się, oczyszczenia, przeproszenia i zadośćuczynienia za zbrodnie na Polakach, albo i tak zostanie to dokonane, tyle ze we współpracy z Rosją” ?????

Grzegorz Braun mówiąc o konieczności normalizacji stosunków z Białorusią i podpisaniu traktatu pokojowego i wzajemnym wyrzeczeniu się jakichkolwiek pretensji czy to terytorialnych czy jakichkolwiek innych, wskazuje na olbrzymie i jednocześnie dobroczynne dla Polski i Białorusi reperkusje ( geo ) polityczne. A teraz wyobraźmy sobie jeszcze normalizację stosunków z Rosją i odbywające się w przyjaznej atmosferze spotkanie prezydentów Dudy i Putina – jak myslą Państwo, czy akcje polskie wówczas by wzrosły czy zmalały? Sama myśl, o sraczce, jaka zapanowałaby w Wilnie, Kijowie, Berlinie, a nawet Waszyngtonie wywołuje uśmiech. No ale póki co, z takimi psuedo-polskimi elitami próżno chyba marzyć o tem ...

Drugi wniosek dotyczy bliskiego mi politycznie Romana Dmowskiego, ktorego uważam za prawdziwego ojca nowoczesnego narodu polskiego.

Dwa największe błędy Dmowskiego to poparcie dla rozbioru Węgier ( traktat z Trianon ) oraz granica ryska.

Co do pierwszego, pan Roman błędnie uważał ( później przyznał się zresztą do tego błędu, choćby na łamach „Polityki polskiej i odbudowy państwa polskiego” ), jakoby Wegry miały w przyszłości kroczyć w rydwanie polityki niemieckiej obok Austrii. Stąd chcąc osłabić Niemcy należało dążyć do zredukowania państwa Madziarów do kadłubowej postaci. Dziś nie musimy przepraszać za to naszych Bratanków tylko dlatego, że polski głos był akurat w tej sprawie zupełnie bez znaczenia.

Granica wchodnia to znowuż wynik przesłanki, żeby odrodzone państwo polskie sięgało jak najdalej na wschod, ale tylko na tyle, na ile zdoła spolszczyć zamieszkałe tam mniejszości narodowe.  Z pozoru logiczne, ale w rzeczywistosci błędnie zakładające jednolitość owych mniejszości ( np. problem antypolskiego z założenia nacjonalizmu ukraińskiego istniał na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, ale już nie dalej na wschód  ), zas bardziej na północ pozostawienie Mińska we władzy bolszewików „pozostawiało za kordonem na pewną śmierć od bolszewików polskich ziemian i zagrodową szlachtę, a całą resztę - na udrękę, często też kończącą się tragiczną śmiercią” ( StM ). Słusznie tedy w dniu ratyfikacji przez Sejm Rzeczpospolitej traktatu ryskiego, prawnuk Tadeusza Reytana zawołał z galerii: „Kainie Grabski! Bądź kroć kroci razy przeklęty!”

Dmowski popełnił błąd, rozumował dobrze i tylko „model matematyczny” okazał się niezbyt dokładny ... co przypłaciło życiem półtora miliona Polaków!

Dziś też mamy podobne „modele matematyczne”, np. pan minister Macierewicz zapewnia nas, że jestesmy gotowi do wojny choćby z Rosją .... ciekawe, ile milionów Polaków przypłaciłoby to życiem tym razem?

KOMENTARZE

  • ze skrajności w skrajność
    "... restytucja białej Rosji przy jednoczesnej likwidacji bolszewizu byłaby nie tylko dla Rosjan, ale i dla Polski oraz całego świata rozwiązaniem po stokroć lepszym..."

