Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1543 posty 736 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J23 na angielskiej prowincji alias ruski agent ps. "Moherowe Walonki Putina"

Prowokacja nabiera rumieńców.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

„Podczas kryzysów – powtarzam – strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych, co służą obcym”. Józef Piłsudski ( z książki „Myśli, mowy i rozkazy” ).

 W Polsce od dawna obce agentury działaja jawnie, zas większosc TW to współpracownicy jawni.

Mająca dzis przewagę agentura amerykańska (  z Judejczykami w tle ) , wykorzystując częstokroć tyleż szczerych co bezrozumnych patriotów popycha nas do nie naszej i z góry przegranej wojny z Rosją.

W obłąkanej wizji red. Sakiewicza już niedługo zatrzymanie amerykańskiego czołgu na rosyjskiej granicy będzie putinowską prowokacją, zas redaktor judaizującej „Frondy”, niejaki Tomasz Grzesik, aż przebiera nogami ( choroba niespokojnych nóg? ), nie mogąc się doczekać kiedy wreszcie strącimy rosyjskiego prowokatora?. Jestem jakos dziwnie przekonany, że gdyby wyżej wspomnianym wariatom i prowokatorom udało się sprowadzić na naszą Ojczyznę apokalipsę wojny, to przeżyliby ją spokojnie w jakims dalekim kraju.

Co więcej, przyklejeni do Amerykanów ( już to z głupoty już to z wyrachowania ) nasi Umiłowani porzucili wydaje się podstawowe wartosci cywilizacji zachodniochrzescijańskiej i najwyraźniej zaczęli hołdować zasadzie, że cel uswięca srodki ... i żeby chociaż cel był rozumny, ale nie może być takowym, skoro nienawisc do Rosji jest większa niz miłosc do Polski. I tak przykładowo kiedy swieżo odznaczony orderem Orła Białego Bronek Wildstein łamie ręce nad ONR-em i abominacją POLSKIEGO nacjonalizmu, jego syn jak najbardziej fraternizuje się z banderowcami i ani GP, ani pisowskie wPolityce nie raczyło wspomieć niewinnych ofiar bestialstwa Prawoseków ( szkolonych i finansowanych przez USA i przez Polskę ) 2 maja 2014 roku w Odessie.

Cokolwiek by zatem nie mowić o takim banderowskim wieprzu jak Ihor Mosijczuk ( np. Ukraiński deputowany: dzień masakry w Odessie to wielkie święto narodowe ) to jego logika jest niepodważalna:

W czerwcu 2015 roku Mosijczuk stwierdził, że dwaj członkowie jednostek ochotniczych Kijów-2 i UNSO, podejrzewani o zabójstwo dziennikarza Ołesia Buzyny, powinni otrzymać tytuł “Bohatera Ukrainy”.

“Uważam, że tym, którzy zlikwidowali nienawidzącego Ukrainy Ołesia Buzynę powinno się tytuł Bohatera Ukrainy. To był klasyczny zamach w stylu Bandery i Szuchewycza. Kiedyś w sądzie ich także nazwano mordercami, a teraz czci się jako bohaterów narodowych” – stwierdził deputowany ukraińskiego parlmanetu z ramienia Partii Radykalnej Ołeha Laszki.

Ma rację! Skoro dzis Polakom nie przeszkadzają ani Bandera  ani Szuchewycz, skoro coroczne marsze SS Galizien we Lwowie są od dwu lat „koszer”, skoro ambasador i konsulowie Ukrainy w Polsce są banderowcami, to niby dlaczego mordercy Ołesia Buzyny nie mieliby doznawać podobnych honorów, zwłaszcza, że odpowiadają za morderstwo jednego człowieka, a nie jak w przypadku Bandery i Szuchewycza setek tysięcy?

Wychodzi na to, że tak jak literacki doktor Faust, zaprzedalismy dusze diabłu, tyle, że nie dla wiedzy, sławy, władzy czy pieniędzy, ale ... ze strachu przed Rosją.

 

Jednoczesnie pobita, ale niedobita agentura niemiecka w Polsce walczy o życie, a jako że nie ma nic do stracenia, to nawet się nie kryje. A stawka jest poważna, albowiem Niemcy po utracie lenna polskiego, polskich surowców i polskich parobków byłyby równie osłabione geopolitycznie jak Rosja po utracie portów czarnomorskich. Co więcej, Niemcy ( tzn. ich elity gospodarczo-polityczne, być może na zgubę własnego narodu, z którym najwyraźniej się nie liczą ) są w trakcie realizacji wielkiego planu Iluminatów ( le Grand Dessein ) i poprzedni rząd Tuska / Kopaczyny gwarantował Niemcom entuzjastyczny w nim współudzial ze strony Polski. Z tego też powodu wołanie o obcą interwencję ze strony Nowoczesnej Targowicy, KODerastów i całej tej czerskiej maci znajduje posłuch w Niemczech i jedyne, czego brakuje, to DOBREGO PRETEKSTU.

