Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1752 posty 1580 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Pawło Kowal – agent siedmioramiennego tryzuba?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Mój ulubiony gajowy Marucha nie wytrzymał i obrzucił na swoim portalu Pawła Kowala świeżymi podrobami, zupełnie uważam niepotrzebnie, bo przecież wystarczy podać suche fakty.

 

Z komentarzy:
Stolnik said
Paweł Kowal (ur. w 1975r. ), pochodzi z Rzeszowa, doktor politologii, historyk (po UJ), publicysta, w latach 2005–2009 poseł na Sejm V i VI kadencji, od 2006 do 2007 sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, poseł do Parlamentu Europejskiego VII kadencji (do 2014). Członek PiS, od 2011 do 2013 prezes partii Polska Jest Najważniejsza, od 2013 przewodniczący rady krajowej Polski Razem(Gowin).
Żydo-Ukrainiec, spokrewniony z Heleną Łuczywo (z-ca red. nacz. Gazety Wyborczej), która jest jego ciotką. Żonaty, ma czworo dzieci. ( ... )
Sympatyk S. Bandery i gloryfikator ludobójczej OUN-UPA (otrzymał Ukraiński order „Za Zasługi”), jako polski eurodeputowany skrytykował rezolucję Parlamentu Europejskiego z 25 lutego 2010 potępiającą wyróżnienie przez prezydenta Ukrainy Juszczenkę Bandery tytułem Bohatera Ukrainy. Jako kolega szowinisty Oleha Tiahnyboka, powiedział, że jest zadowolony, iż jego ulubiona opcja neobanderowców na Ukrainie „Swoboda” przekroczyła próg wyborczy i weszła do składu nowego parlamentu.
Jeśli to prawda, to wszystko staje się jasne.
Polski jastrząb wojenny, czyli czy Polska jest w szponach Ukraińca czy zdrajcy?
Są politycy i „politycy”, są politolodzy i „politolodzy”, są eksperci ds. polityki wschodniej i „ekspert ds. polityki wschodniej”, są politycy poważni i politycy zdziecinniali oraz politycy wariaci a la Adolf Hitler, który chciał wojny światowej i doprowadził do niej.
Do jakiej z tych grup można zaliczyć Pawła Kowala, o którym w Wikipedii czytamy: „Paweł Robert Kowal (ur. 22 lipca 1975 w Rzeszowie) – polski polityk, doktor politologii, historyk, publicysta, w latach 2005–2009 poseł na Sejm V i VI kadencji, od 2006 do 2007 sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagraniczych, poseł do Parlamentu Europejskiego VII kadencji, od 2011 do 2013 prezes partii Polska jest Najważniejsza, od 2013 przewodniczący rady krajowej Polski Razem”?
Można by było pomyśleć, że to poważny i zasłużony polityk, jakich w Polsce występuje wielki deficyt.
Niestety, nic z tego. Wszystkie jego ewentualne zasługi i jego myśli jako politologa w niektórych sprawach przekreśla to, że jest – tak jak 99% innych polityków – przemądrzały, arogancki, kąpany w gorącej wodzie oraz politykiem bardzo niebezpiecznym tak dla Polski, jak i dla Europy. Jest nie tylko zwolennikiem doktryny politycznej Jerzego Giedroycia, która ma uczynić z Polski parobka Litwy, Ukrainy i Białorusi (bo czym innym może być Polska dla tych państw, które swoją państwowość budują na antypolonizmie, o czym wiedzą nawet Eskimosi i Papuasi, ale nie politycy polscy!), ale wręcz bardzo niebezpiecznym agentem spraw ukraińskich w Polsce (za co otrzymał od rządu ukraińskiego Order za Zasługi w 2007 roku), do tego stopnia, że chce, aby Polacy umierali za Ukrainę. Aby Warszawa, a zapewne i cała Polska, dla Ukrainy zamieniła się ponownie w kupę gruzów. Otóż z mediów dowiadujemy się, że kozak z wyboru – Paweł Kowal w radiowej Trójce krytykując politykę Europy Zachodniej wobec Rosji stwierdził: „Boją się wojny, zdziecinnieli, bo myślą, że przez kilka lat można prześlizgnąć się przez swój urząd nie podejmując żadnych decyzji” („Paweł Kowal: Europejscy politycy zdziecinnieli. Boją się wojny” Dziennik.pl 23.7.2014).