    Przymierze z Białą Rosją było nierealne i nie rozumiem dlaczego do tego tematu się powraca? "Carscy" dosadnie i bez owijania w bawełnę wypowiedzieli się wprost iż absolutnie nie zgadzają się na wskrzeszenie niepodległej Polski. Tak więc po co ta głupia "mowa trawa"? Każda ugoda z Rosją na tamten czas równała się ze zdradą idei polskiej niepodległości.
    Widziałem tu na Onecie film z YT gdzie jeden "narodowiec" bo mu się tak zdaje paradował w carskim mundurze i chwalił Moskali bo sobie po
    I wojnie "wzięli i poszli".
    A q-wa kto ich 125 lat przed wyjściem do Polski zapraszał? Kto im pozwolił tą Polskę przez tyle lat okupować? Napadli, rozszarpali, zniewolili
    a potem poszli i taka ich dobra mać. Tego nie należy zapominać.
    To oni na 125 lat zabili nam Polskę.
  • Z Węgrami Dmowski miał rację -szli ( Węgrzy ) w rydwanie Reichu w I i II w.św.
    II w.św. była brutalną wojną rasową na Wschodzie albo Słowianie ( Rosja,Polska itd.) albo rasa germańska i ich fagasi - Węgrzy byli po złej stronie.
  • @Stara Baba 16:43:19
    to polska szlachta zaprosiła rosjan aby bronili złotej wolności. poucz sie babo historii a jak masz z tym problem to do garów :)
  • To nie Dmowski ustalał wschodnie granice IIRP.
    Chciałbym zaznaczyć, że endecy nie wiele mieli do ustalenia granicy wschodniej. Więcej prawa autorskie, powinno się przypisać Piłsudskiemu.
    Zacznijmi od tego, że granice z Ukrainą ustalono na początku 1920, wyniku układu z Pleturą. Negocjował Piłsudski. Więc nie wiele pomogło, chęć przyłączenia do Polski Kamieńca Podolskiego i Baru przez Dmowskiego. Te tereny zostały oddane Ukrainie, choć po wycofaniu się z Ukrainny wojsk polskich, Ukraińcy nie byli sami obronić swej niepodległości i wyniku ofensywy bolszewików od 1922 graniczyliśmy z Ukraińską Republiką Socjalistyczną.
    Granica z Białorusią. W Rydze, omawiano już tylko niewielkie przesunięcia graniczne, tak by była oparta na stałych punktach. Przyczyna to, gdy zawierano rozejm, Naczelnik Państwa nakazał opuścić Mińsk Litewski wojskom polskim. Tym samym bolszewicy byli w lepszej sytuacji przetargowej i negocjacyjnej.
    Granica z Łotwą, to już ustalono na początku 1920 roku, odając im Inflanty Polskie. W ramach dobrego sąsiedztwa ustąpiono im kilka gmin, zamieszkałych przez Polaków ale będących na terytorium Kurlandii.
    Granica z Litwą to wynik plebiscytu w Litwie Środkowej. Jest to państwo powstałe wyniku powstania ludności Polskiej przeciw Litwinom wspomagane przez "buntowników Żeligowskiego". Napostawie plebiscytu zostało podzielone na Litwę i Polskie według preferencji biorących udział w głosowaniu.
  • @czerwony baron 20:12:50
    I takich debili doczekała się Polska. Co zaborcy powiedzieli to dupasy powtarzają. Ty jełopie polską szlachtą dupy sobie nie podcieraj bo ci
    kuper uschnie. Dzięki właśnie polskiej szlachcie nasz kraj prawie 400 lat
    prosperował i się rozwijał. Szlachta zniknęła i co się z Polską dzieje?
    2x30 lat wolności z żydowskim składem i cały tego dorobek. To ty tumanie weź się poucz historii a może zrozumiesz co się stało i głupot więcej pisać nie będziesz. Naczytali się historyjek z czasów zaborów jak to murgrabiowie, książątka i inne fiuty w dawnej Polsce sobie z wrogami żyli i nawet nie przyjdzie im do głowy ze to nie są nasze a obce tytuły. Spróbuj wyliczyć chociaż 50 zdrajców ze szlachty polskiej na te ponad 10% populacji i zobaczymy czy się tobie tumanie uda. Zaznaczam polskiej a nie innej. Spróbuj wymienić rody szlacheckie które dostarczały najwięcej Husarów! Chcesz wiedzieć co szlachta robiła? pojedz na Syberię gdzie twoi Biali zawzięcie ich na wczasy wysyłali, jedz na Haiti gdzie łgarz Napoleon ich posyłał a dowiesz się ze polska szlachta była najbardziej patriotycznym elementem w kraju zwanym Królestwo Polskie a później Rzeczpospolita.
  • @Stara Baba 21:46:59
    I dzięki tej szlachcie Polska pod zaborami przetrwała. Guzik by się odrodziło po I wojnie, a nie Polska, gdyby nie polska szlachta.
  • @Lotna 22:02:40
    Ależ oczywiście że tak. Chłop ani Żyd ani miastowy nie byli zainteresowani aby jakieś tam państwo odrodzić. Dla nich było to "wsio ryba". Tylko te niedobitki stłamszonej szlachty polskiej nosiły w sobie wielkiego ducha odrodzenia. Problem jest że ludzie naczytają się różnych opowieści które de facto pisane były pod zaborców cenzurą. Naoglądają się opartych na tamtego czasu bazgrołach fabule i wierzą że to szlachcic Carską Rosję prosił aby jemu wolność zabrała.
  • PiS mistrzem debilnej polityki zagranicznej!
    Z Rosją nie musimy się kochać ale musimy chcieć mieć normalne stosunki i to jest możliwe.
    To co robi teraz "polski" rząd to najgorsza, antypolska polityka.
    Najważniejsze zdanie w powyższym artykule: "wyobraźmy sobie normalizację stosunków z Rosją i odbywające się w przyjaznej atmosferze spotkanie prezydentów Dudy i Putina – jak myslą Państwo, czy akcje polskie wówczas by wzrosły czy zmalały?"
    Dokłądnie!!!
    Nawet gdyby takie spotkanie odbyło się tylko z czystego wyrachowania, bez podejmowania tam żadnych istotnych decyzji to o ile wzmocniłoby to Polską pozycję.
    Problem polega na tym, że "polscy" politycy nie pracują dla dobra Polski.
  • Jedno, najważniejsze pytanie!
    Tak naprawdę to wszystko względem "naszych" polityków sprowadza się do jednego prostego pytania:
    idioci czy też zdrajcy?
    Osobiście stawiam na to drugie.
  • @Lotna 22:02:40
    ... bzdury,polska szlachta była jak polscy komuniści -tylko koryto (folwark itd.) i własny interes,a że kraj się rozlatuje - to nic.