Oby takiego pretekstu do zbrojnej interwencji w Polsce ( przypominamy: PiS nie zdobył się póki co na anulowanie uchwały 1066 o bratniej pomocy ) nie dostarczyły prowokacje szykowane na 7 maja w Warszawie.

Pozwolę sobie zatem przytoczyć apel o rozwagę prof. Jacka Bartyzela i Grzegorza Brauna.

Za PCH24.PL

Zdaniem reżysera i dokumentalisty Grzegorza Brauna oraz historyka prof. Jacka Bartyzela, podczas zaplanowanych na sobotę, 7 maja, manifestacji Komitetu Obrony Demokracji oraz kontrmanifestacji może dojść do prowokacji. Zgromadzenia publiczne obu stron politycznego sporu odbywać się mają wszak w podobnym miejscu i czasie. W filmie opublikowanym na Youtube dwie istotne postacie polskiego konserwatyzmu ostrzegły przed prowokacjami, które mogą być krwawe i przerodzić się w destabilizujący kraj „polski majdan”.

 

- Wszystko wskazuje na to, że powstanie okoliczność, którą może ktoś chcieć wykorzystać do tego, żeby potem pokazywać w zachodnich, wschodnich, południowych i północnych telewizjach jak to „faszyści” źle w Polsce traktują demokratów. To jest duże ryzyko i takiego ryzyka nie należy podejmować – stwierdził w nagraniu Grzegorz Braun.

 

- Sytuacja jest skrajnie niebezpieczna. Wiadomo, że ci, którzy już raz zdecydowali się zdradzić Polskę i służyć obcym, nie zawahają się przed wykorzystaniem żadnej okazji do tego, aby móc doprowadzić do zamieszek, nawet krwawych. Również lewicowo-liberalne media przecież wprost mówią o tym, że ceną „obrony demokracji” może być właśnie krew i wyraźnie do tego dążą. A zatem apeluję do środowisk katolickich, narodowych, patriotycznych, aby tego 7 maja ograniczyły swoje uroczystości do prawego brzegu Wisły, tam gdzie ich początek jest zaplanowany wokół kościoła św. Floriana i aby nie przechodziły na lewy brzeg. To byłby o jeden most za daleko – zaapelował prof. Jacek Bartyzel.

 

Z kolei Grzegorz Braun tłumaczył poprzez analogię do XIX wiecznej historii Polski, że nie zawsze trzeba dążyć do zwarcia z wrogami Ojczyzny.

 

- Tak, to jest obóz zdrady narodowej. Ci którzy wzywają i pod służbowym naciskiem zwozić zamierzają do Warszawy swoich popleczników w najbliższych dniach. Kto wie, może po to, żeby już przywieźć ich razem z namiotami, śpiworami i rozłożyć warszawski majdan, którego zadaniem będzie pokazywanie światu, że w Polsce z demokracją nie tęgo. Ale skoro tak, to nie należy przyjmować bitwy na terenie i o czasie wybranym przez przeciwnika. To jest kardynalna zasada każdej strategii i każdej taktyki – powiedział Grzegorz Braun.

 

Reżyser ocenił, że kto 7 maja będzie próbował na lewym brzegu Wisły występować pod sztandarami narodowymi i katolickimi, ten mimo dobrych chęci nie koniecznie przysłuży się sprawie polskiej.

 

- Nie dopuśćmy do tego, żeby nasz wewnętrzny obóz zdrady i interwencja zewnętrzna, żeby nas tutaj wkręciły w charakterze uczestników w jakąś prowokację – dodał Braun apelując, by na Pradze pozostał ten „kto w Boga wierzy i komu Ojczyzna droga”.

