Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1492 posty 583 komentarze

MacGregor

MacGregor - J23 na angielskiej prowincji alias ruski agent ps. "Moherowe Walonki Putina"

Prostytucja i głupi wasalizm.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jesteśmy wasalami USA. Nie żadnymi tam "sojusznikami" tylko zwyczajnymi wasalami. Warto być zawsze tego świadomym.

 

Mam wrażenie, że jesteśmy wasalami głupimi. Inteligentny wasal jest wasalem bo jest do tego zmuszony, albo sam taką kondycję sobie wybrał, ale w każdym przypadku jeśli ma odrobinę zdrowego rozsądku, odrobinę oleju w głowie, to ustawia się tak, by z tego swojego wasalizmu mieć jakieś korzyści.

A my co?

A my nic.

Tradycje głupiego wasalizmu sięgają co najmniej czasów napoleońskich, kiedy ówczesny (jeszcze) mocarz, Francja, wykorzystywała pełnych zapału Polaków do wzmacniania roli cesarza w Europie, a nawet i drugiej półkuli, na Dominikanie. Polacy przelewali wtedy krew walcząc z narodami, które nie były naszymi wrogami, które same broniły się przed francuską agresją.

Taki Kozietulski i jego słynna szarża pod Somosierrą to był element imperialnej wojny przeciwko Hiszpanom, którzy bronili się przed agresją Napoleona.

Głupota polskich polityków i ogólnie tych myślicieli, których idee przebijają się i inspirują polityków trwa od co najmniej 3 wieków. Od początku XVIII wieku, gdy udało się pozbyć ostatniej szansy na wielkość Polski, to znaczy króla Stanisława Leszczyńskiego, który zapewne związałby Polskę ze Szwecją co BYĆ MOŻE pozwoliłoby na uratowanie naszej niepodległości sto lat później, i jeszcze później aż do dziś.

Jesteśmy głupimi wasalami USA. Nie tak dawno jeszcze byliśmy wasalami Związku Radzieckiego, ale różnica była chociaż taka, że wszyscy mieli w Polsce tego świadomość i nie było na to zgody - to znaczy była, ale wymuszona.

Dziś natomiast polityka Polski jest podobna do zachowania małego kundelka, który skacze poszczekując wokół wielkiego, siejącego strach brytana i powtarza wszystkim dookoła "ALE JESTEŚMY GROŹNI!".

Gdy spróbować przyjrzeć się korzyściom, jakie mamy z obskakiwania brytana, to ich katalog jest mało imponujący. Parę F16, niespełnione obietnice kontraktów, które miały się łączyć z zakupem tych UŻYWANYCH PRZECIEŻ samolotów, rozmontowana armia, zakupy sprzętu o wiele droższego niż było to konieczne od kolegów brytana...

Ale za to uczestnictwo w awanturach, które brytan prowokuje od co najmniej ćwierć wieku. Uczestnictwo na miarę szarż Kozietulskiego w wojnach z ludźmi którzy nigdy nie byli naszymi wrogami. Uczestnictwo w wojnach, które pomimo, że nawet jeśli były WYGRANE, to nie przyniosły nam żadnych łupów. Tylko koszty, bo sami musieliśmy finansować nasz w nich udział, no i oczywiście przelana krew - choć chwała Bogu w bardzo ograniczonym stopniu.

Jesteśmy GŁUPIMI WASALAMI. Z całą pewnością nie było łatwo wybrać innej drogi w momencie, gdy było to możliwe, 25 lat temu. Zabrakło wtedy kogoś na miarę ogromu przemian, jakie wówczas następowały, jakiegoś Dmowskiego skrzyżowanego z Piłsudskim, Korfantym i przywódcami Powstania Wielkopolskiego. Taki ktoś mógł ustawić wówczas Polskę jako lokalnego lidera wobec kompletnie osłabionych Niemiec i upadającego ZSRR. No ale się nie zjawił taki polityk.

I pozostał nam głupi wasalizm ratlerka. Mam wrażenie, że niektórzy liczyli na to, że PiS to jakoś zmieni, ale oczywiście to dziś niemożliwe. Polityka wasalizmu została jedynie odrobinę przekierowana z obskakiwania Niemiec i trochę USA na obskakiwanie USA i wcale Niemiec. Cała reszta jest niezmieniona - robimy nie tylko co każą, ale sami uczynnie nadstawiamy się nie pytając o jakiekolwiek korzyści.

Bo o ile w życiu codziennym być może lepiej być niewolnikiem, ale się nie prostytuować, to o tyle w polityce międzynarodowej właśnie, jeśli nie da się już inaczej, wyciąganie korzyści z prostytuowania się jest ważne, konieczne i słuszne.