    Te wschodnie polskie zacofy nawet Galicję wykończyły ekonomicznie (mieli pełną autonomię i to oni dominowali politycznie) w 19 w. i na początku 20 w.

    Galicja była najbiedniejszą prowincją Austrii może poza Bałkanami.
  • @Stara Baba 22:29:43
    ...ale bajery -Roman Dmowski,to był z księżyca ?... He,he,he...
  • @Robik 01:50:20
    Osobiscie tez stawiam na to drugie.
  • @Robik 01:42:34
    "Niechec " do Rosji mam zakodowana w genach.Wczesniej tez o tym rozmyslalem co by bylo gdyby Polska miala z Rosja normalne stosunki w obecnej dobie?Czy byly by roszczenia Zydowskie na sume $ 65 mld wspierane przez USA. Czy byloby Jedwabne.Polska Rozbrojona-Bezbronna.Polska rokradziona przez Chazarska Swolocz.Polska rzadzona przez Chazarow.Czy w Swieto Narodowe 11listopada Polacy byli by poniewierani przez policje.Prawo do posiadania broni. Ciekawe jak Adas redaktor Gowna Wyborczego byl taki zadufany w sobie .Pytan jest wiele .Ale jaka bylaby Polska?Napewno nie taka jaka mamy dzisiaj Po rzadach PO Polska jest jak Hiroszyma po ataku nuklearnym. To co robi PiS to tylko POZORY.np:mundurki dla OTK,Huzary przed Palacem Prezydenckim.A aneksu o WSI ani widu ,ani slychu.Niewspomne o lustracji.Totalna SCIEMA.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31