Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1655 postów 1202 komentarze

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Wielki Plan Kaczyńskiego.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Oczekujący sensacji będą zawiedzeni, albowiem ów Wielki Plan, Grand Dessein, nazywany też pompatycznie Testamentem Lecha Kaczyńskiego, jest jawny, znany i regularnie przypominany.

Wprawdzie jak powiadają nie tyle może złośliwi, co spostrzegawczy, spuścizna LK to przede wszystkim podpisanie Traktatu Lizbońskiego, wstrzymanie ekshumacji w Jedwabnem oraz budowa Muzeum Historii Żydów Polskich -Polin, ale zwolennikom PiS-u chodzi o co innego.

Podczas wczorajszej „miesięcznicy smoleńskiej” posłanka Anita Czerwińska wyjasniała:

Jest to triumf myśli politycznej Lecha Kaczyńskiego, który realizował trzy podstawowe zasady naszego bezpieczeństwa: politykę atlantycką, politykę międzymorza i dywersyfikację dostaw źródeł energii. Jawnym dowodem na zasługi Lecha Kaczyńskiego jest nazwanie gazoportu jego imieniem. Ale zakończony właśnie szczyt NATO to także jest sukces jego polityki i wielu osób, które zginęli razem z nim w Smoleńsku. Odbudowują się więzi z krajami dawnej I Rzeczpospolitej, co było szczególną troską Lecha Kaczyńskiego.

( zaPolacy pamiętają testament swojego prezydenta ).

Rozwińmy:

POLITYKA ATLANTYCKA.

Polityka atlantycka oznacza zespawanie polskiej racji stanu z amerykańską ( znowu polityka bezalternatywna!!! ), czyli zgodę na przedmiotowe traktowanie Polski przez USA w ich globalnej rozgrywce z Rosją ( stąd rola darmowego harcownika przeciw Rosji oraz – za SM - udostępnienie polskiego terytorium Amerykanom dla ich rozgrywki z Moskalikami ). Za najważniejszy kanał dostępu do administracji amerykanskiej uważa się nieodmiennie nie Polonię Amerykańską ( do tej pory skutecznie neutralizowaną przez ludzi ze stajni Geremka, z niedawnym ambasadorem Ryszardem Schnepfem, członkiem-założycielem warszawskiej loży Synów Przymierza – czyli wg określenia Grzegorza Brauna „zawodowym Żydem” – na czele ), ale disaporę żydowską. Stąd nie tylko ostentacyjna żydofilia ( świece chanukowe z chasydami z Chabad-Lubawicz ), ale i podporządkowanie polskiej racji stanu wymogom „przyjaźni” z Izraelem i diasporą ( lista „dowodów miłości” jest długa jak rękaw ).

[ Alfred Lampe miał kiedyś powiedzieć Wandzie Wasilewskiej na jej propozycję zwrócenia się do Stalina o powołanie LudowegoWojska Polskiego: „ależ Wando, na ch*j nam wojsko polskie, mamy przecież Armię Czerwoną!”

Podobnie przez ostatnie dziesięciolecia mówili ludzie z dyplomatycznej „stajni Geremka”: „na ch*j nam Polonia Amerykańska, mamy przecież diaspore żydowską!”, zaś min. Sikorski domagał sie nawet wykreślenia ze słownika dyplomacji słowa „Polonia” i zastąpienia go określeniem „diaspora polska” ].

Tu warto wspomnieć o postawie polskiego rządu w sprawie negocjowanej obecnie, a zabójczej nie tylko dla Polski umowy TTIP, która skutkowałaby ustanowieniem w Europie  de facto eksterytorialnych enklaw będących własnoscią koncernów i korporacji amerykańskich, mogących przejmować nie tylko skarby litosfery, ale i samą wodę. Otóż pani premier Szydło mówi w tej sprawie to samo, co Lech Kaczyński w sprawie Traktatu Lizbońskiego:

Umowa handlowa między UE i USA (TTIP) powinna opierać się na zasadach, które będą bronić polskich interesów - oznajmiła dzisiaj premier Polski Beata Szydło.

Czy pani premier oszukuje tylko nas, czy również samą siebie? Podobnie Traktat Lizboński powinien opierac się na zasadach, które będa bronić polskich interesów! Czy TTIP czy TL zgodne z polskimi interesami to przecież pojęcia wewnętrznie sprzeczne.