Tylko wariat a la Hitler może chcieć wojny! I to w imię czego czy dla kogo? Dla potęgi i chwały banderowskiej Ukrainy, która, a to jest więcej niż pewne, będzie wrogiem państwa polskiego?!
Codziennie w telewizji oglądamy tragizm wojny w Donbasie i jeszcze większy w Gazie: niszczone miasta, tysiącami zabijanych i rannych ludzi, w tym masę, masę niewinnych dzieci. Tragedia ludzka wprost nie do opisania. Widzimy potworny terror wojenny na całym Bliskim Wschodzie. Pokazuje go także akurat wyprodukowany film o Powstaniu Warszawskim – o 200 000 jego ofiarach i zniszczeniu Warszawy – „Miasto 44”.
Czy gówniarz-kozak (ze względu na młody wiek jak na wartościowego polityka) Paweł Kowal tego nie ogląda? Czy raczej obojętnie przechodzi obok dokonanego zniszczenia i nie do opisania tragedii ludzkich?
Raczej to drugie, bo dla niego liczy się jedynie realizacja jego głupiej idei politycznej. I ta obojętnoć i bielmo, które ma na to oczach, pchają go do wojny w obronie jego jedynej życiowej miłości – banderowskiej Ukrainy (bo innej nie ma; w obecnym rządzie ukraińskim jest 5 psubratów banderowców). To dla niej Polacy mają ginąć i w ruinę obrócić się ponownie Warszawa i cała Polska. Bo jak wybuchnie wojna to więcej niż pewne, że na Polskę polecą bomby atomowe.
Idiota, któremu zachciewa się wojny!
Każdy przeciwnik obecnej polityki polskiej wobec Ukrainy jest nazywany agentem Putina czy agentem rosyjskim (dowód: komentarze wielu internautów, szczególnie zwolenników PiS). Ja na pewno nie jestem agentem Putina, którego stawiam na równi z ukraińskimi banderowcami. Jego i ich uważam za sukinsynów, wrogów Polski i narodu polskiego. Powiem więcej: módlmy się o upadek Putina. Nie zgadzam się jednak z rodakami, którzy chcą wybiarać między rakiem a cholerą. Obie choroby zabijają i obu unikajmy przez odpowiednie zachowania i dietę oraz higienę. Czyli przez prowadzenie MĄDREJ polityki zagranicznej, zawsze zgodnej z polskim interesem narodowym. Ani Rosja, szczególnie rządzona przez Putina i jemu podobnych polityków, ani Ukraina, szczególnie rządzona przez antypolskich banderowców, NIGDY nie będą naszymi przyjaciółmi. Ale to nie znaczy, że nie możemy dążyć do względnie poprawnych stosunków z OBU państwami. Starczy nie wtrącać się do kłótni między nimi i budować swoje bezpieczeństwo w oparciu o Unię Europejską (starajmy się tylko o jej zreformowanie) i NATO. Tym bardziej, że konflikt na Ukrainie udowodnił ponad wszelką wątpliwość, że Rosja, chociaż zasobna w broń atomową i pełna zapędów imperialistycznych, tak naprawdę jest dzisiaj papierowym tygrysem, który nie może sobie pozwolić ze względów ekonomicznych na prowadzenie polityki imperialistycznej. To jest dla Polski i Europy wielkie odkrycie, niosące ze sobą nową rzeczywistość polityczną. Korzystną dla Polski i Europy. Dlatego od teraz nie Rosja jest zagrożeniem dla Polski, ale banderowska Ukraina, która, a tylko ślepi i głupcy tego nie widzą!, ma także ambicje imperialistyczne, które bardziej od rosyjskich mogą zagrażać Polsce.
 