 

 

Źródło: Youtube

MWł



Read more: http://www.pch24.pl/polski-majdan-w-warszawie--grzegorz-braun-i-prof--jacek-bartyzel-ostrzegaja-przed-prowokacja-,43006,i.html#ixzz47o5rpOvi

 

KOMENTARZE

  • Bez sensu.
    Po co kontrmanifestacja?
    Niech Kody, PO i ich macki sobie łażą, aż im odnóża w żebra wejdą!
    Pytam: po co kontrmanifestacja? Jakie ma zadanie do spełnienia?
  • @autor
    Wypraszam sobie takie insynuacje. W dzisiejszych czasach diabły detalem się nie zajmują, dusze hurtem zostały zaprzedane bez wiedzy ich nosicieli. Przez piarowców, spindoktorów i poinstruowane ałtorytety mendialne. "Życie w głupocie to życie w cnocie" nie jest jednak okolicznością łagodzącą i do piekła dusze trafią zgodnie z kontraktem.
    3:)
  • Czcigodny macGregorze
    Moim zdaniem nie cykajmy się Niemców (najlepszych przyjaciół w ostatnich dekadach) albowiem, Niemcy już długo, długo nie podskoczą (militarnie) gdyż ich okupanci na to nie wydadzą zgody.
    Mogą nas wykupić lub wyrolować (jak to próbowali przy pomocy łaskawych dlań troli).
    Tak więc ustawa 1066 nie spowoduje bratniej pomocy, natomiast mogą na nią liczyć rządzący, gdy nie dadzą rady w swej pobłażliwości dłużej patrzeć przez palce na harce.
    Natomiast wyczytałem na Wirtualnej Polonii, iż pani premier rozwiązała radę od poprawności politycznej (tę od zwalczania dyskryminacji i ksenofobii) i chwała jej za to.
  • @lorenco 23:24:26
    Konstytucja z roku 1997, to dosłownie regulamin więzienny czasów PRL przerobiony na konstytucję. W czasach PRL w każdej więziennej celi wisiała książeczka formatu A-5 o nazwie regulamin „prawa i obowiązki skazanego”. W tym regulaminie skazany miał prawo do wszystkiego, do spacerów, do rozrywki, do otrzymywania paczek i listów, do widzeń, do opieki lekarskiej, do posiadania włosów na głowie, prawa do pracy, etc, etc, etc. Na samym końcu było napisane. CHYBA, ŻE NACZELNIK POSTANOWI INACZEJ! Po jaką cholerę te wszystkie ulgi i prawa , skoro o wszystkim i tak decyduje naczelnik? Tego nikt nie wiedział po co regulamin, skoro prawem jest pan naczelnik. Aleksander Kwaśniewski, jest głównym twórcą konstytucji z roku 1997, ta konstytucja była przeciw prerogatywom władzy Lecha Wałęsy, odbierała realną władzę prezydentowi i przekazywała ją większości parlamentarnej. Konstytucja ustanowiła suwerenem nie naród tylko parlament, a naród- czyli my wszyscy, miał i nadal ma takie same prawa jak skazany w czasach PRL, tylko że o naszym losie nie decyduje pan naczelnik, tylko premier większości parlamentarnej! W tej nowej konstytucji naród, to nie my, to parlament. Nie mamy prawa decydowania o swoim losie nawet w drodze referendum, ponieważ o tym czy może się odbyć referendum decyduje premier. Nie ma najmniejszego znaczenia liczba zebranych podpisów. 2 miliony podpisów zebrała UP pod wnioskiem o referendum w sprawie aborcji, po wygranych wyborach w roku 2001 Leszek Miller, który obiecywał liberalizację prawa do aborcji, wyrzucił do kosza zebrane podpisy. Nie było referendum. Podobny los spotkał listy poparcia – 2 miliony podpisów, zorganizowania referendum w sprawie obowiązku szkolnego 6-ściolatków. Premier Tusk nie wyraził zgody na referendum. Nie mamy żadnych praw do zmiany ordynacji wyborczej. O kandydacie do wybrania i wyborze decyduje szef partii kryminalistów. To on zgłasza kandydatów z których możemy „wybierać”. To z pośród nich „wybieramy” parlamentarzystów. Wiele świń parlamentarnych jest w sejmie od ponad 27 lat, obecność świni kilkanaście lat w parlamencie, to norma! Ci sami złodzieje, te same kanalie, ci sam nieudacznicy, ci sami durnie, okupują parlament i tak jak skazani nie możemy nic zrobić o przyjęciu nowych świń do parlamentu, o tym decyduje naczelny knur i mamy to co mamy. Konstytucja nie przewidziała trójpodziału władzy o którym świnie parlamentarne kwiczą na cały świat. W III RP nigdy, ani jednego dnia nie było trójpodziału władzy. Nikt nie zaprzeczy, że parlament jest władzą ustawodawczą, nikt nie zaprzeczy że władzą wykonawczą jest rząd. To jak wytłumaczyć ten fakt, 100% władzy