A nasi rządzący nie mają odwagi nawet powiedzieć, że za TO należy się zapłata.

 

Źródło: Adam Pietrasiewicz ( S24 )

[ Pod orginalnym wpisem na S24 nie wiem, czy zarzucono Autorowi bycie ‘ruskim agentem’ ( byłoby dziwne, gdyby nie, albowiem dzisiejszy „ruski agent” zastąpił dawnego „faszystę” i zupełnie nie tak dawnego, a wciąż obecnego w paszkwilach GWna „antysemitę i ksenofoba ), ale zarzucono, że autor rysunku wprowadzającego czyli Andrzej Mleczko to tzw. komuch. Owszem,ale jaki to ma związek z czymkolwiek? Ostatnimi czasy stary komuch Miller wykazuje się zdroworozsądkową postawą choćby w kwestii TK czy oszczerstw wobec Polski o „krzywdzenie demokracji”, o zakiszonej do kolejnych wyborów ładniutkiej pani Ogórek nie wspominając ].

KOMENTARZE

  • Oczywista oczywistość!
    To, o czym Pan pisze jest tak oczywiste a jednak wielu Polaków ciągle tego nie rozumie!
    Jak długo jeszcze?
  • Szczerze mówiąc
    to wolę być "ruskim trollem" niż amerykańską prostytutką.
  • Autor
    Zalosc ogarnia ale tak to wyglada-jestesmy jak ta stara bezzebna prostytutka mizdzaca sie aby zrobic laske za darmo(wczesniej miala ona alfonsa czyli Niemcy ktoremu oplacala sowicie za mile slowka)
    Za PRLu mielismy chociaz jakas armie,majatek wspolny i lokalna gospodarke na swoje potrzeby a obecnie nawet tych atrybutow suwerennosci brak.
  • @Robik 16:30:40
    Czyżby historia zatoczyła koło? Będzie powtórka z historii?...Oj będzie się działo : 1917.... 2017 tylko tym razem na Zachodzie, London, Paris, Berlin...... i Washington. Widać światło w tunelu.
  • @mac 17:46:24
    Co to jest i co znaczą te ponoć 4 bataliony i to rozproszone?(batalion to 600-700 osób) których żywotność na dzisiejszym polu walki to raptem min.2-3 minut! o czym już przekonali się Ukraińcy w kotłach Doniecka i Ługańska jak i kozojeby z PI w Syrii. Mrzonki i marzenia o bazach USA i NATO także odpłyną w siną dal po wygraniu wyborów przez Trumpa, a to on wygra. Już zapowiedział likwidację NATO, części kosztownych baz USA tak w Europie jak i na świecie i zbliżenie z Rosją, obojętnie kto tam rządził będzie, czy Putin, czy kto inny. Umowy bilateralne czy polityczne czy handlowe zawsze zawiera się po wyborach a nie z tu ustępującymi już nic nie znaczącym prezydentem którego nawet SN z jego pomysłami po prostu olał..
  • W świetle jasnych pojęć
    .
    „Jesteśmy wasalami USA. Nie żadnymi tam "sojusznikami" tylko zwyczajnymi wasalami. Warto być zawsze tego świadomym. ”

    Dobrze, że autor te zdania napisał tłustym drukiem, bowiem są bardzo ważne. Uzasadnienie

    - http://pppolsku.blogspot.com/2012/01/fh.html

    Rezydenci w Warszawie pełnią jedynie rolę gubernatorów nad narodem polskim, jedynie dzięki wielkiemu dziełu patriotów z NSZZ „S”

    - http://pppolsku.blogspot.com/2011/09/kolonia-usa.html

    można było rozszerzyć Generalne Gubernatorstwo na całość ziem byłej PRL.

    „Inteligentny wasal jest wasalem ..., by z tego swojego wasalizmu mieć jakieś korzyści. ”

    Istotnie wasalizm obdarzonych zewnętrznymi oznakami władzy w Polsce nosi wszelkie cechy radosnego wasalizmu, jak to Sikorski określił, polski wasal „robi laskę za darmo” i to nie tylko USA ale i Izraelowi.

    - http://www.polska-zbrojna.pl/home/articleshow/17378?t=Polskie-F-16-leca-do-Izraela

    Oficjalnie chodzi o szkolenie.

    Uporządkujmy pojęcia, ci, którzy z łaski naszych okupantów obdarzeni zostali zewnętrznymi oznakami władzy są po prostu zdrajcami. Używanie jasnych i poprawnych pojęć jest pierwszym koniecznym krokiem, aby opisać rzeczywistość.

    - http://pppolsku.blogspot.com/2012/03/lexde.html

    No, tośmy się nagadali, a ten załączony do tekstu rysunek unaocznia to znakomicie.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031