Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1606 postów 944 komentarze

MacGregor

MacGregor - J-23 na angielskiej prowincji

Ponadczasowy tekst prof. Ewy Thompson.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Sięgam po niego co jakis czas i zawsze odnajduję w nim jakąs cenną inspirację.

 

Żeby własciwie ten tekst zrozumieć, należy pamiętać, iż pisany byl w roku 2007 ( tuż przed podaniem się gabinetu J.K. do dymisji ), co przy powszechnej amnezji historycznej wsród rodaków [ którzy sięgają pamięcia wstecz co najwyżej do ostatniej edycji ‘Tańca z zasrańcami”, bo jakże inaczej wytłumaczyć fakt, że taki pinokio jak Tusk moze pojawiać się publicznie nie wywołując powszechnych napadów szyderczego smiechu ] jest dla większosci paleo-historią.
Powiedzmy sobie też, czym ten tekst nie jest: o ile zawiera elementy apologetyczne wobec braci Kaczyńskich tamtego okresu, o tyle jest jak najdalszy od apoteozy ich czy też ich partii, raczej suum cuique czyli każdemu to, co mu się należy.
Przypomnijmy zatem:
W roku 2005, wbrew oczekiwaniom i ku przerażeniu „salonu”, PiS wygrywa zarówno wybory prezydenckie i parlamentarne [ w czym niebagatelną role języczka u wagi spełniło przełamanie ówczesnego monopolu medialnego za sprawą Radia Maryja – warto o tym pamiętac ].
W miejsce planowanego PO-PiS-u, powstaje najpierw mniejszosciowy rząd Kazimierza Marcinkiewicza 10/05 – 07/06 ( PiS ) [ Kaziu uwierzył wtedy, że to wszystko tak naprawdę i że to on jest mężem opatrznosciowym ], a następnie koalicyjny Jarosława Kaczyńskiego 7/06-11/07 ( PiS, SO, LPR ).
Ówczesne elity „salonu” ( których nieformalnym guru był rebe Geremek, ktory zginął tragiczine rok później, bo w 2008 ) rozpoczęły bezpardonowy i o niespotykanej wczesniej skali atak na rząd i prezydenta RP, używając do tego nie tylko przewagi w mediach w Polsce, ale wszelkich wpływów w Europie i na swiecie.
Pani profesor Ewa Thomson zwraca uwagę na pozycję, z jakiej były prowadzone te ataki oraz wyjasnia ich podłoże.
Zarówno bracia Kaczyńscy, jak i ich partia byli mniej czy bardziej słusznie atakowani z pozycji patriotycznych tudzież prawicowych, ale te zarzuty miały zawsze merytoryczny charakter ( etatyzm-socjalizm, fiskalizm, błędy wschodniej polityki zagranicznej, niebezpieczny i do porzygania ostentacyjny filosemityzm, wstrzymanie ekshumacji w Jedwabnym, MHŻP w Warszawie, podpisanie Traktatu Lizbońskiego w 2009 itd ).
Tymczasem salon atakował ich za to, co jako jedyne zaczęli robić dobrze, z pozycji zupelnie poza-merytorycznych.
Pan Michalkiewicz definiuje kraje poważne jako takie, które potrafią zdefiniować swój interes państwowy i go realizować. W krajach Zachodniej Europy nikt ( ani sposród wyborców, ani polityków ) specyjalnie nie mowi nic o interesie państwowym / narodowym, bo jest to dla nich samo przez się zrozumiałe i oczywiste, jak dla każdego z nas oddychanie.
Na tym tle nasz kraj jest niestety szczególnie negatywnym wyjątkiem, co ma swoje źródła nie tylko w latach komunizmu i rządach agentury, co jeszcze niezaleczonej i nieprzemyslanej traumie rozbiorów i nieudanych powstań narodowych. Np. proponenci anachronicznych i destrukcyjnych idei Giedroycia ( vide srodowisko GaPola ) wydaje się organicznie niezdolne do myslenia kategoriami własnego interesu narodowego / państwowego, bez filii i fobii, a zwłaszcza bez rosyjskiej antytezy.
Bracia Kaczyńscy byli tak naprawdę pierwszymi polskimi politykami glównego nurtu, którzy będąc u władzy zaczęli nieudolnie, niezgrabie i nieestetycznie [ zapożyczając okreslenie od ks.W.Chrostowskiego: „kalecznie” ] „raczkować” w kierunku okreslenia własnej, polskiej tożsamosci państwowej i realizowania jej interesów. Nawet jesli uznalibysmy, że wszystkie ich dzialania były błędne, wadliwe i psu w dupę, nawet jesli nie były to ruchy we własciwym kierunku, to były na własciwej płaszczyźnie.
Byli pierwszymi, którzy publicznie osmielili się niezgodzić z opinią starego durnia Bartoszewskiego, jakoby Polska była i miała pozostać panna starą, brzydką i bez posagu.
I własnie za to ( pomijając naruszenie interesów agentury ) byli tak bezpardonowo atakowani.
[ Podam mniej znany przyklad, na który przypadkowo natrafiłem: w wygłoszonym stękaną angielszczyzną wykładzie w Instytucie Społeczeństwa Otwartego ( czytaj Soros ) w Sofii ( sic! w stolicy Bułgarii ) była żona J.T.Grossa, pani prof. Irena Grudzińska-Gross nie posiadała się z oburzenia z powodu wybudowanego pod patronatem Lecha Kaczyńskiego ( jeszcze jako prezydenta Warszawy ) Muzeum Powstania Warszawskiego i jego roli w promowaniu polskiej polityki historycznej por. Horror, not Honour: Politics of Memory in Poland ].
 