I jeszcze o modnymj ostatnio ‘wzmacnianiu wschodniej flanki”:

Na Litwie będzie stacjonować Bunderswehra ( trudno jest sobie wyobrazić, jaka aberracja umysłowa pozwoliłaby Polakom uznać to za sukces, a jednak! ), zas w Polsce US Army (  por.Macierewicz: Pokolenia Polaków marzyły o wojskach NATO w Polsce – sic!!! ).

Jest jeszcze korpus PolUkrLitBrig, ale jego jedynym celem jest chyba tylko sfinansowanie paru etatów litewskim i ukraińskim trepom.

W tym miejscu warto przypomnieć słowa Grzegorza Brauna, ze każdy, kto uczciwie i szczerze chce wzmacniać wschodnią flankę, niech czyni to wzmacniając i dozbrajając wojsko polskie. Natomiast sprowadzanie na polską ziemię obcych wojsk, a już szczególnie anglosaskich czy niemieckich jest nie tylko nieskuteczne, ale i ryzykowne.

Wisienką na torcie polityki atlantyckiej jest nie tylko utrzymanie PO-wskiej ustawy 1066 ( „o bratniej pomocy” – dotyczącej obcych służb ), ale też przegłosowanie przez obecny Sejm noweli pozwalającej na użycie broni przez obce wojska na terytorium RP ( poza poligonem ) w okresie pokoju. A zatem ramy prawne dla wprowadzenia stanu wojennego w Polsce i jej okupacji przez obce wojska i służby sa już gotowe. Obyśmy zatem nie skończyli jak Atlantyda.

 

MIĘDZYMORZE.

Ocena tej koncepcji zależy od tego, jak owe międzymorze zdefiniujemy, ale jego rozumienie przez PiS ( mówimy PiS, myślimy Kaczyński ) to anachroniczna, zupełnie nie przystająca do współczesności koncepcja mityczna, pomieszanie cudownej skądinąd polskiej poezji romantycznej z miazmatami Giedroycia ( ten ostatni to duchowy mistrz Adama Michnika, osobisty przyjaciel stypendysty III Rzeszy, Bohdana Osadczuka, godzący się na utratę i depolonizację Kresów, zwolennik przyjaźni z krajami ULB za wszelką cenę ).

[ Jednym z elementów tej koncepcji z piekła rodem jest tzw. linia Giedroycia, którą tak wyjasnia prof. Adam Nowak:

„Linia Giedroycia [ polega na tym, że ] budujemy najpierw stabilne, jak najlepsze relacje z Litwą, Białorusią i Ukrainą, żeby zbudować ostatecznie dobre, stabilne relacje z Rosją. Nie odwrotnie. W tym pasie najwazniejsza jest Ukraina”.

Więcej:przekleństwo Giedroycia

A co dzisiaj mówi minister Macierewicz, na naszych oczach pogrążający się niestety w „odmętach szaleństwa”:

Macierewicz wyraźnie stwierdził także, że z Rosją można rozmawiać będziemy tylko po uzgodnieniu swojego stanowiska z... Kijowem.

Z Rosjanami – proszę bardzo - trzeba rozmawiać, warto rozmawiać, ale wtedy, kiedy będzie jasno zdefiniowana nasza polityka obrony flanki wschodniej i przede wszystkim gdy dokona się to po konsultacjach z przedstawicielami Ukrainy, dlatego zostało to poprzedzone rozmowami z panem Poroszenką – zaznaczył Antoni Macierewicz.

ZaKresy.PL 

A zatem to nawet nie Kijów z Warszawą ( umowy mińskie negocjowano bez udziału Polski ), ale Warszawa z Kijowem ma uzgadniać swoją politykę wschodnią, w tym obronną. Nie przypominam sobie podobnego przypadku w długiej przecież historii mojego Kraju. ].

 

Najważniejszym elementem post-giedroyciowskiej koncepcji Międzymorza jest zatem Ukraina ( por. postulat Michnika stworzenia wspólnego państwa o nazwie POL-UKR / UKR-POL czy niedawne sondowanie opinii publicznej w Polsce – niewatpliwie za aprobatą jeśli nie z polecenia JK – przez stonowanego intelektualnie posła Piętę, por.Eksperyment posła PiS w Kijowie. Mówi o połączeniu Polski z Ukrainą . Pan Michalkiewicz proponuje dla tego nowo-tworu nazwę Banderolin, od słów Bandera i Polin czyli po hebrajsku „tu odpoczniesz” ).