wykonawczej, premier i ministrowie, są posłami, są władzą ustawodawczą! To gdzie jest ta trzecia niezależna od kogoś lub czegoś władza? Jak traktować mamy rząd, czy jako władze ustawodawczą, czy jako władzę wykonawczą? Na dziś rząd i parlament to dwa w jednym. O niezależnej od uczciwości, sprawiedliwości, prawdy i prawa władzy sadowniczej, nawet nie wypada pisać! Ta trzecia władza to kloaka niesprawiedliwości, cuchnie korupcją, sobiepaństwem, nepotyzmem, chamstwem, na cały kraj. Moim zdaniem wyjściem z sytuacji byłoby usuniecie wszystkich bez wyjątku pracowników Temidy, pozbawienie ich raz i na zawsze prawa do wykonywania zawodu, pozbawienie ich rent i emerytur ponieważ w demokratycznych państwach nikt przestępcom nie wypłaca emerytur. Nie da się z istniejącego tzw. wymiaru sprawiedliwości stworzyć wymiar sprawiedliwości, tak samo jak na gnojowisku prątków Kocha nie da się wyleczyć gruźlicy! Trybunał Konstytucyjny nie jest trzecią władzą i nigdy nią nie był. Sędziami w TK są politycy z nadania polityków! 90% z nich nigdy nie było sędziami, radcami, adwokatami czy prokuratorami. Nigdy nie pracowali w zawodach prawniczych, to są politycy z wykształceniem prawników, często z tytułami naukowymi profesorów prawa i nie mają nic wspólnego z władzą sądowniczą. Kreowanie medialne pracowników TK na trzecią władzę sądowniczą zrodziło się wyłącznie w świńskich mózgach parlamentarzystów i kompanów pracowników TK. I na koniec. Konstytucja roku 1997 była przeciw Wałęsie. Absolutna pewność wygranej Lecha Wałęsy w kolejnych wyborach 1995 roku była czymś oczywistym. Praktycznie wszystkie świnie uczestniczące w wyborach parlamentarnych były przeciw Wałęsie, przeciw jego władzy. To prezydent mianował ministra obrony, ministra spraw wewnętrznych i ministra spraw zagranicznych bez konsultowania swoich nominacji z kimkolwiek. To prezydent miał prawo odwołać rząd i rozpisać nowe wybory z powodu złego budżetu, a o tym czy budżet jest zły, decydował prezydent. By obalić veto prezydenta trzeba było 2/3 głosów parlamentu. Władza prezydenta paraliżowała poczynania rządu, Wałęsa utracił poparcie Solidarności z której się wywodził. Jego sojusznik Michnik popierał Mazowieckiego już w wyborach roku 1991. Wałęsa nie maił zaplecza politycznego, liczba jego dworaków , ich siła, była zbyt mała by wygrać wybory. Wybory wygrał twórca tej konstytucji, któremu było wszystko jedno jakie ma uprawnienia, został prezydentem tylko po to by dorobić się majątku, by ukraść jak najwięcej w czasie swojej prezydentury i to mu się udało. Naszym dramatem jest fakt, że do władzy dorwał się kryminalny rynsztok, ludzie nikt, dla których zdobycie władzy jest tylko i wyłącznie narzędziem pomnożenia swojego majątku! Taka prawda jest o konstytucji, taka prawda jest o opozycji, taka prawda jest o wszystkich rządach od roku 1989 do nadal! To tylko i wyłącznie kryminaliści, którzy zdobyli władzę by dorobić się majątków, ich „troska” o nasze dobro, jest tyle samo warta co troska kleru o nasze zbawienie! Oczywiście w referendum głosowałem przeciwko, bo po pierwsze przeczytałam i wyobraziłam sobie jak to będzie działać, po drugie – to jako aksjomat – coś co napisał Kwach z Kaliszem i zatwierdził sejm SLD nie może być przyjęte przez Polaków do stosowania. Bardzo wielu ludzi głosowało w referendum przeciwko tej konstytucji. I mieli rację. Przede wszystkim podstawową wadą-zdradą tej konstytucji jest zakaz emisji pieniądza na pokrycie deficytu budżetowego, stąd takie zadłużenie u obcych, którzy drukują swoje waluty bez ograniczeń. Kwach zrobił z Polski kondominium niemieckie. Za tę konstytucję powinien stanąć przed TN i na latarnię!
  • "Ta karczma Rzym się nazywa, kładę areszt na waszeci."
    "Wychodzi na to, że tak jak literacki doktor Faust, zaprzedalismy dusze diabłu, tyle, że nie dla wiedzy, sławy, władzy czy pieniędzy, ale ... ze strachu przed Rosją"

    Moim zdaniem, to był rodzimy diabeł, a duszę oddaliśmy, bo nienawiść się w nas głęboko zakorzeniła i zazdrość nam ostatnio coraz bardziej dopieka.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031