Link do artykulu pani prof. Ewy Thompson:
PS
Podkreslę może po raz setny, że ani artykuł pani Thompson, ani mój tekst nie są żadną apoteozą Lecha Kaczyńskiego czy PiS-u, bo dotyczą zupelnie innych spraw, a konkretnie postkolonialnej mentalnosci naszych „salonowych”elit, ich kompleksów, niedojrzałosci i alienacji ( hańba im! )

KOMENTARZE

  • KACZYŃSCY WYRZUCILI MNIE Z PRACY W IZBIE WYTRZEŹWIEŃ I W MEN
    Prześladowali mnie za to, że wsparłem stały monitoring funkcjonariuszy (SMF) uniemożliwiający okradanie pacjentów.
    Nie zapomnę im tego.
    Jakby ktoś chciał znać szczegóły - to ja jutro (10-go kwietnia 2014) będę na Skwerze Księdza Twardowskiego o tym mówił. W Warszawie.
  • @Eugeniusz Sendecki 19:38:59
    Witam

    Bardzo mi przykro z tego powodu i rozumiem Pana, tym niemniej pani Thompson chodzi o to, że tzw. salon oburzał sie na kaczorów za ich próby usamodzielnienia się / upodmiotowienia

    pozdrawiam
  • @Eugeniusz Sendecki 19:38:59
    Czy pan konsultował ten tekst z bolkiem W??? Ten "rezydent" tez twierdził, że :" wyrzuciłem Kaczyńskich", co jest jego wizytówką, bo to jest PROSTAK!!! Niech pan, w rocznicę zamordowania L. Kaczynskiego i jego żony, Marii, jak to bylo mozliwe, że obaj pana wyrzucili??? Niech pan nie zniża się do poziomu niejakiego wrzodaka, który potrafi tylko pluć i obrażać!!!
  • @MacGregor 21:06:59
    Ma prośbę: nie używaj określenia "kaczory" , bo jest obrazliwe i takie wypowiedzi mogą pisać oszołomy i lemingi a nie powazni blogerzy!!! Nie zapominaj, że dzisiaj jest 4-ta rocznica śmierci św.p. Prezydenta RP, Lecha Kaczyńskiego i zmarłym należy się SZACUNEK, a sczególny-BESTIALSKO ZAMORDOWANYM!!!
  • @Czartoryski 01:22:45
    Witam

    Pani Grudzińskiej chodzilo nie o "patronat", ale o to, że Muzeum Powstania Warszawskiego pielegnuje pamięc o POLSKICH BOHATERACH i że przyciąga do nich polską młodzież - co burzy monopol żydowskiej narracji historycznej

    pozdr
  • @zibi 08:26:57
    Witaj

    Nie używam okreslenia "kaczory" jako w zamysle obraźliwego, a raczej jako ... wyraz poufałosci ( inna rzecz, że nikt mi nie dal prawa do takiej poufalosci ).
    Ale masz rację, ze może to być niewłasciwie odbierane, wiec na przyszłosc uwzgednię.

    pozdr
  • Wszyscy
    Bukowski ostro o Unii Europejskiej: powstała w wyniku milczącego porozumienia między sowieckimi komunistami z zachodnimi socjaldemokratami.