Kwintesencję ukraińskiej polityki Jarosława Kaczyńskiego i będące jej elementem torpedowanie prawdy o ludobójstwie na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej podsumowuje ks. Isakowicz-Zaleski w króciutkiej rozmowie z red. Bodakowskim:

Pis-chce-wciagnac-ukraine-do-nato-i-zawarl-porozumienie-z-banderowcami.

Trudno o zwięźlejsze, a jednocześnie trafniejsze podsumowanie: giedroyciowsko-pisowskie ( mówimy PiS, myślimy Kaczyński ) międzymorze, realizowane pod amerykańsko-żydowską egidą wymaga wciągnięcia Ukrainy ( mimo, ze obecnie mamy do czynienie juz tylko z jej masą upadłościową ) do UE i NATO, zaś jedyną zorganizowaną siłą na Ukrainie są dziś banderowcy, finansowani, szkoleni i dozbrajani zarówno przez Polaków, Amerykanów jak i Brytyjczyków ( via Kanada ). Dlatego też wszystkie niewygodne dla banderowców tematy zamiatamy po raz kolejny pod dywan, zaś dokonany przez nich mord załozycielski na Polakach ( por. Leszek Miller: Mamy do czynienie z mordem założycielskim. I jeżeli Andrzej Duda pojedzie do Kijowa – będzie mógł się przejść i zobaczyć tablice Bandery. Jak pojedzie do Lwowa – zobaczy Pomnik Szuchowycza, który powiedział, że każdy zabity Polak to metr wolnej Ukrainy ) przypisujemy, tak jak i każde inne zło tego świata, Rosji i Rosjanom, patrz:

Debata o rzezi wołyńskiej. Sellin: Trzeba wskazać głównego winowajcę, czyli Sowietów

Macierewicz: Żródłem rzezi wołyńskiej jest Rosja

( patrz też: Macierewicz: "Rosja od '39 roku, a nawet od '20 roku jest mocarstwem zagrażającym pokojowi światowemu i tego specjalnie nie ukrywa" ).

A zatem zamiatanie banderowskiego ludobójstwa pod dywan to nie tyle robota ich silnego skądinąd w Polsce lobby, ile świadoma decyzja polityczna kierownictwa PiS-u, a prezesa Kaczyńskiego w szczególności.

Kiedy 7-lipca poseł Jakubiak prosił marszałka Kuchcińskiego ( tego samego, który negocjował w Kijowie sprawę upamietnienia Dnia Męczeństwa Kresowian z banderowcem Parubijem oraz z synem zbrodniarza, Szychewyczem ) o pół godziny przerwy, żeby posłowie Kukiz-15 mogli dołączyć do protestujących przez Sejmem Kresowian, kamera pokazała twarz Kaczyńskiego, wymownie wpatrującego się w marszałka, jakby chciał potwierdzić:”żadnej przerwy, trzymamy się planu”. I tak też się stało. Dlatego mimo późniejszych, żenujących prób wyjścia z twarzą ( Kaczyński: Zbrodnia wołyńska to było ludobójstwo ) trzeba uznać, że zarówno Prezes jak i cała jego formacja oszukali ponad 7 milionów Kresowian i w sposób hańbiący, moralnie oraz politycznie dyskwalifikujący, urągający elementarnemu poczuciu przyzwoitości, kłamali i przehandlowali pamięć ponad 200 tys pomordowanych rodaków ( oraz 80 tys prawych Ukraińców, sprzeciwiających się banderowcom ) za korzyści polityczne ( tzn. realizację Wielkiego Planu, czyli międzymorza pod amerykańską ( i żydowską ) egidą.

[ Nawet prezydent Duda, OSOBIŚCIE uczestniczący w rocznicy „pogramu UB-eckiego” w Kielcach ( mimo, że wystarczyć powinno oddelegowanie jakiegoś niższego rangą sekretarza stanu ), nie raczył nawet odpowiedzieć Kresowianom na prośbę objęcia ich kongresu swoim patronatem; ktoś obliczył, że gdyby pan prezydent chciał potraktować ofiary banderowców z równą czcią i atencją, to powinien przemawiać na ich grobach przez 50 dni bez przerwy! No ale ofiary gorsze, bo polskie i z rąk banderowców, mozna bezkarnie spuścić w kiblu, zaś ofiary ważniejsze są ... ważniejsze. Nawet polskie ofiary katastrofy / zamachu pod Smoleńskiem sa ważne, bo służą bieżącej polityce, a Polacy pomordowani przez rezunów na Kresach tylko przeszkadzają w „pojednaniu”, są zawadą ].