Wojna z Rosją na pewno nie byłaby w interesie Polski. Ale mogła by być w interesie Ukrainy i na to liczą banderowcy, którzy na pewno to sobie przemyśleli. Bowiem Polska byłaby jej pierwszą ofiarą i państwem najbardziej przez nią poszkodowanym. Tak zniszczona, że przestała by pełnić rolę klucza do Wschodniej Europy (gen. de Gaulle) i najważniejszym państwem w rejonie środkowo-wschodnim Europy. A czy wojna byłaby w interesie Ukrainy? Jak najbardziej tak. Pod warunkiem, że spełnione zostały by dwa życzenia nacjonalistów ukraińskich: pierwszy, że Rosja nie niszczyła by Ukrainy, mając na celu jej odzyskanie i biorąc pod uwagę to, że mieszka tu 10 milionów Rosjan, a po drugie, że Zachód szybko wygra wojnę, czyli pokona Rosję. Wówczas nie tylko, że Ukraina wyszła by cało czy względnie cało z konfliktu, ale mogła by od pokonanej Rosji zagarnąć tereny po Morze Kaspijskie, o czym marzą nacjonaliści ukraińscy od ponad stu lat. Wyeliminową z gry w Europie Polskę zostąpiła by teraz Ukraina, która chciała by w nowej sytuacji geopolitycznej zrealizować swoje drugie marzenie: zawiązanie sojuszu niemiecko-ukraińskiego, który gwarantował by niemiecko-ukraińską hegemnonię w Europie, lub co najmniej na wschód od Niemiec, Austrii i Włoch. Taka Ukraina na pewno posunęła by się do dowolnego przesunięcia granicy polsko-ukraińskiej w głąb Polski, co jest także marzeniem każdego banderowca.
Czy Paweł Kowal jako rzekomy politolog nie wziął nigdy takiej możliwości pod uwagę, gdyby rzeczywiście doszło do wojny z Rosją? – Jeśli nie to marny z niego politolog, albo po prostu zdrajca, wysługujący się Ukrainie!
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski we „Fronda.pl” (Internet) napisał: (Paweł Kowal, były pupilek Lecha i Jarosława Kaczyńskich i realizator ich wspólnej polityki wschodniej, po odejściu z PiS – M.K.) „używa obecnie hasła „Polska Jest Najważniejsza”. Z całą odpowiedzialnością, powiedziałbym, że p. Kowal powinien na swoich sztandarach napisać: „Ukraina Jest Najważniejsza”, a nawet dodać: „Ukraina Banderowska Jest Najważniejsza””.
A ja mam pytanie do Pawła Kowala: czy jest on Polakiem czy Ukraińcem? Bo w Internecie ukazały się informacje, że jest Ukraińcem (np. patrz poniżej i komentarze pod artykułem „Paweł Kowal dla Onetu: ws. zbrodni wołyńskiej Lech Kaczyński nie używał słowa “ludobójstwo”” Onet 13.7.2013, w którym Kowal twierdził, że zamordowanie przez Ukraińców 100 000 Polaków nie było ludobójstwem: np. ~PiS+: „Pan Kowal ma tryzuba w sercu”). Powinien ustosunkować się więc do mojego pytania, które może wiele nam powiedzieć. Bo jeśli jest Ukraińcem – to sprawa jest jasna, natomiast jeśli jest Polakiem – to zachowaj Boże Polskę od takich Polaków i takich polskich polityków.
Jeśli doszło by do tej wojny, to mam jedno wielkie pragnienie: aby pierwszą jej ofiarą stał się nie on, ale jego rodzina (żona i czworo dzieci) i jego dom. Niech by sam, ten idiota co się nie boi wojny i jej chce, na własnej skórze doświadczył utratę rodziny i własnego domu.
Zdecydowana większość internautów pod informacją podaną w Dzienniku.pl z oburzeniem przyjęła kretynizm Pawła Kowala. Oto kilka wypowiedzi (oryginalna pisownia): Orzeszko: „ten Pan zgodnie z prawem europejskim powinien być ścigany za podżeganie do wojny – ten Ukrainiec ma szanse wykazać swoją odwagę na froncie ukraińskim – pampers w gaciach?”; Europejczyk: „Politycy europejscy zmądrzeli, bo nie chcą wojny. A ty Polaczku sam sobie machaj szabelka”; zzz: „Kowal nie wysilaj się, bo mądrością i tak nie grzeszysz, weź się lepiej za gotowanie bo to ci ponoć wychodzi” (Kowal uczy gotować w ukraińskiej telewizji i zapewne z niego lepszy kucharz niż polityk i politolog – M.K.); Stary wojak: „Do pana Pawła Kowala i innych durni wymachujących szabelka , liczących na to , że ktoś inny wybawi nas z kłopotów, które sami sobie nawarzymy . Oto cytat z pamiętników byłego secretery of state /ministra spraw zagranicznych / Stanów Zjednoczonych Henry Kissinger “” USA have no permanent friends nor permanent enemies , USA only has interests “”.W dowolnym tłumaczeniu – USA nie posiada stałych przyjaciół lub stałych wrogów , USA ma interesy .Na dzisiejszym forum dyskusyjnym FOX NEWS jeden z dyskutantów powiedział, że jeżeli USA nie obroni Polski to zachodnia Europa na pewno to zrobi . Oświadczenie to wywołało dużo smiechu w studio . Ja też się uśmiałem”.