    Dziś, kiedy ukraiński kryzys nieco zelżał albo wszedł w tak zwaną chroniczną fazę, porozmawiajmy na nieco inny temat, chociaż oczywiście związany z Ukrainą. Jak wszyscy wiemy, cały ten Majdan rozpoczął się od odmowy Prezydenta Janukowicza podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską. Jak oceniasz dążenie Ukrainy do zbliżenia i ewentualnego połączenia z UE?

    Władymir Bukowski: Jestem zarówno przeciwnikiem zbliżenia Ukrainy z UE, jak i przeciwnikiem samej UE. Unia od początku powstała w wyniku swoistego milczącego porozumienia między sowieckimi komunistami z zachodnimi socjaldemokratami. Faktycznie Unia Europejska do złudzenia przypomina niedawny Związek Sowiecki. Nawet strukturalnie różnica między nimi jest jak między rosyjskimi bolszewikami i mieńszewikami. To, co jedni chcieli osiągnąć natychmiast, bez względu na koszty, drudzy chcieli osiągnąć w wyniku powolnej ewolucji. Dziś w Unii Europejskiej ci „nowi nasi mieńszewicy” wymagają wprowadzenia standardów o wiele bardziej rygorystycznych niż ci „starzy bolszewicy” od Lenina.

    Jednak czasem Unia pokazuje twardość w dążeniu do demokracji i razem ze Stanami Zjednoczonymi walczy zbrojnie w obronie wartości cywilizacji zachodniej. Czy teraz jest możliwa podobna zjednoczona postawa w sprawie Ukrainy?

    Unia pod tym względem występuje jako marionetka USA. Bez USA nawet w Kosowie UE nie byłaby w stanie nic zdziałać. Byłem jednym z najbardziej radykalnych przeciwników wojny o Kosowo. Na użytek wojny propagandowej przeciwko Miłoszewiczowi pojawiło się wtedy prawdziwie orwellowskie hasło – „bombardowanie humanitarne”. Był to dwulicowy wymysł Unii na użytek wewnętrzny.

    Stany Zjednoczone pod tym względem zachowały się o wiele bardziej przyzwoicie, nie angażując się w wojnę propagandową na tak niskim poziomie intelektualnym. Natomiast wkrótce i pierwsi, i drudzy puknęli się w czoło, kiedy stało się jasne, że wśród Albańczyków w Kosowie przeważają islamscy fundamentaliści i niepodległe Kosowo może stać idealnym terenem przeładunkowym dla terrorystów i handlarzy narkotyków.

    Porównywanie UE ze Związkiem Sowieckim – czy to nie lekka przesada?

    Nie. Przyjrzymy się działalności ogólnoeuropejskiego Europolu. On działa na podstawie porozumienia z Nicei, które przewiduje, że Europejczyka można deportować do każdego kraju członkowskiego UE.

    No, a te możliwości oskarżania obywateli UE o „rasizm” lub „ksenofobię”… Co to są za oskarżenia? Kto może dać wyczerpującą wykładnię tych pojęć? Jest to czysta ideologia, która dobitnie przypomina mi słynny artykuł 70 sowieckiego kodeksu karnego (oskarżenie o „agitację antysowiecką”), na podstawie którego odsiedziałem w więzieniu i „psychusz- kach” kilkanaście lat. Każda wypowiedź, krytykująca „czarnego” lub Araba może być oceniona jako przestępstwo. O wszystkim decyduje często nieobiektywny urzędnik. Tam był antysowietyzm, tu będzie antyeuropejskość. Europol kompletnie neguje narodowe gwarancje sądowe.

    Z tego zresztą korzysta Putin, który wysyła swoje nakazy aresztowania przez Europol. I gdyby nie niezależny sąd brytyjski wszyscy uciekinierzy z Rosji (Zakajew, Litwinienko, Berezowski) dawno by byli u niego za kratami. A tak musi się starać niszczyć tradycyjną metodą KGB – zatruwać i zabijać.

    Rozmawiał Mikołaj Iwanow

    Tekst opublikowany na stronie Gazety Obywatelskiej
  • @Kula Lis 62 12:14:54
    Smutne to co mówi pan Bukowski, nareszcie ktoś powiedział prawdę, ale te fakty są przed społeczeństwami ukrywane. Święte słowa.Wszystkim miłośnikom eurokołchozu pod rozwagę. No przecież gdzieś te rzesze komunistów Zachodu pseudoupadku komuny musiały się podziać. Przemalowali fasady, ale miłość do państwa, które budowało komunizm została. Może nie do końca jest prawdą, że UE powstała dokładnie tak jak pisze W. Bukowski, natomiast to, że wskazane przez Niego grupy dokonały jej mutacji w tym kierunku, do którego obecnie dotarła raczej wielkich wątpliwości nie budzi. N. Farage wielokrotnie publicznie na forum PE przypominał obecnemu przewodniczącemu KE José Manuelowi Barroso jego maoistyczną przeszłość - nie tai tego nawet Wikipedia. Stąd prowadzenie rozmów od lat 60 XX w. o konwergencji Rosji z Niemcami, dla panowania nad Europą, jest w pełni potwierdzone i zrozumiałe, ale mam też dziką (gorzką niestety) satysfakcję, ponieważ analogiczne opinie wyrażałem już lata temu, ale wtedy wielu słuchało czy czytało z niedowierzaniem. A dzisiaj mówię, że tak zwana Unia w kwestii unifikacji i uniformizacji nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa to pewne. Ten euro-nowo-twór to połączenie wizji i planów Stalina i Hitlera razem wziętych. W dążeniu do celu zawziętych. Ale im się to nie udało metodą napaści i agresji. Spuściznę pozostawili. Neo-wizjonerzy to podchwycili. Użyli zachęty, prośby i lekkiej presji. Grossdeutchland komunistyczny. Mutant ideologiczny. Obecni włodarze to z lat 60-tych bojówkarze, przez KGB wynajmowani i opłacani. Z marksistowskimi, trockistowskimi i maoistycznymi życio-rysami. Z reguły skrywanymi, lecz przez wiedzących pamiętanymi. Projekt "Wspólnego Europejskiego Domu" Gorbaczowa stał się jednym z katalizatorów. A on sam jednym z najważniejszych promotorów. Koncepcja polityczna i "eksperyment polityczno-społeczny", jak to komuniści o euro-ludach powiadają, jest udany. Kierunek został zachowany. Cel osiągnięto. Bo też się zawzięto. Przy okazji inni o swoje sprawy i interesy zadbali. Decydenci i ich propagandyści prawie wszystkich oszukali. Euro-entuzjazm lansowali. Euro-sceptyków wyśmiewali. Ludzie za przystąpieniem do tego nowo-tworu głosowali, pozwoleństwo dawali, z własnej woli wybierali. To czego chcieli dostali. Niekorzystnych konsekwencji nie przewidywali. Tak więc wszelkimi dostępnymi środkami i metodami trzeba ją rozmontować i stworzyć od nowa na zdrowych zasadach - im szybciej tym mniejsze i koszty i straty.
  • @zibi 08:26:57
    Zibi weż leki albo odejdz od klawiatury.

    Polska jest krajem rządzonym przez zachodnią agenturę. Nawet wielu b. agentów komunistycznej SB i sami oficerowie SB, służący wcześniej KGB i interesom ZSRR przewerbowali się na służbę CIA i Mosadowi. (za Jelcyna na masową skalę handlowano teczkami agentów KGB z bloku wschodniego, najwięcej przejeli teczek Mossad i CIA). Przecież wielu agentów SB, WSI, kontrwywiadu nie zostało ujawnionych, ponieważ przeszli ,,pozytywną” weryfikację i oni nadal są agentami służb. Pełną lustrację wraz z otwarciem teczek agentów bezpieki komunistycznej zablokował Pis i ich Prezydent. Najzdolniejsi z nich – byłych sowieckich agentów, którzy się przewerbowali jeżdżą na zloty Grupy Bilderberga i na Komisję Trójstronną (Olechowski, Belka, Palikom, Suchocka), albo jak Czempiński (oficer wywiadu SB) otrzymują najwyższe odznaczenia USA za zasługi dla CIA. Inni agenci SB zostają szefami jewro-parlamentu. A hasbara wciąż udaje, że w Polsce “ściga” ruską razwiedkę. To zwłaszcza PiS i Kaczyńscy wciąż głośno krzyczeli i krzyczą, że Polską rządzi ruska agentura nie ,,widząc” rzeczywistych agentów z mossadu i CIA, BND czy MI5 nie widząc, kto rozgrabił majątek narodowy, kto zadłużył Polskę, kto przejął banki, rozbroił armię, czyje wojska okupują Polskie terytorium.
    Oczywiście, że Rosja ma w Polsce wywiad, ale jest on tępiony jak CIA w czasach PRL. A ci, co jeszcze nie zostali namierzeni, muszą się ukrywać i nie mają praktycznie żadnych wpływów na politykę.
    Były szef rządu Oleksy musiał podać się do dymisji po tym, jak oskarżono go o to, że spotykał się z rosyjskim szpiegiem. Choć tego faktu nawet mu nie udowodniono. A gdy Kaczyński jako prezydent w Telavive spotkał się na rozmowie w cztery oczy z szefem Mossadu, to nikt go nie oskarżał o szpiegostwo na rzecz Izraela.
    Macierewicz, prowokator “ściga” ruskich agentów, a nie zauważa, że CIA miała tajne więzienia w Polsce, a prokurator prowadzący śledztwo smoleńskie w tajemnicy spotykał się z agentami CIA i FBI, którzy instruowali go jak wykorzystywać ,,śledztwo smoleńskie” w ataku na Rosję, a BBN po zbadaniu tej sprawy, oświadcza, że nikt nie steruje ,,śledztwem smoleńskim” z zewnątrz!!!!!!! Na tym właśnie polega oszukiwanie Polaków – straszy się ich ruskimi szpiegami, a agenci Mossadu towarzyszący wycieczkom młodzieży z Izraela do Auschwitz chodzą po polskich ulicach z bronią na wierzchu. A “polska” policja nie ma prawa ich zatrzymać.
    Olechowski (Bilderberg) założył PO i wypromował na premiera Tuska. Belka, (Komisja Trójstronna) był szefem europejskiej sekcji MFW, lobbysta przy prywatyzacji PZU (wyceniał i sprzedawał akcje PZU) a obecnie jest szefem NBP. A rząd z Tuskiem na czele w lutym ubiegłego roku był na wspólnym posiedzeniu rządów Polski i Izraela w Jerozolimie. Lech Kaczyński i jego przyjaciel od biznesu Tusk zgodzili się na powrót do polski wielu żydów oraz obiecali pomoc Izraelowi w razie ataku na Iran. A mimo to hasbara wmawia Polakom, że PO, Komorowski i Tusk to ruscy agenci (tzn. gorsi agenci w ich rozumowaniu), ale nie zarzucają im, że są ulegli CIA, mossadowi to im wybaczają, według nich można być agentem swoich prześladowców.
    I niestety miliony w te brednie wierzą.
    Katastrofa smoleńska od prawie trzech lat wykorzystywana jest przez hasbarę do kilku celów:
    - Przez propagandę PiS, niedobitków (wciąż ślepo antykomunistycznej) Solidarności i rydzykopodobnych pseudo-patriotów, łże-katolików, łże-antykomunistów eksploatuje się i wzmacnia nastroje antyrosyjskie, zwalając winę za katastrofę na Rosję. Najbardziej rydykalni “patrioci-antykomuniści” oskarżają Rosję i Putina wręcz o zamach na elitę polskiego baraku Unii. Nie widząc po swojej stronie kardynalnych błędów i zwykłej głupoty w samej organizacji wylotu oraz lądowania.
    - Utrzymuje się kult “męczennika” za sprawę – Kaczyńskiego, który był beznadziejnym i wyjątkowo szkodliwym prezydentem Polski. Lech Kaczyński w III RP ciągle pełnił wysokiej rangi stanowiska w Polsce, począwszy od szefa BBN przy Lechu Wałęsie. Odszedł w wielkim skandalu, gdy jego podwładny M. Zaleski uprzedził Baksika i Gąsiorowskiego o ich aresztowaniu a ci uciekli do Izraela z walizkami $. Następnie H. Suchocka powołała go na szefa NIK, żadnej afery nie rozliczył, NIK fatalnie zarządzany, ostry konflikt z Solidarnością w NIK, przykryta afera z spółką Laktopol, rozbudowanie potężnej administracji NIK.
    Minister Sprawiedliwości, katastrofa, wstrzymał ekshumację pomordowanych żydów przez Niemców w Jedwabnem, co ma nie obliczalne skutki dla nas, nic nie zrobił w sprawie zablokowania haniebnej prywatyzacji PZU, blokowanie ekstradycji do Polski Mei Bara architekta Art.,B. Prezydent W-wy – chaos w administracji, setki lewych umów zleceń, blokowanie budowy pomnika KV Warschav,
    Prezydent Polski – pasmo nieszczęść i sprzedajność na rzecz Niemieckiej UE ( TL) i NY (popieranie wojny w Iraku i Afganistanie), Tel Avivu (patrz teksty Ewy Ziomeckiej)
    - Macierenko i Kaczyński wraz z swoimi ślepo wierzącymi zausznikami z Pis, strasząc Ruskimi i zimnym czekistą jeszcze mocniej wpychają Polskę w łapska Unii i NATO oraz w łapska światowej żydowskiej finansiery mających nas przed Rosją niby obronić. Środowisko pisowskie, jeżeli już mówi dobrze o Rosji to w obronie tzw. ,,więźniów politycznych” jak komunista, żyd Chodorkowski i jemu podobni. Wielu takich złodziei z KGB trafiło do więzienia za gigantyczne rozkradanie majątku rosyjskiego za czasów alkoholika Jelcyna. Takich jak Chodorkowski środowisko Kaczyńskiego broni, czyli są też ,,dobrzy” z KGB, bo nasi.
    - Takim działaniem odwraca się uwagę od wielu istotnych i realnych zagrożeń wiszących nad Polską i światem w tym przede wszystkim zezwala się na dalsze rozbiory Polski przez tzw. ,,zachód”.
    Polska Racja Stanu (o ile była by ona prawdziwa), tak naprawdę nie poniosła straty w Smoleńsku. Jako ludzi, bardzo szkoda jest wszystkich ofiar, trzeba za nich się modlić. Ale prawie wszyscy pasażerowie Tupolewa należeli do elity nie suwerennego państwa świadomie lub nieświadomie wysługując się okupantowi. Pasażerowie ci brali udział w fikcji przedstawiającej Polskę jako państwo wolne i suwerenne. Nikt z nich nie domagał się wystąpienia Polski z Unii czy ze zbrodniczego NATO. Wręcz przeciwnie – wszyscy oni akceptowali upokarzającą, wasalską zależność Polski od Brukseli, Waszyngtonu i Izraela. Wszyscy oni przyjęli zaproszenie wiedząc, że wezmą udział w kolejnej propagandowej imprezie potrzebnej Kaczyńskiemu do klipu wyborczego. Obwiniania przez Kaczyńskiego za Katyń Rosji a nie tych co im się wysługują jest szulerstwem. Choć wielu z nich wiedziało, że za Katyń odpowiadają zbrodniarze z żydo- gruzińsko - ukraińskiejNKWD.
    Pamiętajmy, że listę zaproszonych na pokład Tupulewa gości zatwierdzał sam Kaczyński. Trudno jednak tego usłużnego wasala Izraela i US-raela podejrzewać o to, że na pokład samolotu zaprosił świadomych zniewolenia Polski patriotów. Zaprosił on tylko tych, co do których był pewien, że fikcję “wolnej i suwerennej” Polski akceptują lub w nią wierzą i ich obecnością na pokładzie jeszcze bardziej ją w oczach społeczeństwa wzmacniają.
    Rzeczywisty, świadomy zniewolenia Polski patriota, gdyby w ogóle został do Tupulewa zaproszony – miał obowiązek zaproszenie odrzucić, uzasadniając to tym, że z wasalami służącymi Brukseli, Waszyngtonowi i Telawiwowi nie chce mieć nic do czynienia.
    Nie można naturalnie twierdzić, że na pokładzie samolotu nie było ludzi kochających Polskę. Byli oni jednak do tego stopnia zaślepieni propagandą, że afirmując zniewoloną Polskę jako państwo suwerenne, nieświadomie szkodzili Polskiej Racji Stanu, dotyczy to niektórych wojskowych i duchownych.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30