Słusznie zatem ks. Isakowicz, że prezes Kaczyński powinien uroczyście przeprosić Kresowian i wszystkich Polaków za Wielkie Kłamstwo Kresowe oraz ( ORAZ!!!! ) przeprosić działaczy kresowych i rodziny pomordowanych, że przez jego akolitów byli całymi latami obrażani i wyzywani od ruskich agentów, trollów Putina itp.

W przeciwnym wypadku mam nadzieję, że Kresownianie nie dadzą się już ponownie nabrać na przedwyborcze, kłamliwe obietnice i zapewnienia, zaś na PiS zagłosują już tylko ubodzy beneficjenci programu 500+ oraz rezuny ze Związku Ukraińców w Polsce.

 

Jak to podsumować?

 

Ano mieliśmy w polskiej historii kilka podobnych „Wielkich Planów”.

Pierwszy to wielki plan króla Władysława IV wojny z Turcją, na potrzeby której zwiększono ilość kozaków rejestrowych i potajemnie dozbrajano innych [ zupełnie jak dziś banderowców ]. Skończyło sie szeregiem wyniszczających wojen od powstania Chmielnickiego poczynając, utratą Ukrainy zadnieprzańskiej i Kijowa na rzecz Moskwy. Osłabnienie zachęciło Szwedów, zniszczenia i depopulacja okresu Potopu okazały sie nieodwracalne, Rzeczpospolita stoczyła się ostatecznie do roli carskiego protektoratu, aż dokonała żywota skutkiem inspirowanych przez Prusy rozbiorów.

Drugi wielki plan to budowa międzymorza przez Piłsudskiego, o mały włos nie przypłacony utratą wszystkiego ( przegrana Polaków pod Warszawą 1920 oznaczałaby przywalenie Polski kamieniem grobowym i budowe Judeopolonii na jej trupie ).

Dziś realizujemy trzeci wielki plan. Oby jego wynikiem nie była zagłada patriotycznej młodzieży ( 100 tys. poległych na Przesmyku Suwalskim ), leje atomowe w Polsce wschodniej i żydowski zarząd na etnicznej resztówce.

 

KOMENTARZE

  • Sa już pierwsze "efekty"
    Planu caracana I :

    agresywna podwyżka mandatów gojom,
    energia kilka zł droższa miesięcznie,
    "pięć stów" na kredyt,
    nadal nie opłacone prze Ussmanow poligony,
    Aneks - - 340 mld zł plus odsetki nie ściągnięte z PO
    spustoszenie "budżetu" po imprezach NATO.
  • To ważne dla Polski!!
    PAMIĘĆ O OFIARACH OBŁAWY AUGUSTOWSKIEJ

    12 lipca obchodzimy Dzień Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej.
  • @Autor
    Jak nisko można upaść ,jakim trzeba być debilem by w imię chorej nienawiści do wszystkiego co rosyjskie zniżyć się do układania się z banderowskimi bydlakami.
    To nie jest polski rząd,to nie jest polski prezydent a ci co ich bronią i tlumaczą nie mają prawa nazywać się Polakami .Zdrajcy i sprzedawczyki ,to wasze miano.
  • @matterhorn 20:08:51
    ... dobrze wygarnąłeś popisowcom i o.Rydzykowi itd.
    (Blisko)Wschodni fanatycy rządzą... którzy mają swoją bezpiekę ABW.
  • @matterhorn 20:08:51
    Pogadali sobie braciszkowie przez telsat zastrzezony, poradził Jaro braciszkowi lądować bo wybory, teraz zagłusza sumienie rusofobią.
  • @matterhorn 20:08:51
    Niestety ale wydaje mi się że jeszcze dna nie osiągnęli,co gorsza wciągają nas w te bagno.. przypomina mi to jak Żydzi płacili DB za przejazd kolejowy do obozów,niby polscy politycy płacą banderowcom za "braterstwo",jak skończyła się pierwsza sprawa-wiadomo,jak skończy się druga? Czasami wstydzę się że mamy takich marionetkowych politykierów.
  • Doskonala analiza!
    Gratuluje i dziekuje!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031