 

Mi akurat do śmiechu nie jest i dobrze byłoby, jeśliby ktoś mógł zweryfikować informacje podane przez komentatora Stolnika, bo te wyjaśniałyby ostatecznie sprawę Pawła Kowala.

KOMENTARZE

  • Po co
    Po co tyle pisać,udowadniać,wskazywać... itd. Pawlo Kowal to po prostu jawny wyznawca banderyzmu,widać po bełkocie jego. I proszę nie pisać o tym osobniku "polski" -to obraża.
  • @Marx 8888 15:24:40
    Zgoda-niech bedzie Paweł(Pawlo) K. Do kompletu-Grzegorz S. Tomasz S. Ewa K. to tylko z tych bardziej znanych....
  • @Olka P. 15:15:39
    Właśnie ! Obraża i to mocno ! Takie ścierwo (Kowal !) nie ma NIC wspólnego z Polską ! Precz z Kowalami i ich pociotkami ! Precz na Ukrainę bez prawa powrotu kiedykolwiek do Polski !!!! Hańba zdrajcom udającym Polaków !
  • @joasia 19:32:18
    Tylko problem jest taki ,że oni nami rządzą .Pozdrawiam. http://zygmuntbialas.salon24.pl/589523,jak-glosowali-poslowie-w-sprawie-odszkodowan-za-holocaust
  • @joasia 19:32:18
    Jakie towarzystwo??????

    Laureatem XIV edycji Nagrody „Rzeczpospolitej” im. Jerzego Giedroycia został poseł Paweł Kowal.

    Nasza redakcja ustanowiła Nagrodę im. Giedroycia w 2001 roku, w pierwszą rocznicę śmierci twórcy „Kultury” i Instytutu Literackiego w Paryżu, wielkiego patrioty, świetnego redaktora i dalekowzrocznego polityka. Laureatem XIV edycji Nagrody „Rzeczpospolitej” im. Jerzego Giedroycia został poseł Paweł Kowal.

    Laureatem XIV edycji nagrody został Paweł Kowal. Oprócz niego do nagrody w tym roku nominowani byli: Basil Kerski (redaktor „Magazynu Polsko-Niemieckiego DIALOG”, dyrektor Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku), 
Jan Tombiński (ambasador Unii Europejskiej na Ukrainie), Zdzisław Najder (były dyrektor Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa), Zbigniew Bujak (działacz opozycyjny w czasach PRL, współzałożyciel Komitetu Obywatelskiego Solidarności z Ukrainą), 
Jerzy Hoffman (reżyser i scenarzysta filmowy) i Zygmunt Skórzyński (socjolog, prezes Fundacji Polska w Europie, współtwórca Klubu Inteligencji Katolickiej).
  • @Marx 8888 14:33:24
    Ta fundacja to przygrywka do finansowania jej z budżetu RP oraz z różnych wywiadowni na świecie.
    Dziennikarz np; prtalu Neon 24 ma prawo zwrócić się z zapytaniem do MG o przekazanie listy sponsorów tej fundacji. Tu jest klucz.
    Ten banderowski - skrajnie antypolski szpieg, większość kasy bierze z naszych podatków.
    Pamiętam jak w listopadzie 2006 roku, zarządał 40 mln z budzetu polskiego na działalność różnych fundacji wspierających ,,demokracje na wschodz\ie" nikt z wydawanych funduszy go nie rozliczył.
    Tego szpiega promowała swego czasu Staniszkis.

    Tam podany jest mail do tej fundacji, ale to nie jedyna fundacja szpiega Kowala, swego czasu powiązany był z spolką Kaczyńskiego Srebrna Media, Fundacją Polsko - Niemiecką, spółką ,,Partner" itd.
    Proponuję wszystkie maile o prawdziwej okupacji ukrainy wywsyłać na ten mail. Ta fundacja to jądro operacji szpiega Kowala.



    Fundacja Energia dla Europy
    ul. Chocimska 31 m. 15 00-791 Warszawa
    adres do korespondencji:
    ul. Flory 5 m. 2 00-586 Warszawa
    NIP 5213626246
    REGON 145964777
    KRS 0000409053
    Nr konta: 72 1020 1097 0000 7502 0227 2615

    tel. 22 6463536
    mail: g.kadzielawski@fede.org.pl

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31