Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1639 postów 1105 komentarzy

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Nie dla „czterech spiących”, tak dla „rezających”?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

„Na czołgach Armii Czerwonej wjechała do Polski komunistyczna dyktatura odpowiedzialna za śmierć dziesiątków tysięcy Polaków”.

 

"Nie winimy za to młodych żołnierzy rosyjskich, których poświęcenie i złożoną przez nich daninę krwi szanujemy. Oni także są ofiarami tej wojny. Nie możemy się jednak zgodzić na stawianie w Warszawie pomników okupantom" – zaznaczyli [ sygnatariusze ].
Naukowcy, artyści i dziennikarze, ludzie różnych przekonań i sympatii politycznych, podpisali się pod listem otwartym przeciwko powrotowi pomnika Braterstwa Broni, zwanego pomnikiem „czterech śpiących”, na stołeczną Pragę. Tłumaczyli, iż nie może być zgody na stawianie pomników Armii Czerwonej, która zniewoliła Polskę.
( za prawy.pl ).
Popieram oburącz, ale bądźmy konsekwentni i jak wszyscy, to wszyscy.
Np. postawiony nielegalnie pomnik zbrodniarzy UPA w Hruszowicach nie może być rozebrany, albowiem wgsekretarza Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, dr Andrzeja Kunerta ( znanego z zaaangażowania w budowę pomnika bolszewickiego najeźdźcy w Ossowie w 2010, pewnie w podzięce za zresetowanie prezydentury w Polsce, po słynnym resecie Obama-Putin ), pod pomnikiem pochowane są ciała upowców ( tak przynajmiej twierdzą przedstawiciele mniejszosci banderowskiej w Polsce ).
Zawsze możnaby ten pomnik „zreorganizować” i poswięcić księdzem grecko-katolickim nową tablicę z napisem „ tu leżą banderowcy, mordercy polskich kobiet i dzieci, sława Ukrainie”.
Ale okazuje się, że tak też ne można, albowiem pojawiła się „realna groźba działań władz obwodu lwowskiego zmierzających do usunięcia szeregu polskich upamiętnień na terenie swojego obwodu lub ich ważnych elementów m.in. Szczerbca znad bramy Cmentarza Obrońców Lwowa. Istnieje także obawa przed działaniami »nieznanych sprawców«, wymierzonymi w miejsca spoczynku polskich ofiar z rąk członków OUN i UPA, urządzonych przez ROPWiM″ – czytamy w liście szefa ROPWiM.
Oznacza to, iż wg dr Kunerta w obwodzie lwowskim władzę sprawuja banderowcy! Nie jest to najmniejszym zaskoczeniem dla czytelnikow neonu24, ale już dla srodowiska GP/GPC może być źródłem poważnego dysonansu poznawczego.
W tym kontekscie warto się zastanowić, które państwo jest kompletnie zbankrutowane i stoi na krawędzi całkowitego rozpadu i czy to Ukraińcy potrzebują naszej pomocy, czy też może odwrotnie, skoro boimy się odwetu za likwidację pomnika ludobójców?
Swego czasu red. Gójska-Hejke z GP  (  która jak niesie stugębna i najpewniej fałszywa plotka, bardziej zna się na cudzych mężach niż na polityce ) napisała, że zaszłosci historyczne z Ukrainą rozwiązywać będziemy z niepodległym i silnym państwem, a nie teraz. No cóż, jesli dla rozpadającego się na naszych oczach państwa ważniejsze są pomniki UPA niż dobre relacje z Polską, to co by było w przypadku wielkiej „sbornej Ukrainy”?  Pytanie retoryczne.
 Póki na Ukrainie stoja pomniki Bandery, póki czci się tam upowców, nie ma mowy o jakiejkowiek przyjaźni czy współpracy, co najwyżej bezpodstawne fanstasmagorie tego czy innego redaktora, żyjącego ze szczucia Polaków na Rosję.
Skoro we władzach na Ukrainie tolerowane są „banderopiteki”, zas ludobójcza tradycja cenniejsza niż dobre stosunki z Polską, to jechał ich pies, zas jedynym naszym problemem powinna być scisła filtracja przyszłych uciekinierów ze wschodu pod kątem banderowszczyzny